21.04.2010, 20:36
Bart napisał(a):No kaman, to nie FaktZabrzmiało to tak, jakby Wyborcza to tylko kłamała, żydy jedne, polakożercy.
Prawnicy ripostują w takiej sytuacji: "to pan to powiedział".

Bart napisał(a):Poza tym to, że czyta się Wyborczą, nie oznacza automatycznie, że łyka się wszystko bez mydła.
Bart napisał(a):Proszę olaphie o trochę zrozumienia dla czytelników niesłusznych mediów. Czytać coś nie znaczy od razu być wyznawcą.
Pisałem o tych, którzy łykają bezkrytycznie. Takim łatwo wyprać mózgi (o ile nie wysączyła ich wcześniej ogłupiająca telewizja).
Bart napisał(a):A "prawdy" najczęściej po prostu nie ma. Bo nigdy nie dotrę do wszystkich niezbędnych przesłanek. Pozostają przypuszczenia, a człowiek rozsądny (choćby nawet i czytywał GW) na podstawie przypuszczeń buduje jedynie hipotezy, do których sam odnosi się z rezerwą.
Bart, błagam Cię... To jest właśnie jeden z filarów filozofii promowanej przez nielubiane przeze mnie media. Prawdy nie ma, moralność można wyginać niczym rozgrzany pręt stalowy, patriotyzm jest "łajzowatym" wstecznictwem, itp.


Zabrzmiało to tak, jakby Wyborcza to tylko kłamała, żydy jedne, polakożercy.