Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wesołego Allelujah!
#1
Z okazji tych najwazniejszych swiat zycze Wam wszystkim przede wszystkim zdrowia, spokoju i cudownej rodzinnej, markowej atmosfery! Wesolych swiat!
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#2
I ja Wszystkim--->> WSZYSTKIEGO DOBREGO>>>> MIŁOŒCI I POKOJU Uśmiech <Love And Happiness> Oczko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#3
Pogodnych ,rodzinnych i wesołych œwišt dla wszystkich Knopfleromaniaków
Zyczy Mark Knopfler ...oj pomyliłem się życzy Andrzej Jasiński
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#4
Wszystkim życzę zdrowych i radosnych œwišt, œwieżych jajek - cokolwiek to znaczy i mokrego œmigusa-dyngusa Uśmiech
Odpowiedz
#5
ode mnie wszystkiego rodzinnego Uśmiech
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Odpowiedz
#6
Wszystkiego dobrego dla wszystkich forumowiczów Uśmiech
Odpowiedz
#7
Również życzę wszystkiego najlepszego, wesołych i pogodnych œwišt dla Was i Waszych rodzin Uśmiech
Odpowiedz
#8
Dużo zdrowia i radoœci z okazji Œwišt Welkiej Nocy Uśmiech . Wesołego Alleluja!!!
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#9
życzę Wam radoœci, spokoju, szczęœcia...
Odpowiedz
#10
Straszny blues wielkanocny o zatopionej szynce*

Stoi facet na moœcie
z szynkš pięciokilowš,
o balustradę oparł się
i smutno kiwa głowš,
jesień idzie i zima,
a facet szynkę trzyma.

Ech, facecie, facecie,
ty przed nami nie udasz,
na nic tu eciepecie,
jesteœ guœlarz lub dudarz,
znamy twe gry zabójcze,
ty romantyczny ojcze!

Bo patrzcie: Nasz obiektyw
scenę notuje takš:
ten most, woda, sztachety
i ta szynka pod pachš,

szynka, prezent od teœcia,
pięć kilo i dwadzieœcia.

Nagle, rany koguta!
Ach, co ty robisz, co ty?
Guœlarz w żółtych półbutach
szynkę wrzuca do wody,

nawet rybitwy kwilš:
szynka przeszło pięć kilo.

Cóż za głupi patałach
tych przysłów tworzy kosze!
U rzeŸnika wisiała,
a zatonęła, proszę;

zatonęła, po krzyku.
Guœlarz stoi i płacze.
A księżyc na młodziku
i puchajš puchacze;
no bo ktoœ musi puchać.

A z szynkš co? Na denko
poszła rzeczki wspomnianej,
prawie serce jej pękło
od tej nagłej przemiany:
cztery raki i muszla,
ach, ten przeklęty guœlarz!

Nie można żyć na fuksa
lari fari lakuksa.
I teraz, nocš, zawsze,
kiedy wietrzyk dmie w puzon,
szynka wypływa na brzeg
i œpiewa jak Caruso:

"Jestem taka samotna
i mokra, proszę pań!
Ach, ać moja podwodna,
ach! dziańdzia moja glań*".

Lecz każdy się naœm-i-wa
z tych szynki łez, a wicher
na pełnię noc nagrywa
jakby na gramopłytę.

Co do mnie, ani w zšb
nie pojmuję tej kpiny,
że: guœlarz, wody głšb
i pięć kilo wędliny.

Dla mnie szynka to doping,
myœlę o niej z oskomš,
a ten, czemu utopił,
do dzisiaj nie wiadomo.



Konstanty Ildefons Gałczyński
* w tytule oryginlnym "ballada"-ot, drobne niedopatrzenie Poety B)
seeEMILYplay
Odpowiedz
#11
Cytat:Originally posted by Emilka@Apr 15 2006, 02:34 PM
Straszny blues wielkanocny o zatopionej szynce*

eciepecie ..aż musiałam sobie 'puchnšć' po tej okropecznej balladzie Oczko Duży uśmiech
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Odpowiedz
#12
ja życze wszystkim zdrowych i wesołych œwišt oraz wesołego jajka i dużo muzyki Marka Knopflera i Dire Straits
Odpowiedz
#13
I ja życzę wszystkim wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęœcia, spokojnych i wesołych œwišt spędzonych w miłym, rodzinnym gronie Uśmiech
It never rains around here
It just come pouring down
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości