05.05.2006, 00:04
A mnie się marzy płyta Knopflera z Chrisem Rea. No szkoda, że tak podobni tematycznie muzycy się nie spiknęli...ojj to by był przebój!!! Swojš drogš żal, że Rea choruje.
Dzisiaj sobie pomylałem że szkoda, że Knopfler nie spróbował zapiewać w duecie z młodym pokoleniem..No ten tercet: Santana, Josh Stone i Sean Paul...super.
Taka płytka z Josh Stone zamiast Emolou Harris, było by bardziej miękko na pewno
Ale to tylko gdybanie...
Dzisiaj sobie pomylałem że szkoda, że Knopfler nie spróbował zapiewać w duecie z młodym pokoleniem..No ten tercet: Santana, Josh Stone i Sean Paul...super.
Taka płytka z Josh Stone zamiast Emolou Harris, było by bardziej miękko na pewno
Ale to tylko gdybanie...

