<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - MK - The ragpicker's dream]]></title>
		<link>https://knopfler.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - https://knopfler.pl]]></description>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2026 06:28:42 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Quality Shoe]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2542</link>
			<pubDate>Sun, 30 Apr 2017 22:09:54 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=2542</guid>
			<description><![CDATA[Całkiem przypadkiem (nie ma przypadków) natrafilem na tłumaczenie Korneliusza Pacudy) bez ostatniej zwrotki. Jakie to proste i mądre.<br />
<br />
Quality Shoe<br />
<br />
Masz czubki swoich butów wzmocnione stalą. Podeszwę i pięte nie do zdarcia. One sprawiają że twoje utrudzone stopy czują się zdrowo. Wybierz sobie czarne albo brązowe. Świetne na wieś, czy dla kogoś w mieście. Będziesz potrzebować butów dobrej jakości. <br />
<br />
Podczas wycieczki, drogą lądową czy kolejową, dodatkowej przyczepności, na skalistych szlakach będziesz potrzebować butów dobrej jakości. <br />
<br />
Może nie będą one zbyt seksowne do tańca, ale raczej nie będziesz przecież podskakiwać w blasku księżyca z laską i cylindrem. <br />
<br />
Gdybyś zwolnił tempo, wypisał się z wyścigu szczurów... Tylko je obejrzyj zasznuruj przejdź się trochę gwarantuję ci że nie będziesz w stanie ich zedrzeć. Będziesz potrzebować butów dobrej jakości. <br />
<br />
A zatem życzę ci pogodnego nieba i szczęścia gdziekolwiek się udasz, lecz musisz zrozumieć daleko zajdziesz tylko w butach dobrej jakości, dobrej marki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Całkiem przypadkiem (nie ma przypadków) natrafilem na tłumaczenie Korneliusza Pacudy) bez ostatniej zwrotki. Jakie to proste i mądre.<br />
<br />
Quality Shoe<br />
<br />
Masz czubki swoich butów wzmocnione stalą. Podeszwę i pięte nie do zdarcia. One sprawiają że twoje utrudzone stopy czują się zdrowo. Wybierz sobie czarne albo brązowe. Świetne na wieś, czy dla kogoś w mieście. Będziesz potrzebować butów dobrej jakości. <br />
<br />
Podczas wycieczki, drogą lądową czy kolejową, dodatkowej przyczepności, na skalistych szlakach będziesz potrzebować butów dobrej jakości. <br />
<br />
Może nie będą one zbyt seksowne do tańca, ale raczej nie będziesz przecież podskakiwać w blasku księżyca z laską i cylindrem. <br />
<br />
Gdybyś zwolnił tempo, wypisał się z wyścigu szczurów... Tylko je obejrzyj zasznuruj przejdź się trochę gwarantuję ci że nie będziesz w stanie ich zedrzeć. Będziesz potrzebować butów dobrej jakości. <br />
<br />
A zatem życzę ci pogodnego nieba i szczęścia gdziekolwiek się udasz, lecz musisz zrozumieć daleko zajdziesz tylko w butach dobrej jakości, dobrej marki.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[The Ragpicker's Dream (fretdancer, marcin kwiek)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1301</link>
			<pubDate>Thu, 27 Aug 2009 13:31:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1301</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: fretdancer</span><br />
<br />
The Ragpicker's Dream - Sen gałganiarza<br />
<br />
Kiedy Jack Frost przybył na święta<br />
W zimowy czas(*1),<br />
Rail-king i scarecrow(*2),<br />
wskoczyli do towarowca z Florydy,<br />
Nalali sobie do papierowych kubków<br />
i patrzeli przez mgłę,<br />
Wtedy wypili połowę butelki,<br />
snu gałganiarza.<br />
<br />
Whiskey cały czas płynie,<br />
Zimny kufel piwa,<br />
Ja i mój towarzysz.<br />
Niczym klientela tutaj. Zamawia<br />
cebulę i pyry,<br />
Stek(*3) z grilla<br />
i dolewki kawy. Gdy<br />
<br />
Rail-king chwiał się,<br />
już miał się przewrócić,<br />
a potem dalej latał, niczym Święty Mikołaj,<br />
po całym mieście.<br />
Podszedł do okna<br />
domu za potokiem.<br />
Zobaczył rodzinne święta<br />
we śnie gałganiarza. Były tam<br />
<br />
dzieci przy stole,<br />
wszystko w promieniującym świetle.<br />
Muzyka w zimowej scenerii,<br />
z pewnością roznosiła się w tę noc, był<br />
tam indyk i sos,<br />
ciasto i lody,<br />
i podarki dla wszystkich,<br />
we śnie gałganiarza. Gdzie<br />
<br />
Kawa cały czas się kręci(*4)<br />
w naszych szklankach z piwem<br />
Ja i mój towarzysz,<br />
niczym obsługa tutaj. Masz,<br />
trzymaj jeszcze dziesiątkę ze fatygę,<br />
masz piękne włosy.<br />
Ostatnią nalej dwa razy -<br />
zimno jest na zewnątrz. Gdzie<br />
<br />
Scarecrow i Rail-King,<br />
zaczynają tańczyć.<br />
Ale policjanci,<br />
nie pozwolą na to.(*5)<br />
Myślę, że poszli w tamtą stronę,<br />
twoja wesoła trupa.<br />
Zmierzając do domu na święta,<br />
ze snem gałganiarza.<br />
<br />
Na kolanach, niczym wojownik,<br />
Król raila(*6),<br />
jak worek ziemniaków,<br />
byk w ringu.<br />
Scarecrow przewraca się,<br />
pruje szew.<br />
Dom dla włóczęgi<br />
we śnie gałganiarza. Gdzie<br />
<br />
Kawa cały czas się kręci(*4)<br />
Jak łzy w naszym piwie,<br />
Ja i mój towarzysz,<br />
niczym atmosfera tutaj. Gdzie<br />
odstawiali dwóch rozbitków,<br />
w świetle latarek.<br />
Wesołych Świąt i szczęśliwych dni<br />
we śnie gałganiarza.<br />
<br />
-----------------------<br />
1. With a brass monkey date - w slangu brass monkey - zimny.<br />
<br />
2. Rail-king i scarecrow - pseudonimy, król raila i strach na wróble.<br />
<br />
3. Chodzi o stek z rostbefu bez kości.<br />
<br />
4. Tutaj mi się coś nie zgadza, bo red-eye to kawa<br />
espresso, ale co to ma wspólnego z piwem. Dalej jest<br />
'ostatnią nalej dwa razy', więc jednak chodzi o kawę.<br />
<br />
5. Nightstick i billyclub to w slangu - pałki policyjne.<br />
<br />
6. Chodzi o rail-kinga, w ogóle cała płyta Ragpicker's Dream<br />
czerpie dużo motywów ze zjawiska jakim są tzw. 'hobo'. Są to<br />
ludzie, niekoniecznie (ale głównie) bezdomni, którzy jeżdżą<br />
na tzw.'raile' czyli na dziko wskakują do pociągów<br />
towarowych.<br />
<br />
=========<br />
Bardzo ładna kolęda. Wybaczcie za błędy (liczne) w tym tłumaczeniu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: fretdancer</span><br />
<br />
The Ragpicker's Dream - Sen gałganiarza<br />
<br />
Kiedy Jack Frost przybył na święta<br />
W zimowy czas(*1),<br />
Rail-king i scarecrow(*2),<br />
wskoczyli do towarowca z Florydy,<br />
Nalali sobie do papierowych kubków<br />
i patrzeli przez mgłę,<br />
Wtedy wypili połowę butelki,<br />
snu gałganiarza.<br />
<br />
Whiskey cały czas płynie,<br />
Zimny kufel piwa,<br />
Ja i mój towarzysz.<br />
Niczym klientela tutaj. Zamawia<br />
cebulę i pyry,<br />
Stek(*3) z grilla<br />
i dolewki kawy. Gdy<br />
<br />
Rail-king chwiał się,<br />
już miał się przewrócić,<br />
a potem dalej latał, niczym Święty Mikołaj,<br />
po całym mieście.<br />
Podszedł do okna<br />
domu za potokiem.<br />
Zobaczył rodzinne święta<br />
we śnie gałganiarza. Były tam<br />
<br />
dzieci przy stole,<br />
wszystko w promieniującym świetle.<br />
Muzyka w zimowej scenerii,<br />
z pewnością roznosiła się w tę noc, był<br />
tam indyk i sos,<br />
ciasto i lody,<br />
i podarki dla wszystkich,<br />
we śnie gałganiarza. Gdzie<br />
<br />
Kawa cały czas się kręci(*4)<br />
w naszych szklankach z piwem<br />
Ja i mój towarzysz,<br />
niczym obsługa tutaj. Masz,<br />
trzymaj jeszcze dziesiątkę ze fatygę,<br />
masz piękne włosy.<br />
Ostatnią nalej dwa razy -<br />
zimno jest na zewnątrz. Gdzie<br />
<br />
Scarecrow i Rail-King,<br />
zaczynają tańczyć.<br />
Ale policjanci,<br />
nie pozwolą na to.(*5)<br />
Myślę, że poszli w tamtą stronę,<br />
twoja wesoła trupa.<br />
Zmierzając do domu na święta,<br />
ze snem gałganiarza.<br />
<br />
Na kolanach, niczym wojownik,<br />
Król raila(*6),<br />
jak worek ziemniaków,<br />
byk w ringu.<br />
Scarecrow przewraca się,<br />
pruje szew.<br />
Dom dla włóczęgi<br />
we śnie gałganiarza. Gdzie<br />
<br />
Kawa cały czas się kręci(*4)<br />
Jak łzy w naszym piwie,<br />
Ja i mój towarzysz,<br />
niczym atmosfera tutaj. Gdzie<br />
odstawiali dwóch rozbitków,<br />
w świetle latarek.<br />
Wesołych Świąt i szczęśliwych dni<br />
we śnie gałganiarza.<br />
<br />
-----------------------<br />
1. With a brass monkey date - w slangu brass monkey - zimny.<br />
<br />
2. Rail-king i scarecrow - pseudonimy, król raila i strach na wróble.<br />
<br />
3. Chodzi o stek z rostbefu bez kości.<br />
<br />
4. Tutaj mi się coś nie zgadza, bo red-eye to kawa<br />
espresso, ale co to ma wspólnego z piwem. Dalej jest<br />
'ostatnią nalej dwa razy', więc jednak chodzi o kawę.<br />
<br />
5. Nightstick i billyclub to w slangu - pałki policyjne.<br />
<br />
6. Chodzi o rail-kinga, w ogóle cała płyta Ragpicker's Dream<br />
czerpie dużo motywów ze zjawiska jakim są tzw. 'hobo'. Są to<br />
ludzie, niekoniecznie (ale głównie) bezdomni, którzy jeżdżą<br />
na tzw.'raile' czyli na dziko wskakują do pociągów<br />
towarowych.<br />
<br />
=========<br />
Bardzo ładna kolęda. Wybaczcie za błędy (liczne) w tym tłumaczeniu.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Old pigweed (StonyRoadRider)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1251</link>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 20:15:15 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1251</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: StonyRoadRider</span><br />
<br />
STARA KOMOSA<br />
<br />
Wszystko tam było, co chciałaś zobaczyć:<br />
Konserwa z wołowiny, cebule i prawdziwa miłość<br />
Rzepy i pomidory z puszki, pasternak i parę ziemniaków<br />
Oraz specjalne błogosławieństwa z góry<br />
<br />
To mieszanie-wyginanie było moim najlepszym do tej pory<br />
Wielki gar gulaszu, na który warto czekać<br />
Zaraz zanurzę chochlę, by spróbować trochę braterstwa,<br />
Mam bowiem wrażenie, że tam tkwi jakiś błąd<br />
<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Czy to ty?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Zamykam na chwilę oczy i co robisz?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
<br />
Nie znajdziesz samodoskonalenia ani filozofii<br />
W pojemniku na śmieci, siedząc przy kuchennych drzwiach<br />
Jest wiele porów i gorzkiego ciasta, ale nie za dużo kanapek z szynką<br />
Czasami się zastanawiam, czego właściwie szukam<br />
<br />
Ale pełna łyżka wybaczenia podąża długą, długą drogą<br />
I wszyscy powinniśmy się starać, żeby jakoś sobie radzić<br />
Dodaj szczyptę uprzejmości dla kluseczki miłości<br />
I listek hibiskusa, aby wszystko było w porządku<br />
<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Czy to ty?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Zamykam na chwilę oczy i co robisz?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: StonyRoadRider</span><br />
<br />
STARA KOMOSA<br />
<br />
Wszystko tam było, co chciałaś zobaczyć:<br />
Konserwa z wołowiny, cebule i prawdziwa miłość<br />
Rzepy i pomidory z puszki, pasternak i parę ziemniaków<br />
Oraz specjalne błogosławieństwa z góry<br />
<br />
To mieszanie-wyginanie było moim najlepszym do tej pory<br />
Wielki gar gulaszu, na który warto czekać<br />
Zaraz zanurzę chochlę, by spróbować trochę braterstwa,<br />
Mam bowiem wrażenie, że tam tkwi jakiś błąd<br />
<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Czy to ty?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Zamykam na chwilę oczy i co robisz?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
<br />
Nie znajdziesz samodoskonalenia ani filozofii<br />
W pojemniku na śmieci, siedząc przy kuchennych drzwiach<br />
Jest wiele porów i gorzkiego ciasta, ale nie za dużo kanapek z szynką<br />
Czasami się zastanawiam, czego właściwie szukam<br />
<br />
Ale pełna łyżka wybaczenia podąża długą, długą drogą<br />
I wszyscy powinniśmy się starać, żeby jakoś sobie radzić<br />
Dodaj szczyptę uprzejmości dla kluseczki miłości<br />
I listek hibiskusa, aby wszystko było w porządku<br />
<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Czy to ty?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?<br />
Zamykam na chwilę oczy i co robisz?<br />
Kto włożył starą komosę do gulaszu?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[A Place Where We Used To Live (Robson, marcin kwiek)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1236</link>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 23:26:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1236</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: Robson</span><br />
<br />
Pusta kuchnia gdzie<br />
spędzałem wolny czas<br />
Koło starego krzesła<br />
stawiałaś zwykle kwiaty<br />
i półki na książki<br />
nawet gwoździe z obrazów<br />
Wszystko zniknęło<br />
jednak moje serce wciąż trwa<br />
<br />
Jeśli ta cała okolica<br />
nas przetrwała, to w porządku<br />
była silniejsza od wszystkiego tego, co<br />
odebrało nam blask<br />
Na schodach - ty<br />
widzę cię wyraźnie<br />
Wszystko zniknęło<br />
jednak moje serce wciąż trwa<br />
<br />
Kiedyś to była taka mała dziewczyna<br />
zastanawiałem się często, kim będzie w przyszłości<br />
Wyruszyła w wielki i szeroki świat<br />
a teraz pozostała tylko wspomnieniem<br />
Kiedyś była tu mała szkółka<br />
gdzie nauczyłem się pisać swoje imię<br />
jednak czas okazał się trochę okrutny- nie oszczędził nic<br />
<br />
To miejsce, w którym zwykliśmy żyć<br />
<br />
A teraz w innym mieście<br />
żyjesz zupełnie innym życiem<br />
I stoisz na schodach<br />
jednak należysz już do kogoś innego<br />
Tu w tym kurzu<br />
po nas ani śladu<br />
Wszystko zniknęło<br />
Ale moje serce wciąż trwa<br />
<br />
To tylko miejsce, w którym zwykliśmy żyć]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: Robson</span><br />
<br />
Pusta kuchnia gdzie<br />
spędzałem wolny czas<br />
Koło starego krzesła<br />
stawiałaś zwykle kwiaty<br />
i półki na książki<br />
nawet gwoździe z obrazów<br />
Wszystko zniknęło<br />
jednak moje serce wciąż trwa<br />
<br />
Jeśli ta cała okolica<br />
nas przetrwała, to w porządku<br />
była silniejsza od wszystkiego tego, co<br />
odebrało nam blask<br />
Na schodach - ty<br />
widzę cię wyraźnie<br />
Wszystko zniknęło<br />
jednak moje serce wciąż trwa<br />
<br />
Kiedyś to była taka mała dziewczyna<br />
zastanawiałem się często, kim będzie w przyszłości<br />
Wyruszyła w wielki i szeroki świat<br />
a teraz pozostała tylko wspomnieniem<br />
Kiedyś była tu mała szkółka<br />
gdzie nauczyłem się pisać swoje imię<br />
jednak czas okazał się trochę okrutny- nie oszczędził nic<br />
<br />
To miejsce, w którym zwykliśmy żyć<br />
<br />
A teraz w innym mieście<br />
żyjesz zupełnie innym życiem<br />
I stoisz na schodach<br />
jednak należysz już do kogoś innego<br />
Tu w tym kurzu<br />
po nas ani śladu<br />
Wszystko zniknęło<br />
Ale moje serce wciąż trwa<br />
<br />
To tylko miejsce, w którym zwykliśmy żyć]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>