15.08.2005, 20:33
Ostatnio widziałem: w kinie - "Skazany na bluesa" - marny film. Ratują go trzy rzeczy: aktorstwo Kota, muzyka Dżemu, osoba Ryśka Riedla.
Dialogi, scenariusz, pomysł - wszystko leży i kwiczy.
Ostatnio słuchałem: Camel - Rajaz, czyli piękny album pełen rocka progresywnego, ale z lekką arabską nutką.
Dialogi, scenariusz, pomysł - wszystko leży i kwiczy.
Ostatnio słuchałem: Camel - Rajaz, czyli piękny album pełen rocka progresywnego, ale z lekką arabską nutką.
<span style=\'font-size:8pt;line-height:100%\'>Jestem młody, nie mam nic i mieć nie będę.
Wokół wszyscy na wyścigi się bogacą,
Są i tacy, którym płacą nie wiem za co,
Ale cieszą się szacunkiem i urzędem,
Bo czas możliwości wszelakich ostatnio nam nastał...</span>
Wokół wszyscy na wyścigi się bogacą,
Są i tacy, którym płacą nie wiem za co,
Ale cieszą się szacunkiem i urzędem,
Bo czas możliwości wszelakich ostatnio nam nastał...</span>

