05.11.2007, 18:54
Kiedys Andrzej juz pytal co sie stalo, ze wiele osob kiedys aktywnych przestalo sie odzywac. Wymienil rowniez mnie, dlatego wtedy odpisalem w kilku slowach dlaczego zamilklem. Kilka postow w tym watku juz o tym mowilo, wiec nie bede wiecej sie rozpisywal, o tym, ze ostatnie "wybryki" MK daleko odeszly od tego co kiedys u niego uwielbialem (i uwielbiam nadal, tyle ze siegam po plyty z tylko z ubieglego tysiaclecia, no moze z malymi wyjatkami). Nie kocham nowego stylu, a krytyka owego spotykala sie raczej z brakiem akceptacji wsrod czesci forowiczow. Na dodatek watki poswiecone innym artystom (w sumie moze i slusznie, skoro to forum dotyczace MK) spychane byly na margines, zeby nie zabierac miejsca tym wielbiacym Mistrza. Skoro tak, to pojde sobie na forum, gdzie moge porozmawiac aktywnie o innych tworcach, a to bede obserwowal... Skoro nie mozna pisac zle, to lepiej nic nie pisac.
No chyba, ze MK znow nagra cos na miare LOG, to wtedy bede z dzika rozkosza rozpisywal sie na temat moich zachwytow.
mencin
No chyba, ze MK znow nagra cos na miare LOG, to wtedy bede z dzika rozkosza rozpisywal sie na temat moich zachwytow.
mencin
You get the shiver in the dark...

