11.11.2007, 22:52
Nigdy nie byłem, nie jestem i raczej nie będę Matkš Boskš. 
Różnicę widzę, owszem. Ale wkurza mnie takie gadanie: "zamiast krytykować, zrób to sam". Nie chcę robić tego sam i mam prawo krytykować.
A propos: to kolejny przykład tego, że niemile jest tu widziane "inne" spojrzenie na różne sprawy. Nadal tego nie dostrzegacie?

Różnicę widzę, owszem. Ale wkurza mnie takie gadanie: "zamiast krytykować, zrób to sam". Nie chcę robić tego sam i mam prawo krytykować.
A propos: to kolejny przykład tego, że niemile jest tu widziane "inne" spojrzenie na różne sprawy. Nadal tego nie dostrzegacie?

