01.07.2009, 18:26
Reaktywacja tematu 
Ja Tomka poznałem w zasadzie na opak. Dziecięciem będąc nie słuchałem zanadto rocka, a i Trójki zatem niespecjalnie. Mój okres edukacji rockowej przypadł na czasy internatu, gdzie rządziło jeleniogórskie radio MRFM, zaś Bart nie był podówczas samcem alfa, by mógł narzucić swą wolę pozostałych lokatorom pokoju.
Tomka poznałem z felietonów z krypty w Tylko Rocku. Jego ostatni, pożegnalny (jak się okazało) tekst skwitowałem: "bardzo sugestywnie oddał nastrój depresyjny". A parę dni później gruchnęła wiadoma wieść...
Jeszcze o tekstach Tomka: do dziś na pamięć znam fragmenty "Prostoty i elegancji" z wkładki w TR z 1992. A czytając ją jeszcze nie wiedziałem, kim jest ten facet o piórze zgryźliwym, acz lekkim.
Parę razy po koncercie Closterkeller miałem okazję zamienić parę(dziesiąt) zdań a Anją O. - pomyślałem teraz, że przy następnej okazji zagadnę ją trochę o Tomka. Jeśli będzie chciała o tym rozmawiać, zdam relację

Ja Tomka poznałem w zasadzie na opak. Dziecięciem będąc nie słuchałem zanadto rocka, a i Trójki zatem niespecjalnie. Mój okres edukacji rockowej przypadł na czasy internatu, gdzie rządziło jeleniogórskie radio MRFM, zaś Bart nie był podówczas samcem alfa, by mógł narzucić swą wolę pozostałych lokatorom pokoju.
Tomka poznałem z felietonów z krypty w Tylko Rocku. Jego ostatni, pożegnalny (jak się okazało) tekst skwitowałem: "bardzo sugestywnie oddał nastrój depresyjny". A parę dni później gruchnęła wiadoma wieść...
Jeszcze o tekstach Tomka: do dziś na pamięć znam fragmenty "Prostoty i elegancji" z wkładki w TR z 1992. A czytając ją jeszcze nie wiedziałem, kim jest ten facet o piórze zgryźliwym, acz lekkim.
Parę razy po koncercie Closterkeller miałem okazję zamienić parę(dziesiąt) zdań a Anją O. - pomyślałem teraz, że przy następnej okazji zagadnę ją trochę o Tomka. Jeśli będzie chciała o tym rozmawiać, zdam relację

