26.06.2010, 03:44
Umówmy się, że Mistrzostwa Świata chowają się przy Mistrzostwach Europy i Copa America...
Fakt faktem impreza póki co rozczarowywuje choć niespodzianek nie brakuje. Odpadli Francuzi (oliwa sprawiedliwa - za rękę Henry'ego w barażu z Irlandią i tak nie powinni być i tym turnieju), Włosi (ich akurat też mi nie żal). Zaskakująco słaba postawa zespołów afrykanskich (liczyłem na więcej ze strony Nigerii i Kamerunu), uchowała się tylko Ghana, na którą akurat najmniej liczyłem. Będą grali w 1/16 z jankesami, którzy są jak najbardziej w ich zasięgu. Zawiedli też zarówno mój "czarny koń" (Serbia) jak i faworyt (Hiszpania) chociaż ci drudzy myślę, że się jeszcze rozkręcą. Pozytwy: postawa drużyn południowo-amerykańskich; przeszły do 1/16 wszystkie i to cieszy.
Nie wiem czy też tak czujecie, ale nie ma typowej gwiazdy na tym mundialu; zawodnika, który zachwyca w każdym meczu. Messi się męczy, Krystyna gra padlinę. Jedynym graczem, który do tej pory zrobił na mnie największe wrażenie to ghanijczyk Gyan. Nie schodzi poniżej pewnego poziomu i zawsze , nawet w słabszych momentach gry drużyny (jak np. w meczu z Niemcami), potrafi swoimi akcjami pociągnąć grę. Wymieniłbym jeszcze chilijczyka Sancheza; umiejętności może brakuje na miarę wspomnianego Messiego, ale serce do gry ma niezwykle waleczne.
Niemniej już dziś pierwsze mecze 1/16; myślę, że turniej na dobrą sprawę dopiero teraz się zaczyna!
Fakt faktem impreza póki co rozczarowywuje choć niespodzianek nie brakuje. Odpadli Francuzi (oliwa sprawiedliwa - za rękę Henry'ego w barażu z Irlandią i tak nie powinni być i tym turnieju), Włosi (ich akurat też mi nie żal). Zaskakująco słaba postawa zespołów afrykanskich (liczyłem na więcej ze strony Nigerii i Kamerunu), uchowała się tylko Ghana, na którą akurat najmniej liczyłem. Będą grali w 1/16 z jankesami, którzy są jak najbardziej w ich zasięgu. Zawiedli też zarówno mój "czarny koń" (Serbia) jak i faworyt (Hiszpania) chociaż ci drudzy myślę, że się jeszcze rozkręcą. Pozytwy: postawa drużyn południowo-amerykańskich; przeszły do 1/16 wszystkie i to cieszy.
Nie wiem czy też tak czujecie, ale nie ma typowej gwiazdy na tym mundialu; zawodnika, który zachwyca w każdym meczu. Messi się męczy, Krystyna gra padlinę. Jedynym graczem, który do tej pory zrobił na mnie największe wrażenie to ghanijczyk Gyan. Nie schodzi poniżej pewnego poziomu i zawsze , nawet w słabszych momentach gry drużyny (jak np. w meczu z Niemcami), potrafi swoimi akcjami pociągnąć grę. Wymieniłbym jeszcze chilijczyka Sancheza; umiejętności może brakuje na miarę wspomnianego Messiego, ale serce do gry ma niezwykle waleczne.
Niemniej już dziś pierwsze mecze 1/16; myślę, że turniej na dobrą sprawę dopiero teraz się zaczyna!

