11.06.2006, 19:19
Odespany, najedzony, wykšpany, z lapem na kolanach i piwkiem w dłoni - można powiedzieć że Zlot uważam za zamknięty 
Było magicznie! Jestecie wszyscy rewelacyjni :] "I'm not the man of words - I'm the man of action"
więc powiem tylko jeszcze że kiedy Bartek z Ekipš grali Sailing to Philadelphia, łezki mi w oczach stanęły... :wub:
Dzięki Andrzej za pogawędki w Warsie (choć pewnie w końcu odsypiasz
). Buziaki dla pewnej pani, która nie pisuje, ale ponoć czytuje forum :wub:

Było magicznie! Jestecie wszyscy rewelacyjni :] "I'm not the man of words - I'm the man of action"
więc powiem tylko jeszcze że kiedy Bartek z Ekipš grali Sailing to Philadelphia, łezki mi w oczach stanęły... :wub: Dzięki Andrzej za pogawędki w Warsie (choć pewnie w końcu odsypiasz
). Buziaki dla pewnej pani, która nie pisuje, ale ponoć czytuje forum :wub:

