Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rzym zdobyty
#1
Wiadomo co w duszy gra...

Ostatni week. spędziłem w Rzymie i prawie na koniec odwiedziłem Radio Watykańskie. Kolos i redakcje prawie z calego świata. Jakże miło było kiedy wszedłem do studia emisyjnego i usłyszałem "In The Sky" Skąd mogli wiedzieć że nagle się tam pojawię
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#2
Opatrzność Robson !!!!!!!!!
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#3
Też tak myślę. Do pani która obsługiwała konsoletę powiedziałem że dziękuje za piękną muzykę. Uśmiechnęła się porozumiewawczo.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#4
nie wiem czy tez tak macie ale mi czesto zdarza sie ze wlasnie wchodze gdzies a tu nagle cyk ... dire straits / knopfler

wczoraj wsiadam do taksi - po minucie Private Invstgn

na studiach - co wchodzilem do knajpki takiej uczelnianej - Dstr

tydzien temu - ide do innego pokoju w biurze - zaczyna sie walk of life

najzabawniejsze - jade autobusem w lecie, upal - pomyslalem, ze fajnie by bylo miec kabriolet i jechac sobie, sluchajac dstr - w tym momencie kierowca otworzyl szyberdach i polecialo dstr Uśmiech
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
#5
Tak Marti mi też się to czesto zdarzaUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: