22.03.2008, 20:43
Ja jeden - ten torwarowy.
Prawdę mówišc - nie odczuwam potrzeby obejrzenia większej iloci koncertów w cišgu jednej trasy koncertowej; bardzo żałuję, że nie mogłem być na trasie z EH, jednak np. trzy lata temu do Spodka mnie w ogóle nie cišgnęło. Oczywicie nie krytykuje tego, że kto jedzi na wiele koncertów - po prostu ja za drugim/trzecim razem w krótkim odstępie czasu nie czułbym tego samego.
Prawdę mówišc - nie odczuwam potrzeby obejrzenia większej iloci koncertów w cišgu jednej trasy koncertowej; bardzo żałuję, że nie mogłem być na trasie z EH, jednak np. trzy lata temu do Spodka mnie w ogóle nie cišgnęło. Oczywicie nie krytykuje tego, że kto jedzi na wiele koncertów - po prostu ja za drugim/trzecim razem w krótkim odstępie czasu nie czułbym tego samego.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

