08.04.2007, 00:41
Cytat:Originally posted by macsa@Apr 7 2007, 06:06 PMSkoro jestemy przy zyczeniach wielkanocnych to chcialbym Wam Wszystkim życzyć tylko spokoju serc i miłoci w te dni. Reszta przyjdzie sama.
Zdrowych radosnych i pogodnych wiat dla całej Braci Knopflerowej.
Niestety u nas więta=praca. W naszym hotelu w Ballyconnell nie odpuszczš nikomu... Jestem tutaj od pierwszej połowy grudnia, ale chyba dopiero w tę nadchodzšcš Wielkanoc odczuję prawdziwš nostalgię i tęsknotę za tym wszystkim co mi jest najbliższe, a co zostawiłem za sobš. Z drugiej strony może to i dobrze, że będziemy zaprzštnięci pracš, przynajmniej nie będziemy myleć o naszych rodzinach w Polsce i braku bliskoci z nimi przy jednym stole...
Druga rzecz która trzyma mnie przy życiu to .... Rory Gallagher. U nas muzyk właciwie nieznany, a tutaj bardzo ceniony. Ostatnimi dniami zabawiam się i planuję pewnš podróż. Swego czasu bodajże (mogę się mylić) BBC wyemitowała cykl programów w których Michael Pallin (ten od Monty Pythona) podšżał ladami Ernesta Hemingway'a przez wszystke zakštki na których stanęła stopa pisarza. Ja nastomiast planuję takš podróz ladami Rory'ego poczšwszy od Ballyshannon gdzie się urodził, aż po St. Oliver's Cemetery na obrzeżach Cork gdzie został pochowany. Wiem, może to głupie, ale strasznie mnie to cieszy. Uwielbiam brzmienie jego gitary, jego ciepły głos i ten klimat.... OK, nie będę Was zanudzał. Zresztš i tak muszę uciekać spać. Czekajš nas ciężkie dni.
Jeszcze raz życzę wam wszystkim i każdemu z osobna wszystkego co najlepsze.

