![]() |
|
Koncert Gilmoura W Polsce! - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Muzyka - ogólnie i niekoniecznie Markowo ;) (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=15) +--- Wątek: Koncert Gilmoura W Polsce! (/showthread.php?tid=401) |
Koncert Gilmoura W Polsce! - Patique - 15.07.2006 Słuchajšc county'owych gniotów Davida z "On An Island" mylę że na następnej płycie pójdzie on w lady Marka i zagra płytę z gwiazdš country np. Dolly Parton i będzie miała tytuł "Al The Beachwalking"
Koncert Gilmoura W Polsce! - Patique - 15.07.2006 Cytat:Originally posted by Patique@Jul 15 2006, 09:27 PM"All The Beachwalking"
Koncert Gilmoura W Polsce! - Robson - 16.07.2006 Sporo ironii w Twoich słowach Patique. Mi za te "gnioty" bardzo się podobajš.
Koncert Gilmoura W Polsce! - lukas1119 - 16.07.2006 Gniotów? Gdzie słyszysz tam gniota? Poza tym nie ma tam żadnego country :blink: Sš za to utwory utrzymane w Gilmourowo-Floydowym stylu, uspokojone jak przystało na szecdziesięciolatka! Co do utworów z The Wall - Sorki, ale Comfortably numb i Run Like Hell to kompozycje Gilmoura i zamykały one koncerty tras Momentary i Division Bell. Another Brick in The Wall to utwór którego ludzie chyba zawsze wymagać będš od Pink Floyd i jego członków, czego szczerze mówišc nie umiem zrozumieć. Chociaż solówka Gilmoura jest wietna i może nawet miło byłoby jš słyszeć na żywo. A Waters tez grywa na stadionach, wykonujšc dodatkowo In the Flesh, Mother i inne utwory ze ciany. Poza tym Waters ma niebywały talent kompozycyjny ale chyba nie wykorzystuje go zbytnio, gdyż wcišż rusza w trasy bez wydania nowej płyty! Dark Side wykonał na torze Formuły 1 W Magny Cours, co chyba nie jest odpowiednim miejscem na co takiego... no ale wiadomo F1 ocieka kasš... Z kolei oskarżanie Gilmoura o robienie szmalu jest bezpodstawne, gdyż nagrał on płytę, wiec ludzie chcš koncertów. Kameralnych koncertów. A stocznia? Z pewnociš chciał zrobić wielki show, cieszmy się że włanie u nas. Nie zagrałby za darmo, bo ma swojš cenę. Jak każdy z nas. Dlaczego miałby to robić za free? Żeby póniej każdy kraj z Burkina Faso na czele chciał go cišgnšć do siebie na obchody więta bambusa? A popatrzcie co Gilmour zrobił charytatywnie - osiedla dla bezdomnych za kilka milionów funtów! Mało? Koncert Gilmoura W Polsce! - mencin - 16.07.2006 Patique, Jarre tez nie gral za darmo. Poza tym jest strasznym hipokryta, ktory z jednej strony deklarujac walke o wolnosc narodow, a z drugiej brata sie z rzadem Chin. Inna rzecz, ze zarzucanie pazernosci Gilmourowi jest wrecz smieszne. To jeden z najbogatszych artystow swiata, znany z dzialalnosci charytatywnej. W zeszlym roku, kiedy po Live8 sprzedaz plyt wzrosla o okolo 30% cala ta nadwyzka decyzja czlonkow PF zostala przekazana na cele dobroczynne. Kiedys Mason na pytanie czy PF zagraja kiedys normalny, komercyjny koncert odpowiedzial, ze tylko wtedy, kiedy braknie im pieniedzy. Po czym dodal, ze wlasnie kupil sobie Astona Martina DB9 i helikopter. A kolesie z Top Gear pozyczali od niego Ferrari Ezno do testow. Nie sadze. zeby Mason byl znacznie bogatszy od Gilmoura. Trudno walczyc z zarzutem, ze komus udalo sie sprzedac komplet biletow na wszystkie koncerty trasy koncertowej. Jakby to mialby byc powod do wstydu. W sierpniu ide na opere Watersa i nie narzekam na cene biletu. Lubisz kameralne koncerty? Polecam DVD Gilmoura sprzed 2 lat. A jezeli jeszcze raz zechcesz wyrazic SWOJA opinie na temat jakiegos utworu artysty, za ktorym nie przepadasz to prosze Cie, zebys napisal, ze Ci sie nie podoba, a nie autorytatywnie okreslal go mianem gniota. No coz... w imie czego mozna odmawiac artyscie wykonywania utowor, ktorych byl wspolautorem, skoro drugi wspol autor rzucil w gniewie teze, ktorej sam nie przestrzega? Nawet w czasach kiedy byl w PF trasa The Wall to bylo ogromne przedsiewziecie. Koncerty w halach, na stadionach, dekoracje, dmuchane gumowe zwierzeta i postacie ludzkie. Cos sie zmienilo? mencin Koncert Gilmoura W Polsce! - Patique - 16.07.2006 Mencinie, przede wszystkim chciałbym Cię zapewnić, iż nigdy nie traktowałem siebie jako jakiej muzycznej wyroczni, bo takš nigdy nie byłem, nie jestem i (zważywszy na ogrom ten przepieknej sztuki jakš jest muzyka) prawdopodobnie nigdy nie będę. Wszelkie moje opinie na przeróżne, wyrażane na tym forum tematy były tylko i wyłšcznie moimi subiektywnymi ocenami. Nikomu nie starałem się ich narzucać - tylko je wyrażałem. Możesz się z nimi zgodzić lub nie. Lubię wszelakie (zwłaszcza muzyczne) dyskusje i szanuję i liczę się ze zdaniem kazego z was. Z drugiej strony powiedziałem o dokonaniach z ostatniej płyty Gilmoura "gnioty" dla tego, że (po pierwsze) nie przepadam za country-rockowymi klimatami ("Smile" jest dla nie strasznie koszmarnym utworem) oraz dlatego, że wiem że takiego muzyka jak Gilmoura stać po prostu na wiele więcej niż zaprezentował na "On An Island". TAK WIĘC NIE CHCIAŁEM URAZIĆ UCZUĆ ŻADNEGO Z WAS. JELI TAK SIĘ STAŁO TO PRZEPRASZAM - NIE MIAŁEM TAKIEGO ZAMIARU. PS. Co do sprawy Jarre'a to cieszę się, że się zgadzamy. Zresztš od czasu jak obejrzałem kilka lat temu dokument o tym co Chińczycy robili (i nadal robiš) Tybetańczykom - jestem zagorzałym przeciwnikiem tzw. ChRLP. Zachód i Stany potępiajš i walczš z Hussajnem, terrorystami z Bliskiego Wschodu a na poczynania Pekinu przymykajš oko. Zresztš wiadomo, Chiny sš zbyt dużym rynkiem zbytu, żeby im sie narażać... :ph34r: PS2. Z tego co mi wiadomo to żadnen z koncertów trasy The Wall 1980-81 nie odbył się na stadionie. Koncert Gilmoura W Polsce! - aaadam - 24.07.2006 Koncer będzie jednak płatny - fajnie nie będzie przypadkowych ludzi!. Chociaż z drugiej strony, cały czas organizatorzy piszš o 100 tys osob. Jako nie chce mi się w to wierzyć. :unsure: Koncert Gilmoura W Polsce! - jambore - 30.07.2006 Bilety już w sprzedaży ssektor A1 - 160,- Pozostałe 110,- Koncert Gilmoura W Polsce! - Marcin_Kr - 27.08.2006 był kto na koncercie? (to było pytanie tzw. retoryczne )napiszcie prosze wrażenia!!! ja planowałem wyjazd od kilku m-cy, ale mnie zapalenie płuc dopadło i lipa... Koncert Gilmoura W Polsce! - kszaq - 27.08.2006 koncert wymienity, co tu dużo mówić ale organizacja fatalna, wszedłem bez opaski których zabrakło Koncert Gilmoura W Polsce! - Ania_M - 27.08.2006 Ehh, jak ja bardzo chciałam tam być... Zazdroszczę temu kto był
Koncert Gilmoura W Polsce! - Marcin_Kr - 28.08.2006 ponoć nagłonienie było fatalne..... Koncert Gilmoura W Polsce! - Robson - 28.08.2006 Słuchałem Trójkę całš noc i to musialo być bardzo duże przeżycie. Koncert Gilmoura W Polsce! - BET - 28.08.2006 Akurat tej nocy wracalem z Kolobrzegu...stojac przy kasach 2 razy przepuszczalismy ludzi pedzacych na 11.10 na pociag do Gdanska - oczywiscie na Gilmoura A po przyjezdzie czekala mnie mila niespodzianka - Tatus nagral mi prawie cala nocna audycje w trojce - 7 kaset Bardzo zaluje ze nie moglem byc w stoczni tego wieczoru
Koncert Gilmoura W Polsce! - Patique - 28.08.2006 Cytat:Originally posted by Marcin_Kr@Aug 28 2006, 08:47 AM... i organizacja. Czyli (niestety) powtórka z zeszłorocznego Jarre'a. Koncert Gilmoura W Polsce! - macsa - 28.08.2006 Kurcze - mi też miała się ładnie nagrać sobotnia noc w Trójce... ...niestety kto niepowołany dobrał się do radia i je wyłšczył ( chyba nawet wiem kto ) Mam w zwišzku z tym probę - gdyby kto miał tš audycję bardzo proszę o udostępnienie. Może ty BET dał by radę zrzucić z tych kaset do MP3 i wystawić np. na Rapid Share. Będę zobowišzany... B) Koncert Gilmoura W Polsce! - pablosan - 28.08.2006 Mylicie, że na taki koncert na terenie Stoczni Mark zgodziłby się na reaktywację Dire Straits???? Koncert Gilmoura W Polsce! - lukas1119 - 28.08.2006 Wrażenia niesamowite Po 1 - Gilmour był w wymienitej formie i humorze. Utwory brzmiały żywo i dynamicznie. Setlista zawierała wiele perełek - Astronomy domine (wbiło w ziemię), Wot's... Uh The Deal (utwór z Obscured by Clouds! no i oczywicie... ECHOES - tutaj komentarrz jest zbędny. Były też wpadki - o tym też trzeba mówić :-) Wright pomylił zwrotki w otwierajšcym koncert Time, zmieszał się i nie wiedział co dalej ma poczšć biedak :-) Gilmour małš improwizacjš nawišzujšcš do solówki uratował utwór i przejcie w Breathe reprise. Wright miał czas żeby pomyleć co dalej i zapiewać właciwš partię :-) Po drugie - Fat old sun. Zagrany rewelacyjnie, z elektrycznym zakończeniem. Trzeba było przerywac utwór i zaczšć od nowa. Co nie zadziałało w gitarze poziomej Carina a Gilmour upucił piórko i na mój gust nie zdšżył się podniec do mikrofonu aby zapiewać dalej :-) O drobnym fałszu, czy raczej załamaniu głosu w ostro wykrzyczanym Shiiiiiiiine on you... wspomnę tylko dla zasady :-) No i wyszło że więcej pisze o negatywach niż pozytywach... Błędne odczucie - koncert był tak wietny, że brak słów, a takie wpadki czyniš go wyjštkowym!!! Po 2 - nagłonienie. Miałem wrażenie że poczštek, czyli Breathe i Time były cicho, ale póniej było ok. Czułem drgania w żołšdku, a koncert nie był przesterowany. Wolę takie stonowane nagłonienie i słuchanie czystej muzyki niż przesadę, kiedy solo na gitarze zmienia się w cianę dwięku nierozróżnialnego a piew przeraża w uszach! Byłem z przodu sektora B2, nie narzekam, choć zdaję sobie sprawę że pod scenš było lepiej. Cóż tak wyszło... Kto narzeka a nagłonienie musiał być chyba na końću sektorów B, w bardzo oddalonym C, lub też gdzie z boku pod ostrym kštem do sceny. To teren otwarty i dwięk gdzie zawsze "ucieka". PS David co cišgle popijał, stwierdził że to Polish Vodka :-) Przypomniał mi się koncert Marka w Spodku :-) W ogóle to przeszedł też szybki kurs polskiego - dziekuja, dopry wieciór itp. WNIOSEK - WARTO BYŁO SIĘ TŁUC PRZEZ CAŁY KRAJ Koncert Gilmoura W Polsce! - lukas1119 - 28.08.2006 Aha no i zapomniałem o oragnizacji, która potwierdza trochę regułę o tym że Polak zawsze co sp... niestety :-( Planowane otwarcie bram - godz 17. Stoimy, ludzię dalej się ustawiajš. Brama historyczna się otwiera i ... nic. Nie wpuszczajš. Po godzinie komunikat - osuszanie terenu po deszczu który skończył się doć dawno... a i tak mijałem kilka kałuż w drodze na sektor... Zakaz wnoszenia napojów, nawet plastikowych, niby normalka ale nie był jak zwykle podyktowany bezpieczeństwem tylko pazernociš - 0,5 litra coli - 6 zł na terenie stoczni. Przynajmniej miałem ubaw widzšc jak ludzie wyrzucali przedemnš butelki w krzaki. Leciały także parasole i całkiiem porzšdna lornetka !!! :-) :-) :-) Koncert Gilmoura W Polsce! - aaadam - 28.08.2006 Cytat:Originally posted by pablosan@Aug 28 2006, 10:03 PMOby nie!!!!!!!!!!!! Dla mnie koncert Gilmoura w stoczni to dramat, mimo całkiem niezłych miejsc (bilety po 160 zl) rednio było widać, dwięk beznadziejny (już nie chodzi że było cicho, ale dudniło okropnie). Organizacja koncertu "polska" - czyli obciach, a te kilkukrotne uwagi Gilmoura o polskiej wódce były już niesmaczne. Przez koncert zastanawiałem się gdzie te fantastyczne, zapierajace dech w piersiach, wiatła - ogólnie co tam błyskało, ale tej klasy oswietlenie na porzšdnych koncertach to standart. Żal pisać, ale dla mnie tego dnia legenda Pink Floyd po prostu zdechła ps. nie jestem chyba sam w takich odczuciach bo większoć komentarzy jest tego typu: http://muzyka.onet.pl/1,202,8,22581575,630...77,0,forum.html |