08.05.2006, 00:08
Cała ta sytuacja z Fakuncio jest bardzo przykra.
Ja po Waszych namowach zignorowalem tego Pana i Wy chyba zrobcie wszyscy tak samo.
Rzeczywicie nia ma co zniżać się do jego poziomu, ale musicie przyznać nawet mi wyszło.
Ja po Waszych namowach zignorowalem tego Pana i Wy chyba zrobcie wszyscy tak samo.
Rzeczywicie nia ma co zniżać się do jego poziomu, ale musicie przyznać nawet mi wyszło.
We are the sultans of swing...

