19.11.2010, 16:30
Kiedyś na tym forum dowiedziałem się o Ph. Lynott czy W. DeWille, to też coś zaproponuję. Gdyby ktoś chciał posłuchać greckiego rocka to polecam Filipposa Pliatsikasa (Omnia, Ti den emathe ton Theos) http://www.pliatsikas.com/. Świetny rock z elementami folku i rzadziej reggae. Trochę kiedyś współpracował ze Stingiem. A nawiasem mówiąc w Grecji analogicznie jak w Polsce złote czasy muzyki to lata 80-te, nie wszyscy też artyści wyszli z życiem z tego.
Z polskich klimatów dla mnie rządzi Czesław Śpiewa, wreszcie jakaś nowa jakość muzyczna w tym kraju, choć też kształtowana w Danii. Byłem na koncercie w Stodole i tej kapeli naprawdę ciągle jeszcze chce się grać, bawić z publiką i z samymi sobą.
Z polskich klimatów dla mnie rządzi Czesław Śpiewa, wreszcie jakaś nowa jakość muzyczna w tym kraju, choć też kształtowana w Danii. Byłem na koncercie w Stodole i tej kapeli naprawdę ciągle jeszcze chce się grać, bawić z publiką i z samymi sobą.

