08.02.2006, 22:26
Witam
Anrom, przypomniałe mi swoim wpisem moje młodzieńcze lata. Dzień bez komiksu był dniem straconym
. I przy okazji tych wspomnień chciałbym z całego serca polecić serię "Kajko i Kokosz", Janusza Christy. To dla mnie taki Dire Straits i Knopfler wród komiksów.
Czytałem je po kilkanacie razy, "Dzień miechały" i "Na wczasach" pewnie nawet kilkadziesišt
.
Dzi już 30-stka na karku ale mimo to, parę miesięcy temu zajrzałem do dziecięcej biblioteki i wypożyczyłem kilka "klasyków", o przygodach dzielnych wojów. Zdecydowanie polecam!
Anrom, przypomniałe mi swoim wpisem moje młodzieńcze lata. Dzień bez komiksu był dniem straconym
. I przy okazji tych wspomnień chciałbym z całego serca polecić serię "Kajko i Kokosz", Janusza Christy. To dla mnie taki Dire Straits i Knopfler wród komiksów.Czytałem je po kilkanacie razy, "Dzień miechały" i "Na wczasach" pewnie nawet kilkadziesišt
. Dzi już 30-stka na karku ale mimo to, parę miesięcy temu zajrzałem do dziecięcej biblioteki i wypożyczyłem kilka "klasyków", o przygodach dzielnych wojów. Zdecydowanie polecam!

