04.11.2007, 15:33
Co do fakunigo, to niestety zgadzam sie z numitorem. Mówie niestety bo takich postow jak jakie nam serwuje f., nie czyta sie zbyt przyjemnie. Jesli chodzi o krytyke Marka to ja jestem jak najbardziej za dostrzeganiem jakichs niedociagniec, aczkolwiek nauczona pewnym doswiadczeniem wole nie wypowiadac sie krytycznie, zeby nie zostac zmieszana z blotem. (Nie mam tu na mysli doswiadczen z tego Forum.) Trzeba tez uwzglednic ze sa gusta i gusciki i jednym bedzie sie podobalo to a drugim tamto, chocby na sama KTGC patrzac. A "gaszenie krytyki" o ktorym wspomina tu Lukas... ja tak tego nie odbieram, dla mnie raczej cos w tym stylu:
gdy niektórzy z nich pokusili się o jakie konkrety uzasadniajšce, np "w tym i tym kawałku pod koniec flet jest niepotrzebny, lepsza byłaby solówka na gitarze", zaraz odzywajš się głosy "ależ z całym szacunkiem, flet doskonale tam pasuje, maestro rozszerzył swoje instrumentarium i w ogóle serce mi się mieje jak tego słucham", inni wtórujš " to jest odkrywcze i przecudowne." Po prostu nie ma sensownej dyskusji tylko gaszenie krytyki.
jest tak jakby "ilustracja" do tego, ze sa gusta i gusciki...
A gdyby tak Mark wyszedł na koncercie na scenę i krzyknšł joł motherfuckers! też uważalibycie, że rozwija się, że idzie z duchem czasu? Swojš drogš niele by było gdyby po chwili dodał "let's kick some ass!"
Mimowolnie rozemiałam się wyobrażajšc sobie ten moment. I jestem pewna, że poczułabym się zniesmaczona czym takim.
Pigulka na uzdrowienie Forum?
1. Admini [tutaj nawiazujac do postu numitora: jesli obiecasz ze zajmiesz sie Forum porzadnie, wprowadzajac potrzebny lad i porzadek /zabrzmialo to ciut niegramatycznie, chyba juz bym miala 1 z polskiego
/ to ja nie mam sabsolutnie nic przeciwko temu byc zostal Adminem. A jak inni?)
2. I zacznijmy przede wszystkim od samych siebie:
- znowu numitor slusznie wspomnial tu o troche przeslodzonej atmosferze tego Forum /aczkolwiek mowiac szczerze mi jako podlotkowi nie zawsze to przeszkadza
/
- nie bojmy sie krytyki, Forum jest miejscem gdzie mozemy dyskutowac o plusach i minusach, nie skupiajmy sie tylko na samych plusach lub na samych minusach,
- jednoczesnie jesli ktos skrytykuje MK, nie wieszajmy na nim od razu psow - co prawda ja sie tutaj raczej nie spotkalam z taka reakcja, ale na paru innych forach sie kiedys bywalo... Chociaz powiem szczerze ze mimo wielkiej wady wzroku zauwazylam
ze nie wszyscy uzytkownicy tego Forum dobrze przyjmuja krytyke MK.
- i tolerancji nam trzeba.
I cierpliwosci. Trzeba zaczac to Forum budowac od podstaw - nie tylko od strony technicznej, ale takze od nas samych....
Chcialam tak ladnie napisac pigulke, a polowa mi z glowy wyleciala....
EDIT:
Mikolaju, mysle ze nie chodzi o zabronienie fakunigo pisania na tym Forum. Jest to przciez spolecznosc otwarta na zwolennikow muzyki Marka. Chodzi tylko o to, by unikac zlosliwosci i budzenia niepotrzebnych konfliktow, nieprzyjemnosci itp.
Pisac kazdy moze.... szczypta zloscliwosci tez jeszcze nikomu nie zaszkodzila. Ale szczypta, bo cala garsc, to juz kwestia sporna.
gdy niektórzy z nich pokusili się o jakie konkrety uzasadniajšce, np "w tym i tym kawałku pod koniec flet jest niepotrzebny, lepsza byłaby solówka na gitarze", zaraz odzywajš się głosy "ależ z całym szacunkiem, flet doskonale tam pasuje, maestro rozszerzył swoje instrumentarium i w ogóle serce mi się mieje jak tego słucham", inni wtórujš " to jest odkrywcze i przecudowne." Po prostu nie ma sensownej dyskusji tylko gaszenie krytyki.
jest tak jakby "ilustracja" do tego, ze sa gusta i gusciki...
A gdyby tak Mark wyszedł na koncercie na scenę i krzyknšł joł motherfuckers! też uważalibycie, że rozwija się, że idzie z duchem czasu? Swojš drogš niele by było gdyby po chwili dodał "let's kick some ass!"
Mimowolnie rozemiałam się wyobrażajšc sobie ten moment. I jestem pewna, że poczułabym się zniesmaczona czym takim.
Pigulka na uzdrowienie Forum?
1. Admini [tutaj nawiazujac do postu numitora: jesli obiecasz ze zajmiesz sie Forum porzadnie, wprowadzajac potrzebny lad i porzadek /zabrzmialo to ciut niegramatycznie, chyba juz bym miala 1 z polskiego
/ to ja nie mam sabsolutnie nic przeciwko temu byc zostal Adminem. A jak inni?)2. I zacznijmy przede wszystkim od samych siebie:
- znowu numitor slusznie wspomnial tu o troche przeslodzonej atmosferze tego Forum /aczkolwiek mowiac szczerze mi jako podlotkowi nie zawsze to przeszkadza
/- nie bojmy sie krytyki, Forum jest miejscem gdzie mozemy dyskutowac o plusach i minusach, nie skupiajmy sie tylko na samych plusach lub na samych minusach,
- jednoczesnie jesli ktos skrytykuje MK, nie wieszajmy na nim od razu psow - co prawda ja sie tutaj raczej nie spotkalam z taka reakcja, ale na paru innych forach sie kiedys bywalo... Chociaz powiem szczerze ze mimo wielkiej wady wzroku zauwazylam
ze nie wszyscy uzytkownicy tego Forum dobrze przyjmuja krytyke MK. - i tolerancji nam trzeba.
I cierpliwosci. Trzeba zaczac to Forum budowac od podstaw - nie tylko od strony technicznej, ale takze od nas samych....
Chcialam tak ladnie napisac pigulke, a polowa mi z glowy wyleciala....
EDIT:
Mikolaju, mysle ze nie chodzi o zabronienie fakunigo pisania na tym Forum. Jest to przciez spolecznosc otwarta na zwolennikow muzyki Marka. Chodzi tylko o to, by unikac zlosliwosci i budzenia niepotrzebnych konfliktow, nieprzyjemnosci itp.
Pisac kazdy moze.... szczypta zloscliwosci tez jeszcze nikomu nie zaszkodzila. Ale szczypta, bo cala garsc, to juz kwestia sporna.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

