29.10.2005, 08:10
Może jestem zbyt zasadniczy, ale zawsze wolę oryginał od powtórki (albo kopii). Jako że również oglšdałem tamten koncert na żywo w TVP, nie obdarzę równie goršcym uczuciem wznowienia na DVD - choćby nie wiem jak dopieszczonego. I powtórzę za Beksš: oszustwo pozostaje oszustwem, nawet jeli popełnia się je w dobrej wierze.

