22.06.2010, 00:35
Może ja zacznę od innej strony - nigdy nie będę kibicował trzem nacjom: Niemcom, Włochom i Anglikom (kolejność przypadkowa).
Niemcy, bo grają padlinę i zawsze mają fuksa, Włosi bo grają jak panienki i zawsze mają fuksa a Angole, bo są zawsze zbyt pewni siebie (tutaj się mówi "too cocky") z tym ich "bring the World Cup back home" i innymi tego typu bzdetami. Poza tym mieszkam w Szkocji tak więc niechęć do "herbaciarzy" udzieliła mi się podwójnie ;-)
Niemcy, bo grają padlinę i zawsze mają fuksa, Włosi bo grają jak panienki i zawsze mają fuksa a Angole, bo są zawsze zbyt pewni siebie (tutaj się mówi "too cocky") z tym ich "bring the World Cup back home" i innymi tego typu bzdetami. Poza tym mieszkam w Szkocji tak więc niechęć do "herbaciarzy" udzieliła mi się podwójnie ;-)

