24.04.2006, 23:57
Ja cieszę się, że Mark dużo piewa. Zresztš tak pięknie się wymieniajš partiami...cudo. Mnie ta płyta przypomina Neck and Neck dlatego, że Knopfler złapał w końcu powietrza w płuca i gra zdecydowanie bardziej melodyjnie i lekko. Ja takie Jego granie uwielbiam..No chociażby przemycił na Reagpicker's dream piosenkę "Devil Baby" (moja ulubiona na tej płycie) a teraz cały kršżek...piękna płyta.
Co do piosenki...to w samochodzie repeat na "A Beyond My Wildest Dreams". I ten pogłos na wokalu...Trochę jak Spregsteen...Ale dlatego to jest takie piękne bo wrócił do grania sprzed 20 lat...ODMŁODNIAŁ!!!
Co do piosenki...to w samochodzie repeat na "A Beyond My Wildest Dreams". I ten pogłos na wokalu...Trochę jak Spregsteen...Ale dlatego to jest takie piękne bo wrócił do grania sprzed 20 lat...ODMŁODNIAŁ!!!

