23.05.2005, 18:11
Napisze to, co napisalem tam.
Na 200% z polplaybacku byl wstep do Speedway at Nazareth, potem perkusista gral juz dalej sam. Klawisze - nie wiem, nie zauwazylem. Ogolnie jednak o dziennikarzach (szczegolnie muzycznych i sportowych) mam zdanie bardzo zle i mysle, ze to jakis [autocenzura] popuscil wodzy wyobrazni. W koncu jesli Knopflerowi maniacy nie zauwazyli nic, to jakis pismak, ktory sam nie wie na co idzie ma niby zauwazyc? Hje hje hje jasssne.
Pamietam, jak czytalem relacje z koncertow Yes w Polsce na yes.iq.pl i tam niemal kazda wspominana relacja gazetowa miala wytkniete powazne bledy. Jeden zreszta sam opisalem w odpowiedzi na posta Eowyn.
Na 200% z polplaybacku byl wstep do Speedway at Nazareth, potem perkusista gral juz dalej sam. Klawisze - nie wiem, nie zauwazylem. Ogolnie jednak o dziennikarzach (szczegolnie muzycznych i sportowych) mam zdanie bardzo zle i mysle, ze to jakis [autocenzura] popuscil wodzy wyobrazni. W koncu jesli Knopflerowi maniacy nie zauwazyli nic, to jakis pismak, ktory sam nie wie na co idzie ma niby zauwazyc? Hje hje hje jasssne.
Pamietam, jak czytalem relacje z koncertow Yes w Polsce na yes.iq.pl i tam niemal kazda wspominana relacja gazetowa miala wytkniete powazne bledy. Jeden zreszta sam opisalem w odpowiedzi na posta Eowyn.

