15.04.2010, 16:41
Naród nie jest podzielony, to kolejna nagonka, którą próbuje się nam wmówić. Ja tak nie czuje, chociaż emocje zdecydowanie opadły po ogłoszeniu tej decyzji, bo prostu zacząłem się zastanawiać czy to słuszne, a to nie jest dobre podczas narodowego zrywu. Gdyby prezydent był chowany w Warszawie zupełnie inaczej by to wyglądało i nie było tej dyskusji, zobaczcie jak jedna niemądra decyzja może wszystko popsuć. Ktoś albo był za bardzo ambitny, albo nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji.

