10.04.2011, 16:10
Nie sądziłem, że po roku czasu będzie więcej pytań niż odpowiedzi w sprawie tego lotu-po roku nie wiadomo co było w 100% przyczyną katastrofy. Nie potrafię zrozumieć jak ktoś, kto organizował ten wyjazd, mógł zdecydować, że samolot będzie lądował na lotnisku, gdzie "psy dupami szczekają...", moim zdaniem nawet przy najwspanialszej pogodzie tam nie powinno nic lądować-bo to lotnisko, to absolutny dramat...
A long time ago came a man on a track...

