14.06.2007, 09:12
Witam
Mój poglšd/pomysł faktycznie doć osobliwy i raczej nigdy nie doczekam się jego realizacji
. Wiadomym jednak jest, że pan Knopfler to prawdziwy "lew estradowy" i razem z muzykami towarzyszšcymi potrafi cieszyć się swojš muzycznš pasjš, pozwalajšc przeżyć publicznoci niezapomniane chwile. Wszystkie te rozbudowane wstępy, solówki, aranżacje (So Far Away w wersji "calypso", Sydney '86) to dla większoci fanów rzeczy cenne jak unikatowe znaczki dla filatelisty.
Taki kameralny, klubowy koncert The Notting Hillbillies to faktycznie marzenie. Dodałbym do niego również swoje: koncert dla uczczenia pamięci Cheta Atkinsa. Może udałoby się zebrać Markowi grupę muzyków, którzy podczas wspólnego koncertu zaprezentowaliby utwory grane przez tego wspaniałego gitarzystę. Mylę, że artyci, którzy mieli przyjemnoć nagrywać z panem Atkinsem (np. Tommy Emmanuel, Martin Taylor) lub zetknęli się z nim przy innej okazji, mogliby pozytywnie odpowiedzieć na takš inicjatywę. Tylko jak ten pomysł podsunšć Markowi?
Wracajšc do "All the Roadrunning", zaczynam się powoli przekonywać do pani Harris
.
Pozdrawiam
Mój poglšd/pomysł faktycznie doć osobliwy i raczej nigdy nie doczekam się jego realizacji
. Wiadomym jednak jest, że pan Knopfler to prawdziwy "lew estradowy" i razem z muzykami towarzyszšcymi potrafi cieszyć się swojš muzycznš pasjš, pozwalajšc przeżyć publicznoci niezapomniane chwile. Wszystkie te rozbudowane wstępy, solówki, aranżacje (So Far Away w wersji "calypso", Sydney '86) to dla większoci fanów rzeczy cenne jak unikatowe znaczki dla filatelisty.Taki kameralny, klubowy koncert The Notting Hillbillies to faktycznie marzenie. Dodałbym do niego również swoje: koncert dla uczczenia pamięci Cheta Atkinsa. Może udałoby się zebrać Markowi grupę muzyków, którzy podczas wspólnego koncertu zaprezentowaliby utwory grane przez tego wspaniałego gitarzystę. Mylę, że artyci, którzy mieli przyjemnoć nagrywać z panem Atkinsem (np. Tommy Emmanuel, Martin Taylor) lub zetknęli się z nim przy innej okazji, mogliby pozytywnie odpowiedzieć na takš inicjatywę. Tylko jak ten pomysł podsunšć Markowi?
Wracajšc do "All the Roadrunning", zaczynam się powoli przekonywać do pani Harris
.Pozdrawiam

