05.05.2006, 19:56
Cytat:Originally posted by fakungio@May 5 2006, 03:12 PMProszeeeee, nieeeee. Fakungio a mozesz blysniesz i powiesz kiedy Mark gral na piecu nie-lampowym? Czyli tranzystorze albo cyfrze? To ja Ci powiem - nigdy
A może to kwestia zastosowania pieców lampowych. Oczywicie jest w tym urok, ale co więcej mogłoby się zaczšć dziać. Może młodsi muzycy wnieliby jaki wieży powiew. Może zmiana studia nagraniowego.
Nie uważacie, że za mało sopranów na tych 4 ostatnich płytach jest?? Takie to brzmienie duszne i lampowe.
A piece lampowe to a) sa w uzyciu dluzej niz tranzystory
B) brzmia cieplo i naturalnie i za to sa cenione duzo wyzej niz inne wynalazki oddajace dzwiek gitary. Mark, i 99% zawodowych muzykow (skrot myslowy oczywiscie
) gra na lampiakach.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

