Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
GET LUCKY TOUR - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: GET LUCKY TOUR (/showthread.php?tid=1202)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41


GET LUCKY TOUR - Andrzej - 07.06.2010

Zazdroszczę.Karamba.


GET LUCKY TOUR - kojot - 07.06.2010

Hej. Byłem na koncercie w Antwerpii. Nie rozumiem dlaczego dwa kawałki mniej były, zresztą wywołało to szmer niezadowolenia, wszyscy czekali na więcej. Rzecz jasna nie było takiego entuzjazmu co w Polsce w czasie koncertu czy w Grecji (tylko te dwa kraje mogę porównać), ale Belgowie klaskali, wykrzykiwali itd. Uważam że zasłużyli choć na Piper. Byłem jakieś 15-20 metrów od sceny, nagłośnienie w miarę, efekty skromne, parę rzutów na ręce Marka i na innych muzyków na wiszącym ekranie, zresztą z opóźnieniem Uśmiech Średnia wieku, hmm... 40-50, rzecz jasna najwięcej entuzjazmu wzbudzały kawałki DS. Niemniej mnie zachwycił Marbletown, rozwinięty do kilkunastu minut, zresztą Belgów również. Podczas gdy na płycie mnie jakoś nie powalał. Poza tym super WAM z pięknym wyciszającym zakończeniem, także szybciej odegrany gitarami HFB, świetnie poszło też R&J, naprawdę starannie zagrane i klimatycznie oprawione, ciekawie BIA z uwagi na klasyczną gitarę Benneta, a także SOS mocno rozwinięte, bardzo wyraziste. Pozostałe w normie, jedynie rozpoczynający BR nieco zawiódł, nieco zbyt anemiczny. Co do CMG to 5 gitar robi swoje, na pewno fajniej brzmi niż na płycie. Dziwiło mnie, że tylko wyłowiłem jedną osobę w koszulce z jakimiś emblematami MK (DS też nie mieli), więc najpiękniej i właściwiej wyglądałem ja, w czerwonej forumowej.
Myślę, że zespołowi gdzieś się spieszyło i stąd krócej było. Nie zrobili żadnego klasycznego zejścia ze sceny na bisy, tylko odegrali ciągiem wszystkie 14 utworów. Miłym akcentem był toast do widowni wszystkich członków zespołu piwami w kubkach (no ale to Belgia, piwo tu na każdym rogu i mnogość rodzajów niezwykła). Mark troszkę też pogadał z publiką, a nawet stwierdził pod koniec żartobliwie do nawołujących ludzi: "no tak, najlepiej gdybym wam grał wszystko.. nic z tego"
Podsumowując, ja byłem zadowolony, tylko braku PTTE nie mogę strawić.


GET LUCKY TOUR - Andrzej - 07.06.2010

O to doczepiamy na forumowej mapce Antwerpię wraz z naszym Kojotem. BRAVO
Mysle ,że smiało mozna doczepić Frankfurt/M - Mirek w trakcie odbioru i doznań muzycznych. Koncert trwa.Pozazdrościć.


GET LUCKY TOUR - macsa - 07.06.2010

Przed momentem skończyłem rozmawiać na gorąco z Mirkiem - stał pod sceną, było genialnie ! Niemiecka publiczność tym razem dała z siebie wszystko ( żadnych wurstów ) - Mark zagrał pełny repertuar z pięknym zakończeniem PTTE...

Jest bardzo podekscytowany - jak tylko dotrze do kompa to zda pełną relację.

Uknuli dzisiaj z Dziadkiem tajny plan na Luksemburg ! Oj mają frajdę chłopaki !


GET LUCKY TOUR - Dawid - 07.06.2010

14 utworów. Panie Mark tak się nie bawimy!


GET LUCKY TOUR - mirek - 07.06.2010

Ludzie znowu leze na lopatkach, nokaut, korde musze sie podniesc i cos napisac. ale moze jutro , bylo cudnie wspaniale, pod scena... chyba ze nie bede mogl zasnac to bede pisal w nocy Uśmiech i wstawial zdjecieUśmiech tu na probe trzyUśmiech na koncu z Piper


GET LUCKY TOUR - filipk91 - 07.06.2010

Był Piper?


GET LUCKY TOUR - mirek - 07.06.2010

byl Piper


GET LUCKY TOUR - filipk91 - 08.06.2010

Jest Piper, jest radość Duży uśmiech Możesz skrobnąć setlistę?


GET LUCKY TOUR - mirek - 08.06.2010

1. Border reiver
2. What it is
3. Sailing to Philadelphia
4. Coyote
5. Hillfarmers Blues
6. Prairie Wedding
7. Romeo & Juliet
8. Sultans of Swing
9. Done with Bonaparte
10. Marbletown
11. Get Lucky
12. Speedway at Nazareth
13. Telegraph Road

dlugie brawa 5 minut

14. Brothers in Arms
15. So Far Away

znowu dlugie brawa 7 min

16. Piper to the End

w takiej kolejnosciUśmiech


GET LUCKY TOUR - filipk91 - 08.06.2010

O, taka setlista może się jak dla mnie utrzymać Duży uśmiech


GET LUCKY TOUR - mirek - 08.06.2010

Jak ten czas leci, tydzien temu londyn , dzis Frankfurt,
caly czas mnie trzyma. Jade na koncert do Frankfurtu mam dwa bilety w 4 rzedzie (czytaj rowie) przed scena, lekko z boku od strony Guy Fletchera. Kolega , ktory mial ze mna jechac, nie moze, dzwonie do dziadka, ale on tez nie moze, dzwonie wiec do jednego niemca, tez fana Marka, uradowany nie waha sie i jedziemy razem do Frankfurtu. Caly czas jestem podekscytowany, pytam sie tez siebie jak bedzie, bo niemieckie koncerty nie zawsze mi sie podobaly. Ale jest nadzieja swietne miejsca, okazuje sie ze ladujemy pod glosnikami (patrz zdjecie), Festhalle potezna i piekna, plynie potok ludzi i hala sie napelnia sluchaczami...akustyka hmm pod kolumnami bedzie wymiatacUśmiech cdn.


GET LUCKY TOUR - mirek - 08.06.2010

Mark and Company zaczynaja pare minut po 20. Brzmi wstystko swietnie, ale mam wrazenie ze Markowa gitara troche za cicho. Ale z minuty na minute wszystko sie poprawia. jestem ciekawy co dzis zagraja. Mark po 4 piosence rozpoczyna krotki dialog z widownia, "Lekarz zabronil mu biegac, stac, moze jedynie jezdzic na rowerzeUśmiech i moze siedziecUśmiech"Kiedy slysze Coyote mysle ze bedzie set jak w londynie. Swietnie zagrany Coyote, Praire ...Ludzie sie ozywiaja przy Romeo... Sultani lud z krzeselek do gory, aplaussss, Mark zadowolony, Bonaparte, Marbletown - mam wrazenie ze znowu inaczej zagrane, zwlaszcze przez Jasia McKluskeUśmiechLudzie znowu siedzenia do gory i aplaussss. po tym niespodziewanie dla mnie Get Lucky (myslalem ze wypadnie z listy) Speedway z moca, Telegraph... ludzie nie wytrzymuja, nie czekaja na koniec, ja tez siedze jak na szpilkach - kto moze i sprytny pod sceneUśmiech Jestem od Marka 2 m, stoja prosto przed nim, koniec owacje, chlopaki dostaja niemieckie piwoUśmiech przypuszczam , kilka minut aplauzuuu, Brothers in arms, lud spiewa, So far away...
pozegnanie, muzycy wyszli, mysle sobie bedzie jak w Antwerpii juz nie wroca, ale niemcy (wiadomo uparci i zawsze zdyscyplinowani do ostatnij minuty) no i oczywiscie ja z nimi skandujemy (Zugabe- czytaj BIs) po kilku dobrych minutach muzycy z recznikami bialymi (skad my to znamy) wracaja i zaczyna sie piekny klimatyczny Piper...
Mark jest jak wino mowie do kolegi z ktorym wracam do domu - czym starsiejszy tym lepsiejszyUśmiech. A muzycy Marka: razem i kazdy z osobno, wlasnie "markowi".

On podziela moje zdanie. W drodze powrotnej sluchamy radio hr1, ktore bylo opiekunem medialnym koncertu Marka we Frankfurcie. Na przemian z muzyka , leca relacje ludzi z koncertu, ktorzy jak my wracaja do domu. Wszyscy sa pod wrazeniem.

Jesli chodzi o publike "niemiecka" zaskoczyla mnie bardzo pozytywnie mniej wurstow i bieru (choc gdzie niegdzie ktos sie wychylil) spontanicznosc i rdosc, ktorej dawno na koncercie tu nie widzialem. Wiekowo od kilkunastu lat pod wiek emerytalnyUśmiech Ponad 7000 luda. Bylo bombowo. Juz sie ciesze na Luxemburg


GET LUCKY TOUR - mirek - 08.06.2010

Jeszcze kilka zdjec na okraseUśmiech i ...


GET LUCKY TOUR - mirek - 08.06.2010

cd zdjec


GET LUCKY TOUR - mirek - 08.06.2010

i piekny finalUśmiech Piper to the endUśmiech


GET LUCKY TOUR - mirek - 08.06.2010

Mamy z dziadkiem bilety numer 5000 i 5001 Uśmiecha z tego co widzialem chyba dobili do 6000. miejsca stojace. Moze uda sie pod barierke i zdobyc autograf. Trzymajcie za nasUśmiech


GET LUCKY TOUR - Andrzej - 08.06.2010

Fajna relacja. Dziekujemy. Caly wieczor bylem myslami we Frankfurcie. Jeszcze raz gratuluje i zazdroszcze.


GET LUCKY TOUR - macsa - 08.06.2010

Trzymamy, Trzymamy ! Mamy w tym swój własny interes Oczko


GET LUCKY TOUR - Robson - 08.06.2010

O kurcze ale się dzieje. Jestem pod wrażeniem. Mirku jestes wielki!Uśmiech