<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - MK - Tracker]]></title>
		<link>https://knopfler.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - https://knopfler.pl]]></description>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2026 09:44:43 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Skydiver]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2474</link>
			<pubDate>Sat, 09 May 2015 18:35:04 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2474</guid>
			<description><![CDATA[Przekopiowałem dogłębną analize tego utworu przez recona <br />
<br />
<br />
Wprowadzenie<br />
Lucian Freud's gamble: A portrait of the artist as a betting man<br />
<br />
Gambling was inherently linked to Lucian's painting. Whenever he made money from selling his pictures in the earlier part of his career, he gambled wildly, often losing the lot; yet when he began to make vast sums, he gave up gambling almost entirely. Risk fed his enjoyment of more risk, so when a financial safety net appeared as the price of his pictures soared, the relishing of gambling disappeared.<br />
<br />
Gambling provided tension, which he loved. "There is nothing quite like gambling, the chance throw of the dice, as it were, that can leave you without a roof, or bring the thrill of winning," Lucian once said as a way of explaining his gambling habit. "It is like galloping or jumping through fire, sort of beyond what is sensible but it makes you feel alive."<br />
<br />
In 1983 Lucian was banned from most racetracks as a bad debtor but he was undeterred and used disguises to enter race meetings.<br />
<br />
In gambling and in painting (as well as in kick-starting endless new affairs) Lucian found an adrenalin rush. Both occupations, he thought, relied on a degree of chance with a tiny margin of error between success and failure.<br />
Hazard nieodłącznie wiązał się z malarstwem Luciana. We wczesnych latach kariery kiedy tylko udało mu się zarobić pieniądze ze sprzedaży swoich obrazów, z pasją oddawał się hazardowi, często tracąc wszystko. Ale kiedy zaczął zarabiać naprawdę duże sumy, niemalże całkowicie z hazardu zrezygnował. To ryzyko bowiem sprawiało mu radość i skłaniało ku dalszemu ryzykowaniu, więc kiedy pojawiła się finansowa stabilizacja na skutek ogromnego wzrostu wartości jego obrazów, zniknął element satysfakcji czerpanej z niepewności oferowanej przez hazard.<br />
<br />
Hazard stwarzał napięcie, które kochał. âNie ma nic, co można by porównać z hazardem â rzutem kością, który może pozbawić cię dachu nad głową lub przynieść dreszcz zwycięstwa.â - miał powiedzieć pewnego razu Lucian wyjaśniając przyczynę swojego nałogu. âTo jest jak galop, skok przez ogień, coś czego nie można ogarnąć, ale jednocześnie coś co sprawia, iż wiesz, że żyjesz.â<br />
<br />
W 1983 roku Lucian jako zły dłużnik otrzymał zakaz wstępu na większość torów wyścigowych. Nie przejął się tym zupełnie i na wyścigi dostawał się w przebraniu.<br />
<br />
W hazardzie i malarstwie (a także w niezliczonych romansach) Lucian odnajdywał zastrzyk adrenaliny. Oba te zajęcia jego zdaniem polegały bowiem na pewnym elemencie szczęścia z niewielkim marginesem błędu dzielącym sukces od porażki.<br />
<br />
Realist painter Lucian Freud, famed for his nudes of family and friends, dies aged 88<br />
<br />
As for the wider public, Freud fulfilled their expectations of how a great painter should behave. He lived the part of the bohemian artist to the full: carousing, gambling, and siring large numbers of illegitimate offspring by his countless sexual conquests, alongside the nine children he publicly acknowledged.<br />
<br />
Freud painted, drank, gambled and hung out in Soho. His driving was so bad that a magistrate told him to see a psychiatrist; a friend once threw himself out of a Bentley rather than continue with Freud at the wheel. <br />
Dla szerszej publiczności Freud był uosobieniem zachowania wielkiego twórcy. Żył pełnią życia artystycznej bohemy: alkohol, hazard oraz płodzenie licznej gromady potomków â owoców swoich nieustannych podbojów miłosnych (obok oficjalnych dziewięciorga, do których się przyznawał).<br />
<br />
Freud malował, pił, uprawiał hazard i bawił się w Soho. Był tak fatalnym kierowcą, że władze w końcu nakazały mu wizytę u psychiatry, a pewien znajomy wolał wyskoczyć z Bentleya niż pozwolić się wieźć Freudowi dalej.<br />
<br />
<br />
<a href="http://www.gettyimages.com/detail/ne...-photo/3197365" target="_blank" class="mycode_url">http://www.gettyimages.com/detail/ne...-photo/3197365</a><br />
<br />
Dire Straits Lead Singer Mark Knopfler and his partner at the Tate Britain's Exhibition of Lucian Freuds work over the last 50 years at the Tate,London on the 19th of June 2002.<br />
Wokalista Dire Straits Mark Knopfler i jego partnerka na przeglądzie 50 lat twórczości Luciana Freuda w galerii Tate. Londyn, 19 czerwca 2002 r.<br />
<br />
<a href="http://giorgioselfievasari.tumblr.co...nced-skydiving" target="_blank" class="mycode_url">http://giorgioselfievasari.tumblr.co...nced-skydiving</a><br />
<br />
Lucian Freud when he experienced skydiving<br />
Lucian Freud, kiedy doświadczał podniebnych skoków<br />
<br />
<br />
Tekst<br />
<br />
Iâve been banned from every racecourse in the country<br />
Thereâs something about the unsure thing<br />
Like scoring with a beauty of the county<br />
It always makes the old bell ring<br />
Dostałem zakaz wstępu na tory wyścigowe w całym kraju. (Skąd u mnie ten pociąg do hazarduâŚ?) Chyba chodzi o tę niepewność. To jak zaliczenie lokalnej piękności. Sprawia, że serduszko mocniej bije.<br />
<br />
I like to go for broke and Iâll be randy<br />
Itâs got to be the unsure thing<br />
In the Bentley Continental with the brandy<br />
It always makes the old bell ring<br />
Lubię iść na całość i będę rozpustny... w moim Bentleyu Continental ze szklaneczką brandy. Na samą myśl serduszko od razu mocniej bije. (wracając do hazardu...) Tak, to musi być ta niepewność.<br />
<br />
And when itâs gone, all gone<br />
Iâll stand on a hilltop and sing<br />
I go where I want, I do what I want<br />
And I donât give a damn about a thing<br />
A jeśli wszystko stracę, to stracę. Stanę wówczas na wzgórzu i na całe gardło zaśpiewam : âMogę teraz iść gdzie chcę i robić, co chcę i nic mnie już kompletnie nie obchodzi.â<br />
<br />
Today I lost a packet at Wincanton<br />
Dive Bomber in the 2.15<br />
All on the nose and no-one counting<br />
Nothing wishy-washy in between<br />
Dzisiaj straciłem większą sumkę w Wincanton, koń Dive Bomber (âno-one countingâ = âfuksâ?) w wyścigu o 14:15. Oczywiście postawiłem wszystko wyłącznie na zwycięstwo (âall on the noseâ), żadne jakieś tam niewielkie kwoty na rozmyte, asekuracyjne(âwishy-washyâ) zakłady (typu w pierwszej dwójce, czy trójce).<br />
<br />
Back when I made the pivotal decision<br />
To take a winding road that I could see<br />
It was just like being given an incredible permission<br />
The rules donât apply to me<br />
Gdy dokonywałem wyboru tej krętej ścieżki życiowej przed laty, poczułem, że oto otrzymałem specjalny glejt i od tego momentu żadne zasady mnie już więcej nie dotyczą. (Mark przy okazji wydania Get Lucky:<br />
âI was always fascinated by the lack of responsibility that some people seem to feel about their lives. They had this ability just to be free to reject the corporate rules that seem to apply to so many other people.â / âZawsze fascynował mnie brak odpowiedzialności, którą niektórzy przejawiają wobec swojego życia. Mają tę zdolność bycia wolnym, odrzucenia korporacyjnych zasad, które żądzą życiem tak wielu innych ludzi.â)<br />
<br />
And when itâs gone, all gone<br />
Iâll stand on a hilltop and sing<br />
I go where I want, I do what I want<br />
And I donât give a damn about a thing<br />
A jeśli wszystko stracęâŚ<br />
<br />
Iâm not being brave, itâs my money, not my life<br />
When I need to take a break from the brushes and the knife<br />
And I always took a fancy to the ones<br />
Heading straight into the teeth of the guns<br />
Wcale nie jestem odważny, przecież ryzykuję tylko pieniędzmi, a nie życiem. To jest po prostu coś, co pozwala mi oderwać się od pędzli i sztalugi (w oryginale: ânóż malarskiâ). Zresztą zawsze miałem sympatię dla tych, którzy pchają się pod lufy karabinów.<br />
<br />
<br />
Komentarz:<br />
<br />
Muzycznie piosenka ma nawiązywać do popu spod znaku The Beatles, z którym Mark zetknął się jako nastolatek. W âTracker â A Track by Trackâ demonstruje prostą technikę szarpanej gry na gitarze akustycznej na przykładzie piosenki Daydream zespołu The Lovin' Spoonful (znanego chyba szerzej z âodświeżonejâ przez Joe Cockera piosenki âSummer in the Cityâ). Charakterystycznym elementem są harmonie wokalne w refrenie oraz nachodzący na nie głos Ruth Moody.<br />
<br />
Jeśli chodzi o tekst, Mark wspominał wielokrotnie, że choć sam nie jest hazardzistą, interesuje się w jakiś niezrozumiały dla siebie sposób hazardem (przepraszam za tę domorosłą psychologię: może na zasadzie intelektualnej ucieczki od własnego zorganizowanego i poukładanego życia, fascynacji i próbą zrozumienia osób świadomie wystawiających się na ryzyko wobec własnej awersji do niego?). O tej piosence powiedział, że opowiada o pewnym artyście, który jest w rzeczywistości âprawdopodobnie połączeniem kilku różnych osóbâ. Wydaje się jednak, że faktycznie wskazuje nie na konglomerat kilku postaci, a na konkretną osobę â Luciana Freuda. Mark znał twórczość tego malarza, był na wystawie jego prac, widział zapewne obraz Skydiver. Dlaczego więc w przeciwieństwie do Bainbridge, czy Bunting nazwisko Freud nie pojawia się w żadnym z wywiadów? Chyba po prostu Mark nie znał osobiście swojego bohatera zbyt dobrze, a tekst oparł jedynie na sensacyjnych doniesieniach prasowych ukazujących się po śmierci artysty (takich jak te już cytowane powyżej, czy np. The bookie who bet on Freud - and won ÂŁ100m collection), których rzetelności nie weryfikował. Uczciwiej było więc bohatera nie wskazywać palcem, tym bardziej zresztą, że to pewien typ charakteru, a nie konkretna osoba âprzemawiaâ do Marka.<br />
<br />
Zastanawiam się, jak przetłumaczyć tytuł piosenki. Skoczek spadochronowy jakoś nie pasuje do postaci, która radość czerpie raczej z niepewności, czy spadochron się w ogóle otworzy niż z faktu bezpiecznego lądowania na ziemi. Czy istnieje określenie âpodniebny skoczekâ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Przekopiowałem dogłębną analize tego utworu przez recona <br />
<br />
<br />
Wprowadzenie<br />
Lucian Freud's gamble: A portrait of the artist as a betting man<br />
<br />
Gambling was inherently linked to Lucian's painting. Whenever he made money from selling his pictures in the earlier part of his career, he gambled wildly, often losing the lot; yet when he began to make vast sums, he gave up gambling almost entirely. Risk fed his enjoyment of more risk, so when a financial safety net appeared as the price of his pictures soared, the relishing of gambling disappeared.<br />
<br />
Gambling provided tension, which he loved. "There is nothing quite like gambling, the chance throw of the dice, as it were, that can leave you without a roof, or bring the thrill of winning," Lucian once said as a way of explaining his gambling habit. "It is like galloping or jumping through fire, sort of beyond what is sensible but it makes you feel alive."<br />
<br />
In 1983 Lucian was banned from most racetracks as a bad debtor but he was undeterred and used disguises to enter race meetings.<br />
<br />
In gambling and in painting (as well as in kick-starting endless new affairs) Lucian found an adrenalin rush. Both occupations, he thought, relied on a degree of chance with a tiny margin of error between success and failure.<br />
Hazard nieodłącznie wiązał się z malarstwem Luciana. We wczesnych latach kariery kiedy tylko udało mu się zarobić pieniądze ze sprzedaży swoich obrazów, z pasją oddawał się hazardowi, często tracąc wszystko. Ale kiedy zaczął zarabiać naprawdę duże sumy, niemalże całkowicie z hazardu zrezygnował. To ryzyko bowiem sprawiało mu radość i skłaniało ku dalszemu ryzykowaniu, więc kiedy pojawiła się finansowa stabilizacja na skutek ogromnego wzrostu wartości jego obrazów, zniknął element satysfakcji czerpanej z niepewności oferowanej przez hazard.<br />
<br />
Hazard stwarzał napięcie, które kochał. âNie ma nic, co można by porównać z hazardem â rzutem kością, który może pozbawić cię dachu nad głową lub przynieść dreszcz zwycięstwa.â - miał powiedzieć pewnego razu Lucian wyjaśniając przyczynę swojego nałogu. âTo jest jak galop, skok przez ogień, coś czego nie można ogarnąć, ale jednocześnie coś co sprawia, iż wiesz, że żyjesz.â<br />
<br />
W 1983 roku Lucian jako zły dłużnik otrzymał zakaz wstępu na większość torów wyścigowych. Nie przejął się tym zupełnie i na wyścigi dostawał się w przebraniu.<br />
<br />
W hazardzie i malarstwie (a także w niezliczonych romansach) Lucian odnajdywał zastrzyk adrenaliny. Oba te zajęcia jego zdaniem polegały bowiem na pewnym elemencie szczęścia z niewielkim marginesem błędu dzielącym sukces od porażki.<br />
<br />
Realist painter Lucian Freud, famed for his nudes of family and friends, dies aged 88<br />
<br />
As for the wider public, Freud fulfilled their expectations of how a great painter should behave. He lived the part of the bohemian artist to the full: carousing, gambling, and siring large numbers of illegitimate offspring by his countless sexual conquests, alongside the nine children he publicly acknowledged.<br />
<br />
Freud painted, drank, gambled and hung out in Soho. His driving was so bad that a magistrate told him to see a psychiatrist; a friend once threw himself out of a Bentley rather than continue with Freud at the wheel. <br />
Dla szerszej publiczności Freud był uosobieniem zachowania wielkiego twórcy. Żył pełnią życia artystycznej bohemy: alkohol, hazard oraz płodzenie licznej gromady potomków â owoców swoich nieustannych podbojów miłosnych (obok oficjalnych dziewięciorga, do których się przyznawał).<br />
<br />
Freud malował, pił, uprawiał hazard i bawił się w Soho. Był tak fatalnym kierowcą, że władze w końcu nakazały mu wizytę u psychiatry, a pewien znajomy wolał wyskoczyć z Bentleya niż pozwolić się wieźć Freudowi dalej.<br />
<br />
<br />
<a href="http://www.gettyimages.com/detail/ne...-photo/3197365" target="_blank" class="mycode_url">http://www.gettyimages.com/detail/ne...-photo/3197365</a><br />
<br />
Dire Straits Lead Singer Mark Knopfler and his partner at the Tate Britain's Exhibition of Lucian Freuds work over the last 50 years at the Tate,London on the 19th of June 2002.<br />
Wokalista Dire Straits Mark Knopfler i jego partnerka na przeglądzie 50 lat twórczości Luciana Freuda w galerii Tate. Londyn, 19 czerwca 2002 r.<br />
<br />
<a href="http://giorgioselfievasari.tumblr.co...nced-skydiving" target="_blank" class="mycode_url">http://giorgioselfievasari.tumblr.co...nced-skydiving</a><br />
<br />
Lucian Freud when he experienced skydiving<br />
Lucian Freud, kiedy doświadczał podniebnych skoków<br />
<br />
<br />
Tekst<br />
<br />
Iâve been banned from every racecourse in the country<br />
Thereâs something about the unsure thing<br />
Like scoring with a beauty of the county<br />
It always makes the old bell ring<br />
Dostałem zakaz wstępu na tory wyścigowe w całym kraju. (Skąd u mnie ten pociąg do hazarduâŚ?) Chyba chodzi o tę niepewność. To jak zaliczenie lokalnej piękności. Sprawia, że serduszko mocniej bije.<br />
<br />
I like to go for broke and Iâll be randy<br />
Itâs got to be the unsure thing<br />
In the Bentley Continental with the brandy<br />
It always makes the old bell ring<br />
Lubię iść na całość i będę rozpustny... w moim Bentleyu Continental ze szklaneczką brandy. Na samą myśl serduszko od razu mocniej bije. (wracając do hazardu...) Tak, to musi być ta niepewność.<br />
<br />
And when itâs gone, all gone<br />
Iâll stand on a hilltop and sing<br />
I go where I want, I do what I want<br />
And I donât give a damn about a thing<br />
A jeśli wszystko stracę, to stracę. Stanę wówczas na wzgórzu i na całe gardło zaśpiewam : âMogę teraz iść gdzie chcę i robić, co chcę i nic mnie już kompletnie nie obchodzi.â<br />
<br />
Today I lost a packet at Wincanton<br />
Dive Bomber in the 2.15<br />
All on the nose and no-one counting<br />
Nothing wishy-washy in between<br />
Dzisiaj straciłem większą sumkę w Wincanton, koń Dive Bomber (âno-one countingâ = âfuksâ?) w wyścigu o 14:15. Oczywiście postawiłem wszystko wyłącznie na zwycięstwo (âall on the noseâ), żadne jakieś tam niewielkie kwoty na rozmyte, asekuracyjne(âwishy-washyâ) zakłady (typu w pierwszej dwójce, czy trójce).<br />
<br />
Back when I made the pivotal decision<br />
To take a winding road that I could see<br />
It was just like being given an incredible permission<br />
The rules donât apply to me<br />
Gdy dokonywałem wyboru tej krętej ścieżki życiowej przed laty, poczułem, że oto otrzymałem specjalny glejt i od tego momentu żadne zasady mnie już więcej nie dotyczą. (Mark przy okazji wydania Get Lucky:<br />
âI was always fascinated by the lack of responsibility that some people seem to feel about their lives. They had this ability just to be free to reject the corporate rules that seem to apply to so many other people.â / âZawsze fascynował mnie brak odpowiedzialności, którą niektórzy przejawiają wobec swojego życia. Mają tę zdolność bycia wolnym, odrzucenia korporacyjnych zasad, które żądzą życiem tak wielu innych ludzi.â)<br />
<br />
And when itâs gone, all gone<br />
Iâll stand on a hilltop and sing<br />
I go where I want, I do what I want<br />
And I donât give a damn about a thing<br />
A jeśli wszystko stracęâŚ<br />
<br />
Iâm not being brave, itâs my money, not my life<br />
When I need to take a break from the brushes and the knife<br />
And I always took a fancy to the ones<br />
Heading straight into the teeth of the guns<br />
Wcale nie jestem odważny, przecież ryzykuję tylko pieniędzmi, a nie życiem. To jest po prostu coś, co pozwala mi oderwać się od pędzli i sztalugi (w oryginale: ânóż malarskiâ). Zresztą zawsze miałem sympatię dla tych, którzy pchają się pod lufy karabinów.<br />
<br />
<br />
Komentarz:<br />
<br />
Muzycznie piosenka ma nawiązywać do popu spod znaku The Beatles, z którym Mark zetknął się jako nastolatek. W âTracker â A Track by Trackâ demonstruje prostą technikę szarpanej gry na gitarze akustycznej na przykładzie piosenki Daydream zespołu The Lovin' Spoonful (znanego chyba szerzej z âodświeżonejâ przez Joe Cockera piosenki âSummer in the Cityâ). Charakterystycznym elementem są harmonie wokalne w refrenie oraz nachodzący na nie głos Ruth Moody.<br />
<br />
Jeśli chodzi o tekst, Mark wspominał wielokrotnie, że choć sam nie jest hazardzistą, interesuje się w jakiś niezrozumiały dla siebie sposób hazardem (przepraszam za tę domorosłą psychologię: może na zasadzie intelektualnej ucieczki od własnego zorganizowanego i poukładanego życia, fascynacji i próbą zrozumienia osób świadomie wystawiających się na ryzyko wobec własnej awersji do niego?). O tej piosence powiedział, że opowiada o pewnym artyście, który jest w rzeczywistości âprawdopodobnie połączeniem kilku różnych osóbâ. Wydaje się jednak, że faktycznie wskazuje nie na konglomerat kilku postaci, a na konkretną osobę â Luciana Freuda. Mark znał twórczość tego malarza, był na wystawie jego prac, widział zapewne obraz Skydiver. Dlaczego więc w przeciwieństwie do Bainbridge, czy Bunting nazwisko Freud nie pojawia się w żadnym z wywiadów? Chyba po prostu Mark nie znał osobiście swojego bohatera zbyt dobrze, a tekst oparł jedynie na sensacyjnych doniesieniach prasowych ukazujących się po śmierci artysty (takich jak te już cytowane powyżej, czy np. The bookie who bet on Freud - and won ÂŁ100m collection), których rzetelności nie weryfikował. Uczciwiej było więc bohatera nie wskazywać palcem, tym bardziej zresztą, że to pewien typ charakteru, a nie konkretna osoba âprzemawiaâ do Marka.<br />
<br />
Zastanawiam się, jak przetłumaczyć tytuł piosenki. Skoczek spadochronowy jakoś nie pasuje do postaci, która radość czerpie raczej z niepewności, czy spadochron się w ogóle otworzy niż z faktu bezpiecznego lądowania na ziemi. Czy istnieje określenie âpodniebny skoczekâ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mighty Man]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2473</link>
			<pubDate>Sat, 09 May 2015 18:33:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2473</guid>
			<description><![CDATA[Tak sobie troszeczkę próbuje rozgryźć te opowieść. Irlandzką bardzo. Co by nie mówić wzrusza mnie...O irlandzkich imigrantach którzy na Wyspach budowali m.in drogi. A przy końcu życia ten wielki człowiek który kiedyś miał duże powodzenie u kobiet i naprawdę mógł zawojować świat (ostania zwrotka) gdzieś na poddaszu u swojego syna (?) leży całkiem sam, schorowany, niepotrzebny, opuszczony. Ciężka praca za chlebem na obczyźnie dała mu w kość i zrujnowała jego zdrowie. Ale przekładu tekstu się nie podejmę ; )]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tak sobie troszeczkę próbuje rozgryźć te opowieść. Irlandzką bardzo. Co by nie mówić wzrusza mnie...O irlandzkich imigrantach którzy na Wyspach budowali m.in drogi. A przy końcu życia ten wielki człowiek który kiedyś miał duże powodzenie u kobiet i naprawdę mógł zawojować świat (ostania zwrotka) gdzieś na poddaszu u swojego syna (?) leży całkiem sam, schorowany, niepotrzebny, opuszczony. Ciężka praca za chlebem na obczyźnie dała mu w kość i zrujnowała jego zdrowie. Ale przekładu tekstu się nie podejmę ; )]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Basil]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2470</link>
			<pubDate>Tue, 05 May 2015 20:53:28 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2470</guid>
			<description><![CDATA[Pozwoliłem sobie wkleić przekład recona. Ale nie wiem jak zrobić nowy temat w dziale tłumaczenia. W ogóle szkoda że mamy tak mało a właściwie nic z nowej płyty jeśli chodzi o tłumaczenia.<br />
<br />
<br />
Basil<br />
1963-64, Newcastle, redakcja gazety The Evening Chronicle<br />
<br />
My Saturday job pays six and six down<br />
A copy boy at the Chronicle<br />
Five cigarettes and two silver half crowns<br />
Meeting Vince at Mark Toney&#8217;s in town<br />
Boy, do we get around<br />
<br />
(15-letni Mark: ) Jestem gońcem w Kronice. To jest jedynie sobotnia praca. Zarabiam 6 szylingów i 6 pensów, płatne z dołu. Jeśli kupię 5 papierosów, to jeszcze zostają 2 półkorony. Po pracy zwykle spotykam Vince'a w Mark Toney (cukiernia) i &#8222;ruszamy w miasto&#8221;.<br />
<br />
Basil sits there on the table for subs<br />
But not a part of the Bri-nylon club<br />
Ancient blue sweater, too old for the job<br />
Bored out of his mind<br />
With the Colins and Bobs<br />
<br />
Basil (Bunting, nieco już zapomniany poeta po sześćdziesiątce, który wróci monumentalnym, autobiograficznym wierszem o młodości i utraconej miłości - &#8222;Briggflatts&#8221<img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /> siedzi (półdupkiem?) na stole dla korektorów. Nie dotknęła go moda na Bry-nylonowe ubrania (bry-nylon to brytyjska odpowiedź na amerykański nylon). Nosi swój antyczny niebieski sweter. Jest już za stary na tę pracę i potwornie znudzony tymi pospolitymi Colinami i Bobami (jest przecież poetą, a zajmuje się korektą tekstów o bieżących wydarzeniach w brukowcu).<br />
<br />
I&#8217;m a jack and a lad<br />
And I&#8217;m up for the world<br />
And I&#8217;ve kissed a Gateshead girl<br />
<br />
A ja jestem beztroskim łobuzem, gotowym rzucić wyzwanie światu &#8211; typowym nastolatkiem patrzącym na życie przez różowe okulary. I całowałem się z już z dziewczyną zza rzeki! (Gateshead i Newcastle to sąsiednie miasta położone na dwóch brzegach rzeki Tyne)<br />
<br />
He calls for a copy boy, grumpy as hell<br />
Poets have to eat as well<br />
What he wouldn&#8217;t give just to walk out today<br />
To have time to think about time<br />
And young love thrown away<br />
<br />
Basil wzywa gońca, a jest przy tym ogromnie naburmuszony. Nienawidzi tej pracy, ale przecież poeci też muszą jeść. Czego by nie oddał, by móc wyjść od tak i rzucić to wszystko. Zająć się wyłącznie poezją (MK: &#8222;poezja jest medytacją nad czasem&#8221<img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" />: rozważaniem nad czasem i utraconą młodzieńczą miłością (do 17 letniej Peggy, to on podjął wówczas decyzję o rozstaniu i zawsze tego żałował). <br />
<br />
I&#8217;m a jack and a lad<br />
And I&#8217;m up for the world<br />
And I&#8217;ve kissed a Gateshead girl<br />
<br />
A ja...<br />
<br />
Starlings swarming<br />
A cloud over Grainger Street<br />
Over the black church<br />
Over the Black Gate<br />
And the shadowy Keep<br />
<br />
Gromady szpaków zbierają się nad miejscami-symbolami Newcastle. (Czy ten fragment do czegoś nawiązuje? W 21 sekundzie filmu Hansena &#8222;Tracker&#8221; widać okładkę książki &#8222;The Bedside Book of Birds&#8221;, poświęconej obecności ptaków w kulturze na przestrzeni dziejów. Czy może twierdzi ona, to co podaje też ta dziwna strona <a href="http://www.linsdomain.com/totems/pages/starling.htm" target="_blank" class="mycode_url">http://www.linsdomain.com/totems/pages/starling.htm</a>, że szpak jest symbolem osobnika dobrze współżyjącego w grupie. Mogłoby wówczas chodzić o kontrast z postawą zgorzkniałego Basila.)<br />
<br />
He peers through his wire rims<br />
At the fish and chip words<br />
He&#8217;s supposed to dish up and forget<br />
His drudgery now has become slightly blurred<br />
By one of his Players untipped cigarettes<br />
<br />
Spogląda przez okulary z cienkimi oprawkami na tę papkę językową. On, wyrafinowany kucharz słów ma przyrządzić do konsumpcji tego językowego fast-fooda (fish and chips to jak wiadomo popularna brytyjska przekąska). Przyrządzić, zaserwować, zapomnieć. Jedynie ulubione papierosy bez filtra marki Player's pozwalają mu złagodzić tę mitręgę. Jednocześnie dla gońca jego postać nieco rozmywa się w papierosowym dymie.<br />
<br />
Bury all joy<br />
Put the poems in sacks<br />
And bury me here with the hacks<br />
<br />
Tak, stary poeto, stłamś wszelką radość, odłóż wiersze na bok i dobij mnie tymi ciosami(obelgami? Czy Basil wybucha i werbalnie odreagowuje frustrację na gońcu?)<br />
<br />
In the summer the fair<br />
Will stretch over the Moor<br />
Lovers will lie and make out in the park<br />
<br />
Latem na Town Moor (400 hektarów łąki w sercu Newcastle) jak co roku pojawi się wesołe miasteczko (The Hoppins). Kochankowie będą cieszyć się swoją bliskością.<br />
<br />
Basil puts on his old duffel and scarf<br />
And goes out into the dark<br />
<br />
Dzień się skończył. Basil zakłada swoją starą budrysówkę i szalik, rusza sam w mrok. Nie tylko na dworze jest ciemno.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pozwoliłem sobie wkleić przekład recona. Ale nie wiem jak zrobić nowy temat w dziale tłumaczenia. W ogóle szkoda że mamy tak mało a właściwie nic z nowej płyty jeśli chodzi o tłumaczenia.<br />
<br />
<br />
Basil<br />
1963-64, Newcastle, redakcja gazety The Evening Chronicle<br />
<br />
My Saturday job pays six and six down<br />
A copy boy at the Chronicle<br />
Five cigarettes and two silver half crowns<br />
Meeting Vince at Mark Toney&#8217;s in town<br />
Boy, do we get around<br />
<br />
(15-letni Mark: ) Jestem gońcem w Kronice. To jest jedynie sobotnia praca. Zarabiam 6 szylingów i 6 pensów, płatne z dołu. Jeśli kupię 5 papierosów, to jeszcze zostają 2 półkorony. Po pracy zwykle spotykam Vince'a w Mark Toney (cukiernia) i &#8222;ruszamy w miasto&#8221;.<br />
<br />
Basil sits there on the table for subs<br />
But not a part of the Bri-nylon club<br />
Ancient blue sweater, too old for the job<br />
Bored out of his mind<br />
With the Colins and Bobs<br />
<br />
Basil (Bunting, nieco już zapomniany poeta po sześćdziesiątce, który wróci monumentalnym, autobiograficznym wierszem o młodości i utraconej miłości - &#8222;Briggflatts&#8221<img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /> siedzi (półdupkiem?) na stole dla korektorów. Nie dotknęła go moda na Bry-nylonowe ubrania (bry-nylon to brytyjska odpowiedź na amerykański nylon). Nosi swój antyczny niebieski sweter. Jest już za stary na tę pracę i potwornie znudzony tymi pospolitymi Colinami i Bobami (jest przecież poetą, a zajmuje się korektą tekstów o bieżących wydarzeniach w brukowcu).<br />
<br />
I&#8217;m a jack and a lad<br />
And I&#8217;m up for the world<br />
And I&#8217;ve kissed a Gateshead girl<br />
<br />
A ja jestem beztroskim łobuzem, gotowym rzucić wyzwanie światu &#8211; typowym nastolatkiem patrzącym na życie przez różowe okulary. I całowałem się z już z dziewczyną zza rzeki! (Gateshead i Newcastle to sąsiednie miasta położone na dwóch brzegach rzeki Tyne)<br />
<br />
He calls for a copy boy, grumpy as hell<br />
Poets have to eat as well<br />
What he wouldn&#8217;t give just to walk out today<br />
To have time to think about time<br />
And young love thrown away<br />
<br />
Basil wzywa gońca, a jest przy tym ogromnie naburmuszony. Nienawidzi tej pracy, ale przecież poeci też muszą jeść. Czego by nie oddał, by móc wyjść od tak i rzucić to wszystko. Zająć się wyłącznie poezją (MK: &#8222;poezja jest medytacją nad czasem&#8221<img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" />: rozważaniem nad czasem i utraconą młodzieńczą miłością (do 17 letniej Peggy, to on podjął wówczas decyzję o rozstaniu i zawsze tego żałował). <br />
<br />
I&#8217;m a jack and a lad<br />
And I&#8217;m up for the world<br />
And I&#8217;ve kissed a Gateshead girl<br />
<br />
A ja...<br />
<br />
Starlings swarming<br />
A cloud over Grainger Street<br />
Over the black church<br />
Over the Black Gate<br />
And the shadowy Keep<br />
<br />
Gromady szpaków zbierają się nad miejscami-symbolami Newcastle. (Czy ten fragment do czegoś nawiązuje? W 21 sekundzie filmu Hansena &#8222;Tracker&#8221; widać okładkę książki &#8222;The Bedside Book of Birds&#8221;, poświęconej obecności ptaków w kulturze na przestrzeni dziejów. Czy może twierdzi ona, to co podaje też ta dziwna strona <a href="http://www.linsdomain.com/totems/pages/starling.htm" target="_blank" class="mycode_url">http://www.linsdomain.com/totems/pages/starling.htm</a>, że szpak jest symbolem osobnika dobrze współżyjącego w grupie. Mogłoby wówczas chodzić o kontrast z postawą zgorzkniałego Basila.)<br />
<br />
He peers through his wire rims<br />
At the fish and chip words<br />
He&#8217;s supposed to dish up and forget<br />
His drudgery now has become slightly blurred<br />
By one of his Players untipped cigarettes<br />
<br />
Spogląda przez okulary z cienkimi oprawkami na tę papkę językową. On, wyrafinowany kucharz słów ma przyrządzić do konsumpcji tego językowego fast-fooda (fish and chips to jak wiadomo popularna brytyjska przekąska). Przyrządzić, zaserwować, zapomnieć. Jedynie ulubione papierosy bez filtra marki Player's pozwalają mu złagodzić tę mitręgę. Jednocześnie dla gońca jego postać nieco rozmywa się w papierosowym dymie.<br />
<br />
Bury all joy<br />
Put the poems in sacks<br />
And bury me here with the hacks<br />
<br />
Tak, stary poeto, stłamś wszelką radość, odłóż wiersze na bok i dobij mnie tymi ciosami(obelgami? Czy Basil wybucha i werbalnie odreagowuje frustrację na gońcu?)<br />
<br />
In the summer the fair<br />
Will stretch over the Moor<br />
Lovers will lie and make out in the park<br />
<br />
Latem na Town Moor (400 hektarów łąki w sercu Newcastle) jak co roku pojawi się wesołe miasteczko (The Hoppins). Kochankowie będą cieszyć się swoją bliskością.<br />
<br />
Basil puts on his old duffel and scarf<br />
And goes out into the dark<br />
<br />
Dzień się skończył. Basil zakłada swoją starą budrysówkę i szalik, rusza sam w mrok. Nie tylko na dworze jest ciemno.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>