04.11.2007, 15:53
Jeszcze chciałabym nawišzac do paru postów moich poprzedników:
anrom
To Mark jest winien.
Gdy płyta KTGC zapowiadana była przez Guy'a jako zupełnie inna - nowatorska chyba nawet, wielu z nas czekało na powrót Marka do gry gitarowej. Sam też na to czekałem, chciałem, by Mark rozruszał nas muzykš w klimacie On Every Street. Tak się jednak nie stało, Guy miał jak się okazało co innego na myli mówišc, że ta płyta nas zaskoczy.
Zaskoczyła, tylko że wielu fanów bardzo negatywnie. Pokazał nam pan Marek bardzo wyranie w jakim kierunku muzycznym teraz podšża.
I tu jest sedno spadku aktywnoci Forum. Po prostu większoć lubi klimaty rodem z DS. Pochlebnie wypowiadajš się Ci, których nowa płyta urzekła, niepochlebnie Ci, którzy czujš się zawiedzeni. I siłš rzeczy częć Forumowiczów odeszło. To bardzo naturalny proces. Jestemy od 11 lat (1996 - Golden Heart) wiadkami zmiany kierunku MK. Ostatnia płyta niejako przypieczętowała obrany kierunek. Obawiam się, że nie ma już powrotu do muzyki z lat młodoci mistrza.
Pozostaje więc nam uczestniczyć w tej drodze, albo wybrać innš.
Ja dzisiaj juz po prawie 2 miesiacach "bycia" z KTGC moge przyznac, ze tez jestem troche rozczarowana. Bo w zasadzie ja tez wole klimaty DS. Co nie znaczy ze nowa plyta Mark rozczarowal mnie w ten sposob, ze odejde z tego Forum. Nie, bo jak tu kiedys na tym Forum ktos fsjnie napisal: Lubi sie muzyke wielu artystow, ale kocha tylko jednego... KTGC doskonale sie sprawdza jako "usypiacz". Przydaloby sie tam wiecej pazurka. Sila rzeczy nastapila wiec mala zamiana miejsc KTGC z ATRR.... Byc moze teraz Mark juz nie powroci do muzyki z lat swojej mlodosci (chodzi mi o klimat). Ale przeciez my mozemy. Umozliwiaja nam to plyty, ktore nagral.
dalej będę tu zaglšdał w każdej wolnej chwili przed komputerem. I dalej będę wypatrywał Kooby, czy Robsona postów, z których zawsze czego mogłem się dowiedzieć. Szkoda tylko, że zanosi się na mniejszš ich częstotliwoć.
Tu mam tylko jedno do powiedzenia: BRAWO.
HOWARD
W jaki sposób zamknięta enklawa wspólnych znajomych? Mylałem, że każdy Użytkownik forum jest dla siebie kim w rodzaju znajomego. Poprzez wspólnš muzykę. Nie odczułem nigdy, by to forum było zamkniętym kręgiem.
Znowu się zgadzam. Bo wchodzšc na to Forum czułam się jak u znajomych... na herbatce przy dobrej muzyczce
I chciałabym żeby tak było zawsze.
Zgodzę się. Strona główna nie wyglšda najlepiej. Nieaktualne dane, a właciwie brak większej iloci danych, niekoniecznie zachęca
Gdyby się chieć do czego przyczepić, to rzeczywicie można...
Co znaczy, że osoba piszšca o muzyce Marka inaczej niż "ekstra", "super", "niezwykła" jest na marginesie? Rozwiniesz?
Moge ja?
Tak pisze poczštkujšcy fan lub fanatyk. Ja po prawie dwóch latach słuchania Marka DOPIERO teraz uczę się wynajdywać jakich niedocišgnięć, czy patrzeć na co pod kštem, że mi się nie podoba.
Ale żeby tak z marginesu.....?
(...)
W tym momencie nie wiem w jaki sposób pomóc uzdrowić forum. Nie da się tego chyba zrobić na siłę. Forum to ludzie. Maszyna, komputer, serwer nie wymyli tego. Inicjatywš muszš wykazać się po prostu Użytkownicy. Ci, dla których to wszystko ma jeszcze wartoć. A wierzę, że dla wielu ma. Innej myli nie dopuszczam nawet.
Napisałam chyba co podobnego w swoim pocie
Uzdrawianie Forum zacznijmy od uzdrawiania siebie.
anrom
To Mark jest winien.
Gdy płyta KTGC zapowiadana była przez Guy'a jako zupełnie inna - nowatorska chyba nawet, wielu z nas czekało na powrót Marka do gry gitarowej. Sam też na to czekałem, chciałem, by Mark rozruszał nas muzykš w klimacie On Every Street. Tak się jednak nie stało, Guy miał jak się okazało co innego na myli mówišc, że ta płyta nas zaskoczy.
Zaskoczyła, tylko że wielu fanów bardzo negatywnie. Pokazał nam pan Marek bardzo wyranie w jakim kierunku muzycznym teraz podšża.
I tu jest sedno spadku aktywnoci Forum. Po prostu większoć lubi klimaty rodem z DS. Pochlebnie wypowiadajš się Ci, których nowa płyta urzekła, niepochlebnie Ci, którzy czujš się zawiedzeni. I siłš rzeczy częć Forumowiczów odeszło. To bardzo naturalny proces. Jestemy od 11 lat (1996 - Golden Heart) wiadkami zmiany kierunku MK. Ostatnia płyta niejako przypieczętowała obrany kierunek. Obawiam się, że nie ma już powrotu do muzyki z lat młodoci mistrza.
Pozostaje więc nam uczestniczyć w tej drodze, albo wybrać innš.
Ja dzisiaj juz po prawie 2 miesiacach "bycia" z KTGC moge przyznac, ze tez jestem troche rozczarowana. Bo w zasadzie ja tez wole klimaty DS. Co nie znaczy ze nowa plyta Mark rozczarowal mnie w ten sposob, ze odejde z tego Forum. Nie, bo jak tu kiedys na tym Forum ktos fsjnie napisal: Lubi sie muzyke wielu artystow, ale kocha tylko jednego... KTGC doskonale sie sprawdza jako "usypiacz". Przydaloby sie tam wiecej pazurka. Sila rzeczy nastapila wiec mala zamiana miejsc KTGC z ATRR.... Byc moze teraz Mark juz nie powroci do muzyki z lat swojej mlodosci (chodzi mi o klimat). Ale przeciez my mozemy. Umozliwiaja nam to plyty, ktore nagral.
dalej będę tu zaglšdał w każdej wolnej chwili przed komputerem. I dalej będę wypatrywał Kooby, czy Robsona postów, z których zawsze czego mogłem się dowiedzieć. Szkoda tylko, że zanosi się na mniejszš ich częstotliwoć.
Tu mam tylko jedno do powiedzenia: BRAWO.
HOWARD
W jaki sposób zamknięta enklawa wspólnych znajomych? Mylałem, że każdy Użytkownik forum jest dla siebie kim w rodzaju znajomego. Poprzez wspólnš muzykę. Nie odczułem nigdy, by to forum było zamkniętym kręgiem.
Znowu się zgadzam. Bo wchodzšc na to Forum czułam się jak u znajomych... na herbatce przy dobrej muzyczce
I chciałabym żeby tak było zawsze.Zgodzę się. Strona główna nie wyglšda najlepiej. Nieaktualne dane, a właciwie brak większej iloci danych, niekoniecznie zachęca
Gdyby się chieć do czego przyczepić, to rzeczywicie można...
Co znaczy, że osoba piszšca o muzyce Marka inaczej niż "ekstra", "super", "niezwykła" jest na marginesie? Rozwiniesz?
Moge ja?
Tak pisze poczštkujšcy fan lub fanatyk. Ja po prawie dwóch latach słuchania Marka DOPIERO teraz uczę się wynajdywać jakich niedocišgnięć, czy patrzeć na co pod kštem, że mi się nie podoba.Ale żeby tak z marginesu.....?
(...)
W tym momencie nie wiem w jaki sposób pomóc uzdrowić forum. Nie da się tego chyba zrobić na siłę. Forum to ludzie. Maszyna, komputer, serwer nie wymyli tego. Inicjatywš muszš wykazać się po prostu Użytkownicy. Ci, dla których to wszystko ma jeszcze wartoć. A wierzę, że dla wielu ma. Innej myli nie dopuszczam nawet.
Napisałam chyba co podobnego w swoim pocie

Uzdrawianie Forum zacznijmy od uzdrawiania siebie.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

