Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
All The Roadrunning- Minšł Rok - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Wątek: All The Roadrunning- Minšł Rok (/showthread.php?tid=621)

Strony: 1 2


All The Roadrunning- Minšł Rok - Robson - 24.04.2007

Dziœ (24 IV) równiutko Oczko I niesamowite bo kiedy patrzę na półkę DS/MK to właœnie po ten album przez ostatnie 365 dni sięgałem najczęœciej Uśmiech I Dug Up A Diamond, Rollin'On, Beyond My Wildest Dreams czy If This Is Goodbye to perełki które wcišż wpływajš na mnie uzależniajšco Oczko A przecież jeszcze wspaniałe Beachcombing utwór tytulowy czy Donkeytown...Nabiera ta płyta dla mnie smaku wina Uśmiech Macie tak samo? Ilekroć słucham tego albumu myœlę sobie o nowej plycie MK i co ciekawe podobna myœl nie przychodzi kiedy słucham innej płyty MK, ale to pewnie dlatego że jest ostatniš Oczko


All The Roadrunning- Minšł Rok - HOWARD - 24.04.2007

hehe, a ja właœnie wczoraj jakoœ tak sięgnšłem znów po tę płytę.

Na 4 h...,

a co?!

Tak Robson, coœ w niej jest takiego.

Gdy jš zapusciłem, współlokator od razu wykrył:

"Nopfler?" Uśmiech


Taaaa...

Mnie sie ta płyta podobała na samym poczštku, i teraz też mi się podoba.
Ma coœ czarujšcego (tak!Oczko w sobie, że własnie z winem przy œwiecach, albo w satynowej bordowej poœcieli z kimœ bliskim niesamowicie warto jej posłuchać.

Dobrze, że ATR wydał (li)


All The Roadrunning- Minšł Rok - Ania_M - 24.04.2007

A ja się przyznam bez bicia, że AtR to jest jedyna płyta Marka, po którš sięgam naprawdę rzadko. Nie trafiła w mój gust. Może ze 2, 3 piosenki. Choć całym sercem muzyka Mistrza jest mi bliska, to jest coœ, co przeszkadza mi w tej płycie. Muzyka, teksty - piękne. Więc po raz kolejny wydaje mi się, że jedynš rzeczš która mi tam nie odpowiada jest.... Emmylou! W ogóle według mojego gustu duety nie sš najmocniejszš stronš Marka. Sailing to Philadelphia, The Last Laugh i cała płyta ATR bardziej cieszyłyby me ucho, gdyby nie było w nich duetów, gdyby Maestro œpiewał sam. I właœnie z tych powodów, z powodów duetów, StP. TLL i AtR rozbrzmiewajš u mnie niezwykle rzadko. Money for nothing z powodu Stinga też rozbrzmiewa u mnie rzadko, a jest to naprawdę fajna piosenka. Ja jestem w ogóle przeciwniczkš duetów. Mam tylko nadzieję, że mnie za to nie wyrzucicie z Forum Uśmiech Taka jest moja opinia i nic na niš nie poradzę. Wywracanie oczami Naprawdę wolę jak Mark œpiewa sam. Nie ukrywam, że go uwielbiam, że jego piosenki nadajš sens mojemu życiu, ale duetami - wg mojego gustu - zepsuł naprawdę bardzo fajne piosenki.
Co jednak naprawdę nie zmienia faktu, że Mark... to niekwestionowanie, ukochany, ulubiony, jedyny w swoim rodzaju, i najwspanialszy artysta œwiata . He's my number one Oczko I nawet jak nagra jeszcze 100000 duetów - nie przestanę kochać jego muzyki Uśmiech
Znowu marudzę....
Mogę jeszcze pojawiać się na tym Forum po tym, co tu napisałam? Uśmiech


All The Roadrunning- Minšł Rok - Mary D - 24.04.2007

oj, herezja Język właœnie duet jest jednš z mocniejszych stron Sailing To Philadelphia, a juz tytułowy kawałek to po prostu gęsia skóra non stop Duży uśmiech natomiast kawałki z Emmylou jakos mniej mi podchodzš, faktycznie, licho wie czemu...


All The Roadrunning- Minšł Rok - Robson - 25.04.2007

To był kapitalny pomysł aby zaangażować na płytę Sailing To Philadephia Jamesa Taylora, Vana Morrisona, Glenna Tilbrooka i Chrisa Difforda. Zresztš od samego poczštku Mark widział i słyszał te nagrania w których oni powinni zaœpiewać i tak też sie stało. A kto odmawia Markowi? Oczko Płyta z Emmylou H. to trochę inna historia. Chyba po raz pierwszy na scenie spotkali się w roku 1987 na specjalnym koncercie poœwięconym Chetowi Atkinsowi (ciekawe czy już wtedy marzyli o wspólnym projekcie?) Jeœli mnie pamięć nie myli rok temu w jakimœ wywiadzie Mark wspominal że marzył o tej współpracy od 25 lat!!!Uśmiech Aż trudno uwierzyć. Rok 2000 na pewno był w jakimœ sensie znaczšcy. Album STP dwa utwory które na płytę nie weszły (Donkey Town, Red Staggerwing) przeczekały szeœć dlugich lat aby Mark przypomniał się Emmylou że może warto aby razem stworzyli caly album. Potem jeszcze goœcinny udział Emmy na koncercie MK w Nashville 27 maja 2001 gdzie wspólnie wykonali Lost On The River (Mark zaœpiewał) i Alone And Foresaken. Projekt: Timeless Hank Williams Triubute ze wspomnianym dwoma nagraniami powraca. A tak mnie coœ wzieło na wspomnienia kiedy muzyczne œcieżki MK&EH przecinały sie przez ostatnie lata. To oczywiœcie w skrócie. Ale jeœli się zagłębimy w te niuanse Ich 'znajomoœci' to łatwiej zrozumieć logikę całej wspólnej płyty która musiała ujrze㠜wiatło dzienne. A zwolenników zawsze będzie tylu ile przeciwników Uśmiech


All The Roadrunning- Minšł Rok - hillbilly - 25.04.2007

Cytat:Originally posted by Robson@Apr 25 2007, 05:12 PM
A zwolenników zawsze będzie tylu ile przeciwników Uśmiech
Wydaje mi się ze na forum poœwięconym ukochanemu wykonawcy proporcje powinny wyglšdać innaczej.


All The Roadrunning- Minšł Rok - Andrzej - 25.04.2007

Chcecie powiedzieć, że jedynym udanym duetem Marka jest jego droga muzyczna z Gayem Fletcherem. Nigdy na tym Forum nikt temu nie zaprzeczał, natomiast projekt z EH wywołał wiele dysput i kontrowersji.
Ja mimo wszystko(szczególnie po koncercie w Hamburgu) pokochałem tš płytę i aż się nie chce wierzyć ,że to już rok....czas leci. B)


All The Roadrunning- Minšł Rok - anrom - 26.04.2007

Robercie, Andrzeju - jestem podobnego zdania. Ale jak widać o gustach sie nie dyskutuje - każdy ma swój...


All The Roadrunning- Minšł Rok - macsa - 26.04.2007

Moim zadaniem ATR jest bardzo dojrzałš płytš i wymaga od odbiorcy dojrzałoœci...Aby jš polubić trzeba do niej dorosnšc...

Oj nie che się wierzyć jak ten czas szybciutko leci. Jak ja po tym roku żałuj, że nie mogłem się wtedy z wami wybrać...


All The Roadrunning- Minšł Rok - dziadek - 26.04.2007

I ja tak myœlę: potrzeba trochę czasu, by przyzwyczaić się do tej, nieco innej płyty.
Niemniej, w ostatnim roku była jednš z najczęœciej u mnie otwarzanych. A sšdziłem, że inny duet powstały w tym czasie ich przebije (myœle o Claptonie i JJ.Cale)...
Co do koncertu, wszystko przed Tobš Maciek, podczas nowej trasy Marka też nie damy
mu spokuju!


All The Roadrunning- Minšł Rok - macsa - 26.04.2007

Tym razem nie przepuszczę takiej okazji !!


All The Roadrunning- Minšł Rok - Robson - 26.04.2007

A ja paradoksalnie nie myœlałem o naszym Forum tym razem Hillbilly Oczko Po prostu się naczytałem (za dużo) Oczko wszelakich recenzji, opinni i wymiany poglšdów. Proporcjonalnie zauważyłem że więcej było tych entuzjastycznych Uśmiech

ps. o tak czas zasuwa :ph34r:


All The Roadrunning- Minšł Rok - ania - 19.05.2007

Cytat:Originally posted by Robson@Apr 26 2007, 02:17 PM
Proporcjonalnie zauważyłem że więcej było tych entuzjastycznych Uśmiech
czyzby Język


All The Roadrunning- Minšł Rok - pablosan - 19.05.2007

U mnie "ATRR" rzadko laduje w odtwarzaczu, za to zdecydowanie czesciej, chocby i w tej chwili koncertowka trasy ubieglorocznej. Zawsze wiedzialem, że MK to koncerowe "zwierze" Oczko i prawdziwa potega DS&MK to właœnie wstepy na żywo. Marzę, by w przyszłym roku powtorzyc moja "mini trase" z roku 2005 Uśmiech

Wiosenne Trojmiasto pozdrawia Forumowiczów (aczkolwiek tu zawsze jest odrobine chlodniej niz np. na poludniu czy poludniowym wschodzie)


All The Roadrunning- Minšł Rok - Robson - 19.05.2007

Cytat:Originally posted by ania+May 19 2007, 03:30 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (ania @ May 19 2007, 03:30 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-Robson@Apr 26 2007, 02:17 PM
Proporcjonalnie zauważyłem że więcej było tych entuzjastycznych Uśmiech
czyzby Język [/b][/quote]
Bez dwóch zdań. Tak się składa że trochę ich uzbierałem i to nie tylko z prasy muzycznej i koniec konców to wspólne dzieło MK&EH zostało docenione w należyty sposób.


All The Roadrunning- Minšł Rok - ania - 19.05.2007

Cytat:Originally posted by Robson@May 19 2007, 03:26 PM
koniec konców to wspólne dzieło MK&EH zostało docenione w należyty sposób.
acha Uśmiech oki doki! Uśmiech


All The Roadrunning- Minšł Rok - Hermes - 12.06.2007

Witam

Przyznam się, że wspólny album M. Knopflera i E. Harris nieco mnie rozczarował, głównie za sprawš pani Harris. Jakoœ nie potrafiłem docenić jej wkładu, mam na myœli oczywiœcie wokal.
Niedawno stałem się wreszcie właœcicielem dwupłytowego wydania koncertu "Real Live Roadrunning" (DVD + CD) i muszę przyznać, że koncert zrobił na mnie o wiele lepsze wrażenie niż promowany, przezeń album. Oglšdam i słucham z prawdziwš przyjemnoœciš, do tego znacznie częœciej niż "All the Roadrunning".

Moim zdaniem wydanie każdej nowej płyty Marka Knopflera powinno być uzupełnione zapisem z wybranego koncertu promujšcego album.

Pozdrawiam


All The Roadrunning- Minšł Rok - Hermes - 12.06.2007

Powielony post. Przepraszam


All The Roadrunning- Minšł Rok - Robson - 12.06.2007

Hermes chciałbym się odnieœć do Twojego ostatniego akapitu. Ja nie miałbym nic przeciwko, ale to jednak doœć osobliwy poglšd Oczko Nie znam wykonawcy, zepołu który by po każdej swej płycie studyjnej wydawał album koncertowy. W przypadku DS miało to swój sens. 4 płyty i podsumowanie: album koncertowy. Dlatego w dyskografii DS/MK bardzo mi brakuje zapisu koncertowego po trasie Brothers In Arms tour Otrzymujemy album koncertowy dopiero 8 lat póŸniej ale tamta trasa uważam była zbyt ważna aby jš pominięto. Rzecz jasna albumu koncertowego z prawdziwego zdarzenia z jakiejœ solowej trasy MK też mi bardzo brakuje Oczko Wspólne muzykowanie z Emmylou to trochę inna bajka- oczywiœcie album Real Live Roadrunning to bajka Oczko A co byœcie powiedzieli gdybyœmy otrzymali jakšœ koncertówke TNH? Marzenie prawda? Uśmiech


All The Roadrunning- Minšł Rok - Hermes - 14.06.2007

Witam

Mój poglšd/pomysł faktycznie doœć osobliwy i raczej nigdy nie doczekam się jego realizacji Uśmiech. Wiadomym jednak jest, że pan Knopfler to prawdziwy "lew estradowy" i razem z muzykami towarzyszšcymi potrafi cieszyć się swojš muzycznš pasjš, pozwalajšc przeżyć publicznoœci niezapomniane chwile. Wszystkie te rozbudowane wstępy, solówki, aranżacje (So Far Away w wersji "calypso", Sydney '86) to dla większoœci fanów rzeczy cenne jak unikatowe znaczki dla filatelisty.

Taki kameralny, klubowy koncert The Notting Hillbillies to faktycznie marzenie. Dodałbym do niego również swoje: koncert dla uczczenia pamięci Cheta Atkinsa. Może udałoby się zebrać Markowi grupę muzyków, którzy podczas wspólnego koncertu zaprezentowaliby utwory grane przez tego wspaniałego gitarzystę. Myœlę, że artyœci, którzy mieli przyjemnoœć nagrywać z panem Atkinsem (np. Tommy Emmanuel, Martin Taylor) lub zetknęli się z nim przy innej okazji, mogliby pozytywnie odpowiedzieć na takš inicjatywę. Tylko jak ten pomysł podsunšć Markowi?

Wracajšc do "All the Roadrunning", zaczynam się powoli przekonywać do pani Harris Uśmiech.

Pozdrawiam