Liczba postów: 1,354
Liczba wątków: 57
Dołączył: 05.2004
1.
http://www.forum.knopfler.pl/index.php?s...itten&st=0
(staaaaary wštek o perkusistach, i nie tylko - hilbilly smile.gif )
2.
http://www.forum.knopfler.pl/index.php?s...hl=whitten
(też o perkusistach - MARTINEZ)
/bardziej tu miało być.. /
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
stare, zapomniane watki odzywaja

pick dobrze siedzial w klimacie, bo co prawda nie walil tak po bebnach, ale nie bylo takiej potrzeby. ale ogolnie nie komponowal mi sie z zespolem. jak tak patrze na wszystkich to najlepiej w sklad wbijal sie terry, potem danny

ale nie sama perkusja czlowiek zyje!
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 474
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2006
Cytat:Originally posted by Mark@May 13 2008, 08:02 PM
jeżeli miałbym wymieniać drummerów ...
no włanie. Pick nie był ani drummerem, ani pałkerem, ani bębniarzem
On grał-na-perkusji.
Na przykład w "Water of love"...
Liczba postów: 135
Liczba wątków: 1
Dołączył: 04.2008
dobra robota Picka w Where do you think you're going
Liczba postów: 234
Liczba wątków: 16
Dołączył: 11.2007
W pełni podzielam zdanie Kuby. Pick to najbardziej oryginalny perkusista DS, grajšcy niesamowicie finezyjnie. Ma swój styl - eleganckie, ciężkie brzmienie bębnów. Jest od pierwszych taktów rozpoznawalny. Porównójšc do Terry'ego, wolę Picka.
Nie gram z nut, gram z serca
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
A ja, zeby skonczyc temat perkusistow zapytam o keyboardziste z obecnego skladu: czy nie uwazacie ze fajnie by bylo gdyby gral solo w brothers in arms tak jak jest na albumie? moj glos: oryginalne hammondy w bia miazdza
Love, Peace & Dire Straits