11.05.2006, 17:04
Słucham "All the road.." dopiero od wczoraj. Tyle wrażeń kłębi mi się w głowie że trudno mi cokolwiek sensownego napisać. Jest piękna.
Już od jakiego czasu odszedłem trochę od DS (mam nadzieje ze mnie za to nie wyrzucicie z forum
), lubię gdy Mark gra oszczędnie, subtelnie, tak jakby w tle. Swój głos oddaje na "Donkey town" - za pięknie przepływajšce akordy, za słodkie dwięki gitar w tle, za klimat. Kurcze, chyba się starzeję
Już od jakiego czasu odszedłem trochę od DS (mam nadzieje ze mnie za to nie wyrzucicie z forum
), lubię gdy Mark gra oszczędnie, subtelnie, tak jakby w tle. Swój głos oddaje na "Donkey town" - za pięknie przepływajšce akordy, za słodkie dwięki gitar w tle, za klimat. Kurcze, chyba się starzeję

