15.03.2007, 21:20
Maćku... już wysłałem mailem, więc chyba doszło...
Adrzeju! Czy wiesz, że ostatnio znalazłem w moim samochodzie, zwanym przez niektórych "srebrnš strzałš" Twój adres, zapisany na karteczce, lewš rękš... (bo prawš zmieniałem biegi :blink: ) który zanotowałem dzwonišc do Ciebie na trasie przed pamiętnym Hamburgiem... więc teraz przechowuję to jak relikwię, bo w końcu 1. adres zawsze się przyda, 2. czasy piękne przywołujš wspomnienia, 3. nie zawsze człowiek pisze lewš rękš gdzies w okolicach Chojny przy prędkoci 80-90 km/h...
Adrzeju! Czy wiesz, że ostatnio znalazłem w moim samochodzie, zwanym przez niektórych "srebrnš strzałš" Twój adres, zapisany na karteczce, lewš rękš... (bo prawš zmieniałem biegi :blink: ) który zanotowałem dzwonišc do Ciebie na trasie przed pamiętnym Hamburgiem... więc teraz przechowuję to jak relikwię, bo w końcu 1. adres zawsze się przyda, 2. czasy piękne przywołujš wspomnienia, 3. nie zawsze człowiek pisze lewš rękš gdzies w okolicach Chojny przy prędkoci 80-90 km/h...
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

