04.11.2007, 21:24
Problemem tego forum jest gęstniejšca atmosfera, u której ródeł leża nasze bardzo sprzeczne opinie o najnowszych dokonaniach MK. Oby powiedzenie w tym wštku, co nas boli i co nam nie odpowiada pomogło sytuację rozładować, a nie zaogniło konflikt. Ja bym akurat nie winił Marka za to, że wokół jego muzyki powstajš tak duże emocje
W ogóle nikogo bym nie winił. Bo tej sytuacji chyba nie dało się uniknšć. Ze strony przeciwników nowej płyty na pewno wielki zawód dotyczšcy bezporednio Knopflera, za ze strony zwolenników przynajmniej ja to tak odbieram poczucie przytłoczenia może nie tyle wielociš, co radykalnociš negatywnych opinii. Dzisiaj czasy takie, że jestemy bombardowani kulturš masowš i, mylę sobie, gdzie tu szukać zrozumienia, jak nie na naszym Forum. A tutaj sama stanowczoć poglšdów zniechęca, już nie mówišc o niektórych niewybrednych sformułowaniach.
<!--QuoteBegin-koobaa@Nov 1 2007, 03:54 AM
"Protekcjonalnoć zamaskowana pozornš uprzejmociš"? Dobre. Nie miałem pojęcia, że jestem w ten sposób odbierany.[/quote]
Dlatego zacytowałem fragment o flecie, że jest bardzo reprezentatywny dla problemu: bardzo wiele postów z tematu Kill To Get Crimson zawiera próby argumentacji w sferze, która dotyczy tylko gustów. Rzeczowych argumentów tu przedstawić się nie da, a mniej lub bardziej udane wysiłki robiš za płachtę na byka. Po prostu flet może się podobać albo nie, podobnie jak z zupš jarzynowš może być pyszna, ale kto po prostu nie lubi
Ja osobicie nie czuję się tłamszony, nie wiem dokładnie których wypowiedzi dotyczš słowa Olafa dyktat i protekcjonalnoć, ale czasem mam wrażenie, że wystarczy odrobinę sobie odpucić, a skromni gocie i skarbnice wiedzy na temat MK przestanš być traktowani jak osoby narzucajšce swoje zdanie.
Powiem oczywiste doć zdanie, choć może zabrzmieć kontrowersyjnie Forum powinno być przede wszystkim dla tych, którzy sš najbardziej zaangażowani w muzykę Knopflera. Zwłaszcza chodzi mi o jego najnowsze utwory, gdyż o nich można powiedzieć i dowiedzieć się najwięcej ciekawych rzeczy, które nie padły nigdy wczeniej. A ci, którzy nie sš zainteresowani? Mówi Lukas1119:
Sam twierdziłem, że inna powinna być rola admina, ale nie zdecydowałem się oferować powięcenia swojego czasu na tę działalnoć. Wymaga to czasu i odpowiedzialnoci. Skoro się kto taki znalazł, dajmy mu szansę.
I jeszcze dodam w ramach podsumowania: nie iloć osób aktywnych jest problemem, ale atmosfera. Dla mnie może być i 10 osób piszšcych regularnie posty. I powtarzam: to forum mogš pocišgnšć osoby zainteresowane również bieżšcš twórczociš MK (zainteresowane to nie znaczy entuzjastyczne, choć te grupy mogš się pokrywać). Jeli radykalnie krytyczna opinia (typu nie podoba mi się i nie widzę tu pozytywów) zostanie przyjęta z otwartymi ramionami, to i tak jej autor może nie być zainteresowany dalszš dyskusjš, gdyż powiedział, co miał do powiedzenia. Chyba, że rolę wštku głównego przejmie ten zatytułowany inni wykonawcy.
W ogóle nikogo bym nie winił. Bo tej sytuacji chyba nie dało się uniknšć. Ze strony przeciwników nowej płyty na pewno wielki zawód dotyczšcy bezporednio Knopflera, za ze strony zwolenników przynajmniej ja to tak odbieram poczucie przytłoczenia może nie tyle wielociš, co radykalnociš negatywnych opinii. Dzisiaj czasy takie, że jestemy bombardowani kulturš masowš i, mylę sobie, gdzie tu szukać zrozumienia, jak nie na naszym Forum. A tutaj sama stanowczoć poglšdów zniechęca, już nie mówišc o niektórych niewybrednych sformułowaniach.Cytat:Originally posted by lukas1119+Nov 4 2007, 12:19 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (lukas1119 @ Nov 4 2007, 12:19 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Gdy niektórzy pokusili się o jakie konkrety uzasadniajšce, np "w tym i tym kawałku pod koniec flet jest niepotrzebny, lepsza byłaby solówka na gitarze", zaraz odzywajš się głosy "ależ z całym szacunkiem, flet doskonale tam pasuje, maestro rozszerzył swoje instrumentarium i w ogóle serce mi się mieje jak tego słucham", inni wtórujš " to jest odkrywcze i przecudowne." Po prostu nie ma sensownej dyskusji tylko gaszenie krytyki.[/b]Granica między dyskusjš sensownš a niesensownš (protekcjonalnociš, dyktatem poprawnoci politycznej słowa Olafa) jest bardzo cienka i trudno się dziwić, że Kuba nie ma sobie nic do zarzucenia.
<!--QuoteBegin-koobaa@Nov 1 2007, 03:54 AM
"Protekcjonalnoć zamaskowana pozornš uprzejmociš"? Dobre. Nie miałem pojęcia, że jestem w ten sposób odbierany.[/quote]
Dlatego zacytowałem fragment o flecie, że jest bardzo reprezentatywny dla problemu: bardzo wiele postów z tematu Kill To Get Crimson zawiera próby argumentacji w sferze, która dotyczy tylko gustów. Rzeczowych argumentów tu przedstawić się nie da, a mniej lub bardziej udane wysiłki robiš za płachtę na byka. Po prostu flet może się podobać albo nie, podobnie jak z zupš jarzynowš może być pyszna, ale kto po prostu nie lubi
Ja osobicie nie czuję się tłamszony, nie wiem dokładnie których wypowiedzi dotyczš słowa Olafa dyktat i protekcjonalnoć, ale czasem mam wrażenie, że wystarczy odrobinę sobie odpucić, a skromni gocie i skarbnice wiedzy na temat MK przestanš być traktowani jak osoby narzucajšce swoje zdanie.
Powiem oczywiste doć zdanie, choć może zabrzmieć kontrowersyjnie Forum powinno być przede wszystkim dla tych, którzy sš najbardziej zaangażowani w muzykę Knopflera. Zwłaszcza chodzi mi o jego najnowsze utwory, gdyż o nich można powiedzieć i dowiedzieć się najwięcej ciekawych rzeczy, które nie padły nigdy wczeniej. A ci, którzy nie sš zainteresowani? Mówi Lukas1119:
Cytat: posłuchałem kilka razy nowej płyty, napisałem co o niej sšdzę i uważam że nie ma o czym rozmawiać...Nie chodzi mi o to, że chcę kogokolwiek eliminować. Ale zwróćcie uwagę, że obecni admini poza pojawiajšcymi się od czasu do czasu wypowiedziami Martineza, niekiedy niestety obraliwymi nie sš zaangażowani w życie forum. Aktywnoć grupy krakowskiej, której forum zawdzięczamy, ogranicza się do zlotów i koncertów zlotowych. W sumie to super sprawa; dobrzy organizatorzy, muzycy i w ogóle równi gocie nie muszš być jednoczenie ekspertami od KTGC czy uważnymi moderatorami ledzšcymi każdy wštek dyskusji. Dlatego tak ważne jest, by do grona moderujšcego forum doszła jaka wieża krew. Swojš kandydaturę złożył Numitor. wietnie, popieram
Sam twierdziłem, że inna powinna być rola admina, ale nie zdecydowałem się oferować powięcenia swojego czasu na tę działalnoć. Wymaga to czasu i odpowiedzialnoci. Skoro się kto taki znalazł, dajmy mu szansę.I jeszcze dodam w ramach podsumowania: nie iloć osób aktywnych jest problemem, ale atmosfera. Dla mnie może być i 10 osób piszšcych regularnie posty. I powtarzam: to forum mogš pocišgnšć osoby zainteresowane również bieżšcš twórczociš MK (zainteresowane to nie znaczy entuzjastyczne, choć te grupy mogš się pokrywać). Jeli radykalnie krytyczna opinia (typu nie podoba mi się i nie widzę tu pozytywów) zostanie przyjęta z otwartymi ramionami, to i tak jej autor może nie być zainteresowany dalszš dyskusjš, gdyż powiedział, co miał do powiedzenia. Chyba, że rolę wštku głównego przejmie ten zatytułowany inni wykonawcy.
A hen can lay a golden egg but she still can't sing
Well the hen's alright but the harp is everything
Well the hen's alright but the harp is everything

