02.05.2006, 16:09
I jak na razie "Diamenty" wiecš najjaniej
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day
| Ankieta: Ktory z utworow na nowej plycie MK&EH uwazasz za najlepszy? Ankieta jest zamknięta. |
|||
| 1. Beachcombing | 2 | 4.88% | |
| 2. I dug up a diamond | 10 | 24.39% | |
| 3. This is us | 2 | 4.88% | |
| 4. Red Staggerwing | 0 | 0% | |
| 5. Rollin' on | 10 | 24.39% | |
| 6. Love and happiness | 1 | 2.44% | |
| 7. Right now | 0 | 0% | |
| 8. Donkey town | 2 | 4.88% | |
| 9. Belle starr | 0 | 0% | |
| 10.Beyond my wildest dreams | 5 | 12.20% | |
| 11.All the roadrunning | 4 | 9.76% | |
| 12.If this is goodbye | 5 | 12.20% | |
| Razem | 41 głosów | 100% | |
| *) odpowiedź wybrana przez Ciebie | [Wyniki ankiety] |
|
All The Roadrunning - wrazenia z plyty - polaczone
|
|
02.05.2006, 16:09
I jak na razie "Diamenty" wiecš najjaniej
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
02.05.2006, 16:59
shine on you crazy diamonds...
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
02.05.2006, 20:39
Czeć wszystkim.
Posłuchajcie, ja na prawdę nie chcę robić zamętu tutaj. Zdziwiła mnie taka ostra reakcja niektórych z Was. Pocieszyła natomiast odpowied hillbilly i olaph72. Dzięki Wam chłopaki!! Posłuchajcie le mnie zrozumielicie. Mnie ta płyta podoba się bardzo. Cały czas słucham jš w samochodzie. Przecież pierwszy post jest mój w tym temacie. Ja na muzyce Knopflera wyrosłem i lubię włanie jego solowe projekty najbardziej. Ot chociażby pamiętam jak studiowałem i Niedwiecki pucił Darling Pretty. Wtedy to w kańciapie u kumpla nagrywalimy nocnš audycję w trójce, która była transmitowana z Nashville. Także sprawę mojego lubienia czy nie lubienia Knopflera mamy chyba ustalonš... Sam Knopfler powiedział kiedy , że w każdej sytuacji człowiek staje się krytykiem więc dajcie kurcze spokój i nie bšdcie tacy słodkopi##šcy I wy się dziwicie, że ja tu tak rzadko jestem...lipa panowie!!!! i trochę luzu!!!
03.05.2006, 00:00
Cytat:Originally posted by fakungio@May 2 2006, 08:39 PMChyba powinnimy ten temat przerzucic do innego wštku, ale co tam. Z luzem się zgadzam,z krytykš jeszcze bardziej,ale Tak trochę żartobliwie. To większego smętu niż piosenka "Ragpicker's Dream" nie mógł wymyleć. Ten wers "When Jack Frost came for Christmas" pękam ze miechu!! chyba był mocno uwędzony tutaj hehehe. Po tym zdaniu poczułem się jak -uwędzony Co do opinii o straszym dziadku Knopflerze to mnie też smutno, że czas leci i prawdopodobnie nigdy już nie usłyszymy Marka na wielkim stadionie..no cóż.. Presley też umarł- takiego "starszego dziadka" chciałbym miec w rodzinie!!! Co do E. Harris to miałem kiedy na VHS kocert z S.P Atkinsem. i tam wyglšdała ona tak samo jak teraz na płycie...no może miała niebieskš suknię z krempliny z falbanami..to faktycznie chyba musieli nagrywać ostatniš płytę ze 20 lat Mark przy niej wyglšda jak uschnęty grzyb...też mnie to bawi a babka napięta jak pęcherz na bębnieMoja mama też nosiła sukienki z krempliny,domylam się ,że Twoi znajomi też, Miała byc recenzja płyty a nie jak kto wyglšda, chociaż i tu moja opinia- niewielu można znależc na rynku Muzyków tak doskonałych jak MK i EH. Chcesz pogadac - na zlocie mam 16 godzin a na forum dostęp na prv. [COLOR=blue]Co do wokalu Marka to boli...jak pewa frazę na koncercie w "Shangri La" - "...Tonight Yous Beauty Burns" - kurcze...uszy bolš (bšdmy objektywni)[I] Posłuchaj na żywo kilku innych wykonawców [COLOR=blue]PS. Uwielbiam jego muzykę, ale uważam , że parenacie wpadek muzycznych miał.. I tu się zgadzam!!! [/I]Forma niektórych odpowiedzi na post Fakuncia tez pozostawia wiele do życzenia... Przypuszcam ,że chodziło o pi......, . w tamtej chwili brakło innych słów...... . Proponuję spotkanie na zlocie - wszystko omówimy, ,,,. Przywaliłe poprostu z grubej rury a argumenty - na strzykawkę, Rozumiem,że płyta może byc cieniutka( co dla niektórych), ale wg mnie potraktowałe temat jak krytyk literatury oceniajšc obraz Matejki Muszę przyznac,że udało Ci się mnie trochę "naładowac"
03.05.2006, 00:02
Co do " Belle Star" to jest wietne!!! bo optymistyczne!!!
może to UUUUUOOO w refrenie rednie, ale ogólnie do woza wietne... Trochę jak " When its coms to you" taki skiffle..może szkoda że E. Harris no ale cóż Pozdrawiam
03.05.2006, 00:13
"Co do wokalu Marka to boli...jak pewa frazę na koncercie w "Shangri La" - "...Tonight Yous Beauty Burns" - kurcze...uszy bolš (bšdmy objektywni)[I]
Posłuchaj na żywo kilku innych wykonawców" Innych wykonawców....ja przykładam do niego innš miarkę a że Mandaryna czy inna pitoli to mam to wiesz gdzie... No tak ale ja zawsze marzyłem żeby Go zobaczyć na żywo i dlatego może taki niedosyt....aż mnie lekko zatyka jak chciałem być i słuchac to co On przekazuje....Zawiedziony byłem akustykš i dwiękiem!!!w Wawie....ale może za dużo koncertów się naoglšdałem z jego udziałem...np. Alchemy czy Golden Night in London...czu Live in Montseratt....to jest dopiero super koncert...ale jaka sala[B][COLOR=blue]
03.05.2006, 00:19
Cytat:Originally posted by fakungio@May 3 2006, 12:13 AM Wolne mijsca sš do Hamburga-(między innymi), Zapraszam.
03.05.2006, 05:52
Chłopaki, dajcie sobie spokój z tymi tagami html, bo dostaję oczoplšsu!
03.05.2006, 19:45
Panowie
Ragpickera-uwielbiam ten numer , ale rozumiem, ze mozna go nie lubic, natomiast zawsze bede sie zastanawial jak mozna muzyka oceniac po wygladzie... :angry: ? Przeciez to muzyka a nie pokaz mody ani wybieg dla modeli czy modelek. Tu sie nie liczy wyglad,a jesli ma to dla kogos znaczenie to niech lepiej da sobie spokój :angry:
A long time ago came a man on a track...
04.05.2006, 14:43
Ostatnie notowania i wyniki All The Roadrunning:
Denmark - 1 Switzerland - 1 Norway - 2 Germany - 3 Holland - 3 Italy - 3 Austria - 8 UK - 8 Ireland - 25 Australia - 41 ps. Europa wcišż wie co dobre ![]() ps.2 u mnie dzień bez Beyond My Wildest Dreams jaki niepełny
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
04.05.2006, 19:16
Podoba mi się, że Mark nie boi się (nigdy się nie bał) muzycznych wyzwań i dla mnie jest to bardzo fascynujšce. Bo ta płyta z Emmylou Harris jest muzycznym wyzwaniem chociaż tak naprawdę można było się spodziewać takiego kroku ze strony MK. Mylę, że w jakim sensie słowa Chrisa Rei też bardzo pasuja do MK, że on wcišż poszukuje, że nie chce nagrywać kolejnej płyty z 12 utworami. Słuchalicie najnowszej płyty Bruce'a Springsteena? Boss piewa folkowe ballady Pete'a Seegera. I tš płytš przypomniał mi o moim chyba największym muzycznym marzeniu aby Mark chwycił za gitarę akustycznš, wynajšł jakiego muzyka który zagra na harmonijce ustnej i aby powstała włanie taka płyta. To nie sš wcale aż tak oderwane marzenia od rzeczywistoci bo Mark jest bardzo blisko muzyki folkowej już od lat i na każdej płycie zawsze odnajduję jakš pięknš fokowš balladę.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
04.05.2006, 21:40
I też Bruc'owi przypisywno ,że zrobił płytę country
05.05.2006, 00:04
A mnie się marzy płyta Knopflera z Chrisem Rea. No szkoda, że tak podobni tematycznie muzycy się nie spiknęli...ojj to by był przebój!!! Swojš drogš żal, że Rea choruje.
Dzisiaj sobie pomylałem że szkoda, że Knopfler nie spróbował zapiewać w duecie z młodym pokoleniem..No ten tercet: Santana, Josh Stone i Sean Paul...super. Taka płytka z Josh Stone zamiast Emolou Harris, było by bardziej miękko na pewno Ale to tylko gdybanie...
05.05.2006, 14:42
Płyta Chrisa R. już była z Knopflerem ale tym młodszym
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
05.05.2006, 15:07
Zgadza się, płyta Marka z Chrisem byłaby ciekawa, tym bardziej, że obaj majš rozpoznawalny i jednak inny styl grania (Chris wietnie na 'slide'
. Podzielam również zdanie Robsona co do muzycznych wyzwań, których Mark się nie boi i co ciekawe, ja również jestem spokojny zawsze kiedy Mark eksperymentuje, bo wiem, że te eksperymenty zawsze będš udane. Owszem, kilka rzeczy według mnie niezbyt fortunnie się udało jak np. utwór Four in a Row (A Shot At Glory), z automatycznš perkusjš rodem z muzyki nowoczesno-tanecznej - żeby powiedzieć delikatnie, ale generalnie lubię jego eksperymenty bo wiem, że poza pewne granice nie wyjdzie.W przypadku All The Roadrunning natomiast widzę pewna pułapkę, którš Mark zastawił jakby na siebie samego. Pisałem juz o tym w innym wštku ale powtórzę tutaj również: te niezwykle dopracowane partie wokalne w studio, wysokie tonacje i perfekcyjne harmonizacje brzmiš fantstycznie na płycie. Moje pytanie i wštpliwoć to czy Mark bedzie w stanie odtworzyć to na koncercie? Przecież dobrze wiemy, że nigdy nie był wielkim wokalistš i nawet w przypadku poprzedniej trasy, moim zdaniem utwory, które wymagały wysiłku wokalnego, wypadły powiedzmy sobie szczerze - umiarkowanie (mam na myli głównie Our Shangri-La, które było już wspomniane wczeniej). Na tych nagraniach promocyjnych widać, że sš jeszcze rednio zgrani ze sobš. Wiem, że na trasie wszystko zabrzmi o niebo lepiej, ciekawi mnie jednak bardzo jak Mark zabrzmi wokalnie. W przypadku większoci z tych nowych kompozycji nie mozna sobie pozwolić na "niedbalstwo wokalne", niedopowiadanie, szeptanie i mruczenie, rzeczy z których Mark- Wokalista, jest przecież znany, gdyż po prostu nie będš brzmiały jak trzeba. Bardzo jestem ciekaw, jak Mark z tego wybrnie...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
05.05.2006, 16:12
Słuszne spostrzeżenie. Mylę, że nie da rady ucišgnšć czysto, partii wokalnych. Zresztš Knopfler zaczšł próbować piewać po tym jak przestał palić, po płycie Golden Heart. Ale Shangri -La live to jest w niektórych momentach dramat..niestety. Ale mówimy o nowej płycie. Ja przesłuchałem jš już ze 30 razy i z przykrociš musze powiedzieć, że nie chce jej już mi się analizować...może zbyt kwietne kompozycje. Oczywicie, że jest parę wietnych kompozycji..ale np. płyta JJ Cale " To the Tulsa and Back" mimo cišgle tego samego stylu od wielu lat, powiewa nowoczesnociš. Tutaj cały czas to samo. Pamiętam jak po płycie Brothers in Arms wyszła On every street to nawet efekty gitarowe były inne. Solo w Calling Elvis. A teraz cały czas to "grube" brzmienie gitary. Wrócił do Gibsona i chyba szkoda. A może to kwestia zastosowania pieców lampowych. Oczywicie jest w tym urok, ale co więcej mogłoby się zaczšć dziać. Może młodsi muzycy wnieliby jaki wieży powiew. Może zmiana studia nagraniowego.
Nie uważacie, że za mało sopranów na tych 4 ostatnich płytach jest?? Takie to brzmienie duszne i lampowe.
05.05.2006, 17:21
J.J. Cale i nowoczesnoć? Zdaje się, że to jedyna wada Jego ostaniej płyty (dla mnie)
Mark idzie do przodu ale na szczęcie pozostaje sobš i niech już tak będzie. I pragnę podkrelić, że sławne mruczenie i melorecytacje MK zastapiło czysty piew (Beyond My Wildest Dreams) Zauważyłem, że dla przykładu powraca Our Shangri-La jakoby Mark nie wyrabia glosowo na koncertach (jakie inne przykłady?) Byłem na dwóch koncertach MK i w Katowicach i w Warszawie i raczej byłem pełen podziwu, że tak pięknie "wycišgnšł" ten utwór (w Warszawie ) Tak więc mam zupełnie odmienne zdanie i dla mnie Mark piewa lepiej niż kiedykolwiek wystarczy bardzo uważnie przeledzić Jego solowe dokonania poczšwszy od płyty Golden Heart. Mylę, że jakim przełomem w Jego sposobie piewania był album The Ragpicker's Dream ale tak naprawdę Mark nie do poznania jeli chodzi o wokal to płyta Shangri-La. I ta najnowsza również.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
05.05.2006, 19:56
Cytat:Originally posted by fakungio@May 5 2006, 03:12 PMProszeeeee, nieeeee. Fakungio a mozesz blysniesz i powiesz kiedy Mark gral na piecu nie-lampowym? Czyli tranzystorze albo cyfrze? To ja Ci powiem - nigdy A piece lampowe to a) sa w uzyciu dluzej niz tranzystory B) brzmia cieplo i naturalnie i za to sa cenione duzo wyzej niz inne wynalazki oddajace dzwiek gitary. Mark, i 99% zawodowych muzykow (skrot myslowy oczywiscie ) gra na lampiakach.
You do what you want to
You go your own sweet way...
05.05.2006, 21:44
BET. Tak faktycznie masz rację. Złapałe mnie. Ale wiesz uważam, że wymiewanie się ze mnie jest dla mnie przykre i szkoda, że tak podchodzisz do mojego posta. Wiesz. Ja uczyłem się przez 7 lat gitary w szkole muzycznej. Póniej grałem uparcie utwory Knopflera na studiach w akademiku. Chcę Ci tylko powiedzieć, że można wyprowadzać z błedu kogo, ale wymiewać się jest złe. Ja byłem na stronie www, na której podawali szczegóły co do każdej piosenki, na czym grał jakiego pick up'u używał i strun. D'Addario itd. Wiem także oczywicie, że chociażby Marshalle sš na lampach. Nie bšd taki pewien swojej wiedzy..bo kiedyć się mocno zdziwisz!! To że trzymasz jakiego podrabianego Strata w ręku nie znaczy, że wiesz już wszystko o graniu...a wiesz pewnie mało o przyzwoitym graniu nie wspominajšc.
Kiedyć Knopfler wspominał, że pierwszš gitarę dostał od Ojca, na żyłkach była i na niej się uczył grać. PS. Twój post wniósł tyle co nic. Poćwicz gamy!! hehe
05.05.2006, 22:39
Fakungio ciesze się ze jest kto jeszcze kto ma muzyczne wykształenie poród użytkowników forum...
a nie naczytał się kolorowych czasopism i szpanuje wiedzš.
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| All The Roadrunning- Minšł Rok | Robson | 22 | 37,724 |
05.12.2008, 16:27 Ostatni post: Ania_M |
|
| Real Live Roadrunning | Bart | 2 | 8,535 |
21.11.2008, 23:58 Ostatni post: Robson |
|
| Recenzje Płyty "all The Roadrunning" | dudageo | 67 | 84,145 |
21.07.2006, 14:12 Ostatni post: Robson |
|
| All The Roadrunning- Tracklist | Robson | 0 | 6,613 |
11.02.2006, 16:51 Ostatni post: Robson |
|
| All The Roadrunning | Robson | 27 | 36,094 |
14.12.2005, 14:13 Ostatni post: Robson |
|