28.11.2006, 03:52
Cytat:Originally posted by hillbilly@Nov 27 2006, 04:26 AMKoniecznie próbuj Hillbilly otworzyć to video, bo to skarb prawdziwy jest
Kooba niestety nie mogę otworzyć tego pliku do którego link mi podałe ale aż zjada mnie ciekawoć czy o to chodzi... z drugiej strony jeżeli to gra Mark to kto gra główne solo i co w tym czasie robi Richard?
Ten sam problem miałem na poczštku obcowania z płytš Neck and Neck... nie wiedzialem które solo należy do Marka a które do Cheta![]()
. Jeli chodzi o Devil Baby i partie gitarowe to bardzo często w studio, nagrywajšc płytę stosuje się technikę która nazywa się 'overdubbing' czyli tzw nakładki. Polega to na tym, że najpierw nagrywa się jednš partie gitary (np akustyczny podkład) a póniej na innej cieżce, ta sama osoba może dograć partię gitary elektrycznej, w rezultacie, jeli potrafi się grać na wielu instrumentach można nagrać całš płytę samemu - jak w dużym stopniu uczynił to (ze wietnym rezultatem) nasz kolega Majkel
. Mark rzadko stosuje obecnie tego typu technikę, woli grać na żywo z całym zespołem i zarejestrować jak najwięcej LIVE, jednak czasem, gdy w utworze ma pojawić się więcej niż jedna partia, która ma odznaczać się charakterystycznym stylem Marka, nagra on dwie (lub więcej) cieżki. Tak najprawdopodobniej było podczas Devil Baby, gdzie najpierw nagrał pdkład na Nationalu a póżniej dograł solo na Gibsonie. Richard w tym czasie natomiast mógł popijać herbatkę lub (gdy Mark pozwolił
) sšczyć piwko i czekać na swojš kolej
. Tego typu utworów, gdzie Marek gra więcej niż jednš partię jest oczywicie więcej. Najlepsze przykłady to Boom Like That (dwie partie MK - podkład na Silvertone oraz solo na Gibsonie) oraz Silvertown Blues (podkład na Stratocasterze, solo na Gibsonie). Często wtedy pojawia sie problem z wykonaniem tych utworów na żywo, dlatego podczas trasy Shangri La, niektóre partie Marka w Boom Like That wykonywał Richard (np to krótkie zejcie przed każdš kolejnš zwrotkš i solówkš), a MK grał solo na Silvertone z założonym kapodasterem (czego w studio nie robił). Czasem takie gimnastyki się udajš, czasem nie - m.in. dlatego - niestety nie dane nam było usłyszeć Silvertown Blues LIVE. Mam nadzieję, że nie zamšciłem za bardzo? 
David K.
Równiez jestem zdania, że nie znamy całej prawdy i pewnie jej nie poznamy. Podzielam też zdanie Dziadka, że zadziałał 'syndrom młodszego brata'. Natknšłem się niedawno na bardzo ciekawy wywiad - niestety pokazujšcy tylko pół oblicza, ponieważ Mark nie wypowiada się tam - na temat relacji braci w zespole. Wypowiada się Ed Bicknell, Muff Winwood, Bob Harris (Old Grey Whistle Test) oraz Dave. Posłuchajcie sami: DS documentary
Prawda, jak zwykle leży zapewne gdzie porodku...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

