21.11.2011, 22:29
Ja piernicze, naprawde piaskownica...
and it's your face I'm looking for on every street...
|
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie
|
|
21.11.2011, 22:29
Ja piernicze, naprawde piaskownica...
and it's your face I'm looking for on every street...
21.11.2011, 22:32
Nie
rozumiem tego tematu. ![]() Dylan-Knopfler na trasie? Bez butelki nie rozbiorę
21.11.2011, 22:36
Wiecie, ludziska co mnie przeraza? Udany rok, ktory prawie za nami, konczy sie malo merytoryczna dyskusja o dupie marynie czy jak tam to powiedzonko brzmi.
1. Nagrywana jest nowa plyta. 2. Koncert w Berlinie byl fantastyczna przygoda i spotkaniem po raz kolejny grupy niezawodnych wariatów. Było zaje. 3. Na forum pojawiły się nowe aktywne twarze, stare juz przez niektorych zapomniane, wrocily. Forum zaczelo zyc. 4. Zlot w Krakowie byl jednym z najlepszych od lat. Kto byl to wie jak sie bawilismy. Jest co swietowac, dobry rok sie konczy, kolejny ma byc jeszcze lepszy. Tak wiec: Macku, chyba zartujesz? Daj spokoj, ten drobny pyskowkowy kryzys minie, jak kazdy. Bet: ty takze sie nie obrazaj, nie unos, spokojnie. Szkoda by bylo stracic Ciebie z forum bo fajny chlopak jestes i cie lubimy. Retro: fajnei ze sie pojawilas, wszyscy w Berlinie Cie polubili. Uwazam ze twoja aktywnosc jest w stanie rozruszac forum KNOPFLERA, tak, nie bojmy sie tego nazwiska, to forum MARKA KNOPFLERA - tego, ktorego wszyscy kochamy i Retro nie jest w tym odosobniona, co wrecz fanatycznie probuje nam pokazac. Czy tak naprawde rozni sie tak bardzo od reszty zagorzalych fanow z forum? Na pewno nie. Sadze ze sprawa i tak musi sie wczesniej czy pozniej zakonczyc wspolnym piwem, bo nei wierze, aby bylo inaczej. Kiedys z Robsonem bez pardonu wymienialismy ze soba ostro zdanie, dzis sie z tego smiejemy i jest fajnie. Ludzie, wiecej uprzejmosci, usmiechu, radosci z tego ze jestescie zdrowi! Powiem wam jedno, WAM wszystkim. Kiedys prowadzielm tutaj wojne z jednym pacjentem, dzis ciesze sie ze to juz za mna. Chyba uodpornilem sie na durne zaczepki (a juz kilka od tego czasu bylo!). Po prostu poencjalny prowokator nie zdaje siobie z tego sprawy jak bardzo mam to w dupie. I jestem zdrowszy. A emocjonuje sie pozytywnie fajnymi rzeczami, np. tym ze dzis pani mnie poczeswtowala w pracy cukierkiem I przyszedl klient "sowa" -taki co na podana cene mowi UHUHUHU! A potem koles drukowal CV i mial zainteresowanie wpisane - WENTKARSTWO. Prawda ze swiat jest fajny? ;D
and it's your face I'm looking for on every street...
21.11.2011, 22:38
Raingod napisał(a):Ja piernicze, naprawde piaskownica...[Tu można wsadzić jakiś głupi text, którego nie chce mi się nawet napisać] Dałem link do jednego wątku który już tam siedzi i nie chcę cytować opinii Barta tam zawartej.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" /> </a>
21.11.2011, 22:39
Dziś
Dzień Życzliwości. Popieram
21.11.2011, 22:46
SmokEustachy napisał(a):[Tu można wsadzić jakiś głupi text, którego nie chce mi się nawet napisać] Dałem link do jednego wątku który już tam siedzi i nie chcę cytować opinii Barta tam zawartej. No wlasnie do tego sie odnioslem w moim poscie. Caly watek to piaskownica i tyle. A ja skorzystalem z rady Barta i zaczalem sie smiac z tego ![]() Jak w Dniu Świra: Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!
and it's your face I'm looking for on every street...
21.11.2011, 22:55
Raingod napisał(a):I przyszedl klient "sowa" -taki co na podana cene mowi UHUHUHU! Ale "Uhuhuhuhu, jak drogo?" czy "Uhuhuhuhu, jak tanio?"?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
21.11.2011, 23:06
Drogo. Pan chcial kupic pióro Watermana
Bo mu sie podobało. Ale cena już nie
and it's your face I'm looking for on every street...
21.11.2011, 23:10
Raingod napisał(a):Drogo. Pan chcial kupic pióro Watermana A to myślałem, że - skoro dobry dzień - to mówił "uhuhuhu, ja tanio!"
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
21.11.2011, 23:17
Dobry dzien, bo smieszny
and it's your face I'm looking for on every street...
22.11.2011, 03:56
UHUHU, jak to mówi pan sowa
. Szkoda, że tyle kwasu sie wylało, bo poparzył zbyt wielu. Przeczytałem sobie jeszcze raz ten wątek i pomijając piaskownicowe fragmenty zgadzam się z argumentacją numitora i BETa w kwestii miejsca Dylana w historii muzyki i porównanie tego miejsca do pozycji MK. Macsa napisał posta dość pełnego emocji i zrobiło mi się przykro, że do takiego miejsca musieliśmy w tych dyskusjach dość. Poczułem się odpowiedzialny częściowo za ten kwas ponieważ to poniekąd ja odesłałem retro do poczytania archiwum forum sugerując być może że staż i ilość postów mają jakiekolwiek znaczenie. Otóż nie mają. Zaproponowałem to dlatego, że wchodząc w jakąś społeczność warto się co nieco o niej dowiedzieć. Poruszaliśmy tu już wiele tematów, wiele razy się ścieraliśmy, można powiedzieć że się dobrze znamy. Ktoś kto pojawia się jako nowy użytkownik zawsze chętnie jest przez resztę witany i jej / jego głos zawsze ma wielką wartość. Jednak czasem można powiedzieć coś szybciej niż się pomyśli, czasem "palnie" się coś niefortunnie, i niestety, w tekście pisanym nie zawsze widać ironię czy żart (pisał już o tym Bart w innym wątku) i nieporozumienie gotowe. Reasumując, jeśli ktoś się poczuł szczególnie urażony moimi sugestiami (retro?) to przepraszam. Wielu czytających to forum pewnie myśli o mnie że jestem strasznie zarozumiałym bucem, który w każdym Markowym temacie musi dodać swoje 3 grosze, ale Ci którzy znają mnie ciut lepiej (anrom, Robson) wiedzą, że taki nie jestem. Jednak czytając tylko moje posty można pewnie odnieść takie wrażenie. Właśnie to miałem na myśli mówiąc, że poczytanie archiwum forum może nam pomóc w wyrażaniu szybkich opinii na temat innych forumowiczów. Numitor, dobrze, że znów się pojawiłeś i masz wiele do powiedzenia. Twoje uwagi są cenne, ale też masz chłopie niezwykłą zdolność dolewania oliwy do ognia (np. wątek moderatora). Po co? Potrzebne to było w tym i tak zaplątanym temacie? Potrzebujesz debaty na ten temat to załóż ją w innym miejscu. Ale wieczorek szczerości Dawno się tak nie rozpisałem. Mam nadzieję, że urażeni powrócą i Mark znowu będzie rządzić. W końcu to jego muzyka nas tu wszystkich przywiodła.Pozdrawiam wszystkich
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
22.11.2011, 10:31
Moi Drodzy
Krótko i na temat odnośnie koncertu w Berlinie: 1. Wspaniałe spotkanie z knopflerowymi wariatami ![]() 2. Świetna organizacja Andrzeja/Gaspera, dzięki czemu Berlin stał mi się, choć odrobinę bardziej znany. 3. Koncert MK-doskonały (jak prawie zawsze )4. Jechałem przede wszystkim na koncert MK, ale też miałem nadzieję, na duże emocje podczas występu Boba Dylana. Sam koncert bardzo dobry muzycznie, ale wokalnie pełen dramat ze strony artysty.
A long time ago came a man on a track...
22.11.2011, 12:00
koobaa napisał(a):Numitor, dobrze, że znów się pojawiłeś i masz wiele do powiedzenia. Twoje uwagi są cenne, ale też masz chłopie niezwykłą zdolność dolewania oliwy do ognia (np. wątek moderatora). Po co? Potrzebne to było w tym i tak zaplątanym temacie? Potrzebujesz debaty na ten temat to załóż ją w innym miejscu. Masz rację - po prostu chodziło mi o to, że BET i Robson się dorosłymi, poważnymi ludźmi - naprawdę moderator nie jest im potrzebny do rozwiązywania konfliktów. A dolewanie oliwy do ognia? Pewnie tak, wiesz, to wynika z banalnego faktu - zazwyczaj zabieram głos wtedy, gdy się nie zgadzam z czymś, czytając to forum setki razy się zgadzam z ogółem, ale nie mam ochoty pisać wtedy "Macie rację!" bo to moim zdaniem nie ma sensu. Pewnie to mój błąd - postaram się to zmienić .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Kuba trochę mnie przeraziłeś bo idąc Twoim tokiem myślenia to ja to dopiero jestem buc
We wszystkich tych dyskusjach chcialem tylko zaznaczyć abyśmy się wzajemnie szanowali przy wszystkich różnicach.Wczoraj finałowy koncert w Londynie. Po czterech pierwszych utworach Boba Dylana w którcych Mark gościnnie na koniec nasz ulubiony gitarzysta wyszedl raz jeszcze. Zagrali "Forever Young" W sumie Mark zagrał 18 kawałkow u Boba. 01. Beyond here lies nothing 02. Leopard-skin pill-box hat 03. Its all over now baby blue 04. Things have changed 05. It ain´t me Babe 06. Blind Willie McTell 07. Don´t think twice it´s allright 08. Mississippi 09. John Brown 10. Girl from the north country 11. Tangled up in blue 12. The Levee's Gonna Break 13. Boots of spanish leather 14. Man in the long black coat 15. To Ramona 16. Shootin' star 17. Tryin' To Get To Heaven 18. Forever Young
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
22.11.2011, 15:07
Piekny moment na koniec trasy. Mark zaspiewal ostatnia zwrotke w Forever Young i w miejscu "May your song always be sung" - wykonal gest w kierunku Boba. To kolejny dowod na wielki respekt jakim Mark darzy Dylana. W ogole ta ostatnia zwrotka jest bardzo wymowna i to musialo byc niezwykle emocjonujace doswiadczenie uslyszec jak Mark spiewa:
May your hands always be busy May your feet always be swift May you have a strong foundation When the winds of changes shift May your heart always be joyful And may your song always be sung May you stay forever young Forever young, forever young May you stay forever young.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
22.11.2011, 15:12
koobaa napisał(a):Piekny moment na koniec trasy. Mark zaspiewal ostatnia zwrotke w Forever Young i w miejscu "May your song always be sung" - wykonal gest w kierunku Boba. To kolejny dowod na wielki respekt jakim Mark darzy Dylana. W ogole ta ostatnia zwrotka jest bardzo wymowna i to musialo byc niezwykle emocjonujace doswiadczenie uslyszec jak Mark spiewa: Aż dziwne, że to nie Dylan wykonał taki gest w stosunku do Knopflera .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
22.11.2011, 15:14
Mark ma jednak klase.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
22.11.2011, 15:15
Robson napisał(a):Mark ma jednak klase. Robson, a co to za komentarz? Dlaczego jednak?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
22.11.2011, 15:17
Nie rozumiem.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
22.11.2011, 15:20
Robson napisał(a):Nie rozumiem. "Mark ma jednak klasę" brzmi tak jakbyś: a) posądzał go wcześniej o brak klasy (a zakładam, że tak nie jest), b) podkreślał jego klasę pomimo czegoś. Chyba że tak sobie użyłeś tego słowa po prostu
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..." |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Bob i Mark razem na trasie-Hannover 06.11 | Dawid | 12 | 30,470 |
16.08.2012, 08:06 Ostatni post: Chuckovskyyy |
|
| Dire Straits & Mark Knopfler - Koncerty | numitor | 45 | 95,704 |
04.12.2011, 14:19 Ostatni post: adam82 |
|
| Brawo Za Koszulki Na Tour 2006 | aaadam | 9 | 28,597 |
26.08.2011, 17:24 Ostatni post: eliasz |
|
| Londyńczycy na start | Andrzej | 232 | 312,807 |
03.06.2010, 18:41 Ostatni post: mirek |
|
| Koszulki na tour 2010 :) | Raingod | 42 | 97,609 |
25.01.2010, 17:26 Ostatni post: Robson |
|
| Występ na Trafalgar Square w Londynie | Robson | 16 | 33,640 |
01.12.2009, 18:23 Ostatni post: macsa |
|
| Mark w WDR2! | pablosan | 105 | 127,389 |
03.10.2009, 21:09 Ostatni post: Ania_M |
|
| Typy na Tour 2010 | mirek | 13 | 26,469 |
01.10.2009, 14:41 Ostatni post: filipk91 |
|
| David Knopfler na wyciągnięcie ręki | macsa | 0 | 8,407 |
02.09.2009, 22:48 Ostatni post: macsa |
|
| Mark a publicznosc... | MARTINEZ | 4 | 14,821 |
15.03.2009, 18:26 Ostatni post: Ania_M |
|