18.05.2008, 11:41
Mark
Nawet jakby nie było żadnego numeru DS, to solowa kariera Marka Knopflera jest tak bogata, że nawet jako osoba, która nie zachwyca się nowym albumem i tak znajdę bardzo dużo nowych dwięków dla siebie, chociaż za nic nie nazwałbym siebie audiofilem. Przecież na żywo Mark jest zupełnie inny niż w studio
. Zresztš ta trasa promuję o wiele bardziej TRPD czy S-L niż najnowszy album studyjny Knopflera.
O co Ci chodzi z tš obsesjš?
Nawet jakby nie było żadnego numeru DS, to solowa kariera Marka Knopflera jest tak bogata, że nawet jako osoba, która nie zachwyca się nowym albumem i tak znajdę bardzo dużo nowych dwięków dla siebie, chociaż za nic nie nazwałbym siebie audiofilem. Przecież na żywo Mark jest zupełnie inny niż w studio
. Zresztš ta trasa promuję o wiele bardziej TRPD czy S-L niż najnowszy album studyjny Knopflera. O co Ci chodzi z tš obsesjš?
A long time ago came a man on a track...

