<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - DS - On every street]]></title>
		<link>https://knopfler.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - https://knopfler.pl]]></description>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2026 06:28:42 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[HOW LONG]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1633</link>
			<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 00:56:42 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1633</guid>
			<description><![CDATA[Jak długo<br />
<br />
Jak długo, jak długo kochanie, jak długo tu już trwa<br />
Jak długo jeszcze każesz mi się włóczyć<br />
Ile minie dni zanim zrozumiesz<br />
Że trzymanie mnie było błędem &#8211; ile<br />
<br />
Jak długo, jak długo jeszcze będziesz odpychać moje dłonie <br />
Jak długo jeszcze zamierzasz trzymać mnie z dala od siebie<br />
Kiedy wreszcie zrozumiesz,<br />
Że moja miłość jest silna &#8211; kiedy<br />
<br />
Jak długo, jak długo jeszcze będziesz mówić, że mnie lubisz<br />
Kiedy wreszcie będziesz moja<br />
Ile czasu minie zanim się obudzisz<br />
I nie znajdziesz mnie przy sobie &#8211; ile<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie : BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak długo<br />
<br />
Jak długo, jak długo kochanie, jak długo tu już trwa<br />
Jak długo jeszcze każesz mi się włóczyć<br />
Ile minie dni zanim zrozumiesz<br />
Że trzymanie mnie było błędem &#8211; ile<br />
<br />
Jak długo, jak długo jeszcze będziesz odpychać moje dłonie <br />
Jak długo jeszcze zamierzasz trzymać mnie z dala od siebie<br />
Kiedy wreszcie zrozumiesz,<br />
Że moja miłość jest silna &#8211; kiedy<br />
<br />
Jak długo, jak długo jeszcze będziesz mówić, że mnie lubisz<br />
Kiedy wreszcie będziesz moja<br />
Ile czasu minie zanim się obudzisz<br />
I nie znajdziesz mnie przy sobie &#8211; ile<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie : BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[PLANET OF NEW ORLEANS]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1632</link>
			<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 00:55:06 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1632</guid>
			<description><![CDATA[Planeta Nowy Orlean<br />
<br />
Stojąc na rogu Toluse i Dauphine<br />
Czekając na Marie-Ondine, próbuję znaleźć nastrój<br />
W Louisianie w świetle księżyca na planecie Noway Orlean<br />
<br />
W barze, który nazywają Saturn i w jej zielonych oczach<br />
I czymś, co powiedziała przez sen<br />
W moich spodniach mam dzyndzla i prawdziwą miłosną figurkę<br />
Dla planety Nowy Orlean<br />
<br />
Nowy Orlean &#8211; inna planeta<br />
Z innym życiem i wszystkim  co jest w ruchu<br />
Jeśli kiedyś tu wylądujesz, lepiej wiedz co się na niej znajduje<br />
Planeta Nowy Orlean<br />
<br />
Próbuję znaleźć własną drogę poprzez deszcz i parę<br />
Spoglądam prosto przez szybę<br />
I nagle słyszę jak mówi do mnie <br />
Mówi coś o przejażdżce po planecie  Nowy Orlean<br />
<br />
Gdyby ona była asem, a ja jockerem<br />
I karty nie były odkryte<br />
Moglibyśmy zostać królem i królową<br />
Ale ona zabrała mnie z powrotem do siebie<br />
Gdzie wykrzykuje zapach magnolii<br />
 Za mur i bramy <br />
Planety Nowy Orlean<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Planeta Nowy Orlean<br />
<br />
Stojąc na rogu Toluse i Dauphine<br />
Czekając na Marie-Ondine, próbuję znaleźć nastrój<br />
W Louisianie w świetle księżyca na planecie Noway Orlean<br />
<br />
W barze, który nazywają Saturn i w jej zielonych oczach<br />
I czymś, co powiedziała przez sen<br />
W moich spodniach mam dzyndzla i prawdziwą miłosną figurkę<br />
Dla planety Nowy Orlean<br />
<br />
Nowy Orlean &#8211; inna planeta<br />
Z innym życiem i wszystkim  co jest w ruchu<br />
Jeśli kiedyś tu wylądujesz, lepiej wiedz co się na niej znajduje<br />
Planeta Nowy Orlean<br />
<br />
Próbuję znaleźć własną drogę poprzez deszcz i parę<br />
Spoglądam prosto przez szybę<br />
I nagle słyszę jak mówi do mnie <br />
Mówi coś o przejażdżce po planecie  Nowy Orlean<br />
<br />
Gdyby ona była asem, a ja jockerem<br />
I karty nie były odkryte<br />
Moglibyśmy zostać królem i królową<br />
Ale ona zabrała mnie z powrotem do siebie<br />
Gdzie wykrzykuje zapach magnolii<br />
 Za mur i bramy <br />
Planety Nowy Orlean<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[MY PARTIES]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1631</link>
			<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 00:52:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1631</guid>
			<description><![CDATA[Moje prywatki<br />
<br />
Oto moje podwórko &#8211; tylna brama, nie cierpię opóźniać moich prywatek<br />
Jest barek na kółkach &#8211; czy to nie wspaniałe?<br />
To jeszcze nie wszystko, poczekajcie<br />
To jest prawdziwa chorągiewka na dachu &#8211; porusza się na wietrze<br />
Przenośny hamak kochanie &#8211; komu potrzebne drzewa<br />
To tylko niewinna zabawa &#8211; chodzi o robienie przyjemności na moich prywatkach<br />
Sprawdźcie dachówki &#8211; całkiem nowe<br />
Pozwólcie, że się przyłączę &#8211; cześć, jak leci?<br />
Cześć wszystkim &#8211; pozwólcie, że wzniosę toast<br />
Ten będzie za mnie &#8211; najlepszego gospodarza<br />
Robi się trochę zimno &#8211; wejdźcie do mojego domu<br />
Mam mosiężny wieszak do papieru toaletowego i telefon<br />
Mam grający dzwonek do do drzwi &#8211; nie dzwoni, serio<br />
Gra za to &#8222;America the beautiful&#8221; i &#8222;Tie a yellow ribbon&#8221;<br />
Tak, ten poncz jest wyśmienity &#8211; bardzo go lubię<br />
No, popij trochę &#8211; może za dużo owocu<br />
Ach, oto twoja porcja &#8211; możesz ucałować kucharza<br />
Pozwól, że ci pokażę kochanie &#8211; to proste &#8211; spójrz<br />
Bierzesz widelec i wbijasz &#8211; powiedz próbowałaś już kiedyś?<br />
Cieszę się, że ci smakuje &#8211; cała tajemnica leży w serze<br />
To tylko niewinna zabawa &#8211; chodzi o robienie przyjemności na  moich prywatkach<br />
Dobra, mie mówcie  mi już o niedźwiedziu polarnym<br />
Nie mówcie o warstwie ozonowej<br />
Wszystkiego jest teraz mało &#8211; nawet powietrza<br />
Brakuje nosorożców &#8211; co mnie to obchodzi?<br />
Nie brakuje mi niczego w lodówce<br />
To tylko niewinna zabawa &#8211; chodzi o robienie przyjemności na  moich prywatkach<br />
<br />
Tłumaczenie BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Moje prywatki<br />
<br />
Oto moje podwórko &#8211; tylna brama, nie cierpię opóźniać moich prywatek<br />
Jest barek na kółkach &#8211; czy to nie wspaniałe?<br />
To jeszcze nie wszystko, poczekajcie<br />
To jest prawdziwa chorągiewka na dachu &#8211; porusza się na wietrze<br />
Przenośny hamak kochanie &#8211; komu potrzebne drzewa<br />
To tylko niewinna zabawa &#8211; chodzi o robienie przyjemności na moich prywatkach<br />
Sprawdźcie dachówki &#8211; całkiem nowe<br />
Pozwólcie, że się przyłączę &#8211; cześć, jak leci?<br />
Cześć wszystkim &#8211; pozwólcie, że wzniosę toast<br />
Ten będzie za mnie &#8211; najlepszego gospodarza<br />
Robi się trochę zimno &#8211; wejdźcie do mojego domu<br />
Mam mosiężny wieszak do papieru toaletowego i telefon<br />
Mam grający dzwonek do do drzwi &#8211; nie dzwoni, serio<br />
Gra za to &#8222;America the beautiful&#8221; i &#8222;Tie a yellow ribbon&#8221;<br />
Tak, ten poncz jest wyśmienity &#8211; bardzo go lubię<br />
No, popij trochę &#8211; może za dużo owocu<br />
Ach, oto twoja porcja &#8211; możesz ucałować kucharza<br />
Pozwól, że ci pokażę kochanie &#8211; to proste &#8211; spójrz<br />
Bierzesz widelec i wbijasz &#8211; powiedz próbowałaś już kiedyś?<br />
Cieszę się, że ci smakuje &#8211; cała tajemnica leży w serze<br />
To tylko niewinna zabawa &#8211; chodzi o robienie przyjemności na  moich prywatkach<br />
Dobra, mie mówcie  mi już o niedźwiedziu polarnym<br />
Nie mówcie o warstwie ozonowej<br />
Wszystkiego jest teraz mało &#8211; nawet powietrza<br />
Brakuje nosorożców &#8211; co mnie to obchodzi?<br />
Nie brakuje mi niczego w lodówce<br />
To tylko niewinna zabawa &#8211; chodzi o robienie przyjemności na  moich prywatkach<br />
<br />
Tłumaczenie BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[TICKET TO HEAVEN]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1630</link>
			<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 00:48:54 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1630</guid>
			<description><![CDATA[Bilet do nieba<br />
<br />
Wiem, czego szukasz<br />
W moim uśmiechu, w spokoju moich myśli, w moim wdzięku<br />
Przesyłam co mogę temu duchownemu<br />
On jest częścią niebieskiego planu i rozmawia ze mną<br />
Przesyłam co mogę człowiekowi z diamentowym pierścieniem<br />
On jest częścią niebieskiego planu, na pewno potrafi śpiewać<br />
To wszystko na co mnie stać, ALE Pan zesłał mi wieczność<br />
Ona ocali małe dzieci w biednym kraju<br />
Mam bilet do nieba i wieczne życie<br />
Mogę odbyć podróż do raju<br />
Mam bilet do nieba, wieczne życie, podróż do raju<br />
Nie stać mnie na luksusy, nie mam pieniędzy na rachunek za ogrzewanie<br />
Ale dobry Pan mi pomoże, wiem, że mi pomoże<br />
Więc  ześlij co możesz człowiekowi z diamentowym pierścieniem<br />
W całym kraju nadstawiają uszu, żeby usłyszeć jego śpiew<br />
Mam bilet do nieba i wieczne życie<br />
Mogę odbyć podróż do raju<br />
Mam bilet do nieba i wieczne życie, podróż do raju<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Bilet do nieba<br />
<br />
Wiem, czego szukasz<br />
W moim uśmiechu, w spokoju moich myśli, w moim wdzięku<br />
Przesyłam co mogę temu duchownemu<br />
On jest częścią niebieskiego planu i rozmawia ze mną<br />
Przesyłam co mogę człowiekowi z diamentowym pierścieniem<br />
On jest częścią niebieskiego planu, na pewno potrafi śpiewać<br />
To wszystko na co mnie stać, ALE Pan zesłał mi wieczność<br />
Ona ocali małe dzieci w biednym kraju<br />
Mam bilet do nieba i wieczne życie<br />
Mogę odbyć podróż do raju<br />
Mam bilet do nieba, wieczne życie, podróż do raju<br />
Nie stać mnie na luksusy, nie mam pieniędzy na rachunek za ogrzewanie<br />
Ale dobry Pan mi pomoże, wiem, że mi pomoże<br />
Więc  ześlij co możesz człowiekowi z diamentowym pierścieniem<br />
W całym kraju nadstawiają uszu, żeby usłyszeć jego śpiew<br />
Mam bilet do nieba i wieczne życie<br />
Mogę odbyć podróż do raju<br />
Mam bilet do nieba i wieczne życie, podróż do raju<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[YOU AND YOUR FRIEND]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1629</link>
			<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 00:47:07 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1629</guid>
			<description><![CDATA[Ty i twój przyjaciel<br />
<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy ty i twój przyjaciel wpadniecie do mnie<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy może chcecie mnie zawieść<br />
<br />
Kiedy ze sobą rozmawiacie wzbiera we mnie głód<br />
Powiedz mi w końcu o co chodzi, żebym mógł ułożyć sobie własne plany <br />
<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy ty i twój przyjaciel wpadniecie do mnie<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy może chcecie mnie zawieść<br />
<br />
Na nowo przeżywam tamtą chwilę, nadal widzę ją w moich myślach<br />
Moja wyobraźnia pracuje nadprogramowo dzięki tobie<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ty i twój przyjaciel<br />
<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy ty i twój przyjaciel wpadniecie do mnie<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy może chcecie mnie zawieść<br />
<br />
Kiedy ze sobą rozmawiacie wzbiera we mnie głód<br />
Powiedz mi w końcu o co chodzi, żebym mógł ułożyć sobie własne plany <br />
<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy ty i twój przyjaciel wpadniecie do mnie<br />
Czy ty i twój przyjaciel odwiedzicie mnie <br />
Czy może chcecie mnie zawieść<br />
<br />
Na nowo przeżywam tamtą chwilę, nadal widzę ją w moich myślach<br />
Moja wyobraźnia pracuje nadprogramowo dzięki tobie<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[WHEN IT COMES TO YOU]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1628</link>
			<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 00:45:11 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1628</guid>
			<description><![CDATA[Kiedy jestem z tobą<br />
<br />
Jeżeli nie potrafimy żyć ze sobą, powinniśmy się rozstać<br />
Ciekaw jestem skąd masz to zimnie, zimne serce<br />
Uwolnij mnie, podpisz moje zwolnienie<br />
Znudziło mnie granie błazna w tej sztuce<br />
<br />
Dawałaś mi w kość<br />
Powiedz mi co takiego zrobiłem<br />
Dlaczego zawsze musi być źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
Mówiłaś rzeczy, których nie musiałaś mówić<br />
Jak to jest, że zawsze jest mi źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
<br />
Życie jest jedno &#8211; to wiem<br />
Chcę, żebyś mnie pocałowała nim odejdę<br />
Ogień miłości jest martwy i zimny<br />
Muszę jakoś zaspokoić głód mojej duszy<br />
<br />
Dawałaś mi w kość<br />
Powiedz mi co takiego zrobiłem<br />
Dlaczego zawsze musi być źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
Mówiłaś rzeczy, których nie musiałaś mówić<br />
Jak to jest, że zawsze jest mi źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Kiedy jestem z tobą<br />
<br />
Jeżeli nie potrafimy żyć ze sobą, powinniśmy się rozstać<br />
Ciekaw jestem skąd masz to zimnie, zimne serce<br />
Uwolnij mnie, podpisz moje zwolnienie<br />
Znudziło mnie granie błazna w tej sztuce<br />
<br />
Dawałaś mi w kość<br />
Powiedz mi co takiego zrobiłem<br />
Dlaczego zawsze musi być źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
Mówiłaś rzeczy, których nie musiałaś mówić<br />
Jak to jest, że zawsze jest mi źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
<br />
Życie jest jedno &#8211; to wiem<br />
Chcę, żebyś mnie pocałowała nim odejdę<br />
Ogień miłości jest martwy i zimny<br />
Muszę jakoś zaspokoić głód mojej duszy<br />
<br />
Dawałaś mi w kość<br />
Powiedz mi co takiego zrobiłem<br />
Dlaczego zawsze musi być źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
Mówiłaś rzeczy, których nie musiałaś mówić<br />
Jak to jest, że zawsze jest mi źle<br />
Kiedy jestem z tobą<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[CALLING ELVIS]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1627</link>
			<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 00:42:28 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1627</guid>
			<description><![CDATA[Czy zastałem Elvisa<br />
<br />
Czy zastałem Elvisa &#8211; czy jest ktoś w domu<br />
Czy zastałem Elvisa-jestem tu sam jak palec<br />
Wyszedł z budynku, czy może podejdzie do telefonu<br />
Czy zastałem Elvisa-jestem tu sam jak palec<br />
<br />
Powiedzcie, że dzwoniłem aby złożyć mu najlepsze życzenia<br />
Zostawię swój numer &#8211; Hotel Złamanych serc<br />
Och, Ukochaj Mnie Czule &#8211; Kochanie Nie Bądź Okrutna<br />
Z powrotem do nadawcy &#8211;Nie Traktuj Mnie Jak Błazna<br />
<br />
Czy zastałem Elvisa &#8211; czy jest ktoś w domu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
Wyszedł z budynku, czy może podejdzie do telefonu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
<br />
Dlaczego mi go nie przyprowadzicie &#8211;jestem jego największym fanem<br />
Musicie mu o tym powiedzieć &#8211; nadal jest kimś<br />
To duża odlewgłość kochanie  - tak daleko do domu<br />
Może ty byś mogła mnie z nim połączyć<br />
<br />
Powiedzcie, że dzwoniłem aby złożyć mu najlepsze życzenia<br />
Zostawię swój numer &#8211; Hotel Złamanych serc<br />
Och, Ukochaj Mnie Czule &#8211; Kochanie Nie Bądź Okrutna<br />
Z powrotem do nadawcy &#8211;Nie Traktuj Mnie Jak Błazna<br />
<br />
Czy zastałem Elvisa &#8211; czy jest ktoś w domu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
Wyszedł z budynku, czy może podejdzie do telefonu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy zastałem Elvisa<br />
<br />
Czy zastałem Elvisa &#8211; czy jest ktoś w domu<br />
Czy zastałem Elvisa-jestem tu sam jak palec<br />
Wyszedł z budynku, czy może podejdzie do telefonu<br />
Czy zastałem Elvisa-jestem tu sam jak palec<br />
<br />
Powiedzcie, że dzwoniłem aby złożyć mu najlepsze życzenia<br />
Zostawię swój numer &#8211; Hotel Złamanych serc<br />
Och, Ukochaj Mnie Czule &#8211; Kochanie Nie Bądź Okrutna<br />
Z powrotem do nadawcy &#8211;Nie Traktuj Mnie Jak Błazna<br />
<br />
Czy zastałem Elvisa &#8211; czy jest ktoś w domu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
Wyszedł z budynku, czy może podejdzie do telefonu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
<br />
Dlaczego mi go nie przyprowadzicie &#8211;jestem jego największym fanem<br />
Musicie mu o tym powiedzieć &#8211; nadal jest kimś<br />
To duża odlewgłość kochanie  - tak daleko do domu<br />
Może ty byś mogła mnie z nim połączyć<br />
<br />
Powiedzcie, że dzwoniłem aby złożyć mu najlepsze życzenia<br />
Zostawię swój numer &#8211; Hotel Złamanych serc<br />
Och, Ukochaj Mnie Czule &#8211; Kochanie Nie Bądź Okrutna<br />
Z powrotem do nadawcy &#8211;Nie Traktuj Mnie Jak Błazna<br />
<br />
Czy zastałem Elvisa &#8211; czy jest ktoś w domu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
Wyszedł z budynku, czy może podejdzie do telefonu<br />
Czy zastałem Elvisa - jestem tu sam jak palec<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[On Every Street (marcin kwiek)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1270</link>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 14:40:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1270</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Szukam twoich śladów, przecież muszą gdzie tu być<br />
Zdjęcie, słaby odcisk twoich stóp<br />
Wizerunek twarzy, bez niej ciężko jest mi żyć<br />
Spojrzenia jak cud<br />
Twą świętość i grzech<br />
Rozkoszy dreszcz<br />
Wciąż docierasz do mnie niczym światło martwych gwiazd<br />
Kiedy gubię znów w tłumie twoją twarz na ulicach miast<br />
<br />
Łowca kobiet - tatuaże, pełny pic<br />
Podszedł do mnie i powiedział tak:<br />
Wbiegła mi pod koła, już nie mogłem zrobić nic<br />
To jest piekielny szlak<br />
Ostry zakręt i mgła<br />
Nikt nie zna dnia<br />
Pozwól spojrzeć sobie w oczy ten ostatni raz<br />
Zanim zgubię znów w tłumie twoją twarz na ulicach miast<br />
<br />
Wybuchły akordy rozrywając cichą noc<br />
Blady księżyc prawie z nieba spadł<br />
Sam nie wiem dlaczego ścigam ciebie wciąż<br />
Uciekasz jak wiatr<br />
Nie dajesz mi szans<br />
By cofnąć czas<br />
A każde z moich zwycięstw ma słodkawo - gorzki smak<br />
Kiedy gubię znów w tłumie twoją twarz na ulicach miast]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Szukam twoich śladów, przecież muszą gdzie tu być<br />
Zdjęcie, słaby odcisk twoich stóp<br />
Wizerunek twarzy, bez niej ciężko jest mi żyć<br />
Spojrzenia jak cud<br />
Twą świętość i grzech<br />
Rozkoszy dreszcz<br />
Wciąż docierasz do mnie niczym światło martwych gwiazd<br />
Kiedy gubię znów w tłumie twoją twarz na ulicach miast<br />
<br />
Łowca kobiet - tatuaże, pełny pic<br />
Podszedł do mnie i powiedział tak:<br />
Wbiegła mi pod koła, już nie mogłem zrobić nic<br />
To jest piekielny szlak<br />
Ostry zakręt i mgła<br />
Nikt nie zna dnia<br />
Pozwól spojrzeć sobie w oczy ten ostatni raz<br />
Zanim zgubię znów w tłumie twoją twarz na ulicach miast<br />
<br />
Wybuchły akordy rozrywając cichą noc<br />
Blady księżyc prawie z nieba spadł<br />
Sam nie wiem dlaczego ścigam ciebie wciąż<br />
Uciekasz jak wiatr<br />
Nie dajesz mi szans<br />
By cofnąć czas<br />
A każde z moich zwycięstw ma słodkawo - gorzki smak<br />
Kiedy gubię znów w tłumie twoją twarz na ulicach miast]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Iron hand (marcin kwiek)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1268</link>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 20:59:42 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1268</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Z przejrzystością jasnych snów<br />
Gdzie zieleń traw i czystość chmur<br />
Poborowi tworzą szyk<br />
Z nadzieją na spokojne dni<br />
<br />
Pierwszy szereg dostał znak<br />
Zadrżał czas na polu walk<br />
Buty i pas, tarcza i kij<br />
Do przodu brną, pewni swych sił<br />
<br />
Z przejrzystością jasnych snów<br />
Gdzie czerwień krwi i czystość chmur<br />
Oręża szczęk, walczących rój<br />
Konnica już ruszyła w bój<br />
<br />
Wola jak stal, żelazna dłoń<br />
Za wiarę i angielski tron<br />
Fanfar brak, haniebny akt<br />
Mówili, że nawet królowa zbladła<br />
<br />
To wszystko już historii bieg<br />
Rycerzy szturm, odległy wiek<br />
Zbrodnie jak dziś i ten sam lęk<br />
Świat mimo lat nie zmienił się]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Z przejrzystością jasnych snów<br />
Gdzie zieleń traw i czystość chmur<br />
Poborowi tworzą szyk<br />
Z nadzieją na spokojne dni<br />
<br />
Pierwszy szereg dostał znak<br />
Zadrżał czas na polu walk<br />
Buty i pas, tarcza i kij<br />
Do przodu brną, pewni swych sił<br />
<br />
Z przejrzystością jasnych snów<br />
Gdzie czerwień krwi i czystość chmur<br />
Oręża szczęk, walczących rój<br />
Konnica już ruszyła w bój<br />
<br />
Wola jak stal, żelazna dłoń<br />
Za wiarę i angielski tron<br />
Fanfar brak, haniebny akt<br />
Mówili, że nawet królowa zbladła<br />
<br />
To wszystko już historii bieg<br />
Rycerzy szturm, odległy wiek<br />
Zbrodnie jak dziś i ten sam lęk<br />
Świat mimo lat nie zmienił się]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[The bug (marcin kwiek)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1265</link>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 20:43:37 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1265</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
To jest bardzo ważna gra więc wytęż wzrok<br />
Jeden krok do przodu i do tyłu krok<br />
Dusisz na hamulec, odejmujesz gaz<br />
Wzbudzasz wokół zachwyt póki szczęście masz<br />
<br />
Czasami jesteś przednią szybą<br />
Czasami walisz w nią<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami robisz za błędem błąd<br />
Czasami jesteś głównym graczem mała<br />
Czasami marną pchłą<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami z hukiem spadasz na dno<br />
<br />
Musisz poznać szczęście i radosne dni<br />
Musisz poznać smutek, musisz poznać łzy<br />
Gdy pędzisz na oślep czując w sobie moc<br />
Wpadasz w poślizg, wszystko diabli biorą bo<br />
<br />
Czasami jesteś przednią szybą<br />
Czasami walisz w nią<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami robisz za błędem błąd<br />
Czasami jesteś głównym graczem mała<br />
Czasami marną pchłą<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami z hukiem spadasz na dno<br />
<br />
Dzisiaj żyjesz w chwale, jutro nie masz nic<br />
Raz jesteś jak diament, raz jak tani kicz<br />
Nic nie jest na zawsze, wszystko zmienia stan<br />
Więc nim odejdziemy niech ta chwila trwa<br />
<br />
Czasami jesteś przednią szybą<br />
Czasami walisz w nią<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami robisz za błędem błąd<br />
Czasami jesteś głównym graczem mała<br />
Czasami marną pchłą<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami z hukiem spadasz na dno]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
To jest bardzo ważna gra więc wytęż wzrok<br />
Jeden krok do przodu i do tyłu krok<br />
Dusisz na hamulec, odejmujesz gaz<br />
Wzbudzasz wokół zachwyt póki szczęście masz<br />
<br />
Czasami jesteś przednią szybą<br />
Czasami walisz w nią<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami robisz za błędem błąd<br />
Czasami jesteś głównym graczem mała<br />
Czasami marną pchłą<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami z hukiem spadasz na dno<br />
<br />
Musisz poznać szczęście i radosne dni<br />
Musisz poznać smutek, musisz poznać łzy<br />
Gdy pędzisz na oślep czując w sobie moc<br />
Wpadasz w poślizg, wszystko diabli biorą bo<br />
<br />
Czasami jesteś przednią szybą<br />
Czasami walisz w nią<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami robisz za błędem błąd<br />
Czasami jesteś głównym graczem mała<br />
Czasami marną pchłą<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami z hukiem spadasz na dno<br />
<br />
Dzisiaj żyjesz w chwale, jutro nie masz nic<br />
Raz jesteś jak diament, raz jak tani kicz<br />
Nic nie jest na zawsze, wszystko zmienia stan<br />
Więc nim odejdziemy niech ta chwila trwa<br />
<br />
Czasami jesteś przednią szybą<br />
Czasami walisz w nią<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami robisz za błędem błąd<br />
Czasami jesteś głównym graczem mała<br />
Czasami marną pchłą<br />
Czasami odnosisz sukces mała<br />
Czasami z hukiem spadasz na dno]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Fade to black (marcin kwiek, zwierzak24)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1252</link>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 20:15:48 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1252</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Odejdź w mrok<br />
<br />
Ciekawe jak dziś spędzisz noc<br />
Znowu poszaleć pójdziesz gdzieś<br />
Oboje wiemy, lubisz to<br />
Dłoń komuś we włosy wpleść<br />
Do zdrady mały krok<br />
Odejdź w mrok<br />
<br />
Na pewno jesteś teraz z kimś<br />
W pokoju otulonym mgłą<br />
Słodkawe wino pijesz z nim<br />
Palcami pieścisz jego skroń<br />
Jak mijający rok<br />
Odejdź w mrok<br />
<br />
Być może dobrze skończy się<br />
Lecz ja już żałuję tamtych dni<br />
Być może to był jakiś test<br />
Lecz wciąż po nocach mi się śni<br />
Twój nieobecny wzrok<br />
Odejdź w mrok]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Odejdź w mrok<br />
<br />
Ciekawe jak dziś spędzisz noc<br />
Znowu poszaleć pójdziesz gdzieś<br />
Oboje wiemy, lubisz to<br />
Dłoń komuś we włosy wpleść<br />
Do zdrady mały krok<br />
Odejdź w mrok<br />
<br />
Na pewno jesteś teraz z kimś<br />
W pokoju otulonym mgłą<br />
Słodkawe wino pijesz z nim<br />
Palcami pieścisz jego skroń<br />
Jak mijający rok<br />
Odejdź w mrok<br />
<br />
Być może dobrze skończy się<br />
Lecz ja już żałuję tamtych dni<br />
Być może to był jakiś test<br />
Lecz wciąż po nocach mi się śni<br />
Twój nieobecny wzrok<br />
Odejdź w mrok]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Heavy fuel]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=638</link>
			<pubDate>Tue, 15 May 2007 13:49:32 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=638</guid>
			<description><![CDATA[Czas jednak na debiucik.  Wybrałem sobie piosenkę dość wygodną, bo pozwalającą swobodnie dobrać liczbę sylab w wersach (nie musi być ona taka sama jak w oryginale, żeby "zagrało").  Jak zauważycie, skwapliwie skorzystałem z tego ułatwienia (np. drugi wers drugiej zwrotki i trzeci wers trzeciej zwrotki trzeba zaśpiewać szybciej).  Ponadto w pierwszej zwrotce wprowadziłem polskie realia  <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" />  No i pominąłem samochód wjeżdżający na wzgórze, gdyż uznałem go za metaforę.  Sam użyłem innej, wydaje mi się że pasującej do banknotu  <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" />  <br />
<br />
Czekam na komentarze, zwłaszcza krytyczne  <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
DOBRE PALIWO (heavy fuel)<br />
<br />
Kac o poranku niemal zabił mnie<br />
Nigdy nie czułem się tak źle<br />
śledź, golonka i wódy litr<br />
Szluga na śniadanko, lżejszy będzie byt<br />
<br />
Bo jeśli jechać równo chcesz<br />
Jeśli jechać równo chcesz<br />
Jeśli jechać równo chcesz<br />
Dobre paliwo<br />
Paliwo musisz mieć<br />
<br />
Od życia niewiele chcę<br />
Laski, pasza, browar i uczynki złe<br />
Liczy się seks i kasa - to mój styl<br />
Jak coś ci nie pasuje, tylko podskocz mi<br />
<br />
Bo jeśli jechać równo chcesz...<br />
<br />
Mam w dupie że wątroba już sypie się<br />
W dupie mam gdy mówią mi, że skończę źle<br />
Gdy rachunek mi zapłacić przyjdzie w knajpie tej<br />
Na banknocie skrobnę: "takie życie: kończy się"<br />
<br />
Bo jeśli jechać równo chcesz...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czas jednak na debiucik.  Wybrałem sobie piosenkę dość wygodną, bo pozwalającą swobodnie dobrać liczbę sylab w wersach (nie musi być ona taka sama jak w oryginale, żeby "zagrało").  Jak zauważycie, skwapliwie skorzystałem z tego ułatwienia (np. drugi wers drugiej zwrotki i trzeci wers trzeciej zwrotki trzeba zaśpiewać szybciej).  Ponadto w pierwszej zwrotce wprowadziłem polskie realia  <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" />  No i pominąłem samochód wjeżdżający na wzgórze, gdyż uznałem go za metaforę.  Sam użyłem innej, wydaje mi się że pasującej do banknotu  <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" />  <br />
<br />
Czekam na komentarze, zwłaszcza krytyczne  <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
DOBRE PALIWO (heavy fuel)<br />
<br />
Kac o poranku niemal zabił mnie<br />
Nigdy nie czułem się tak źle<br />
śledź, golonka i wódy litr<br />
Szluga na śniadanko, lżejszy będzie byt<br />
<br />
Bo jeśli jechać równo chcesz<br />
Jeśli jechać równo chcesz<br />
Jeśli jechać równo chcesz<br />
Dobre paliwo<br />
Paliwo musisz mieć<br />
<br />
Od życia niewiele chcę<br />
Laski, pasza, browar i uczynki złe<br />
Liczy się seks i kasa - to mój styl<br />
Jak coś ci nie pasuje, tylko podskocz mi<br />
<br />
Bo jeśli jechać równo chcesz...<br />
<br />
Mam w dupie że wątroba już sypie się<br />
W dupie mam gdy mówią mi, że skończę źle<br />
Gdy rachunek mi zapłacić przyjdzie w knajpie tej<br />
Na banknocie skrobnę: "takie życie: kończy się"<br />
<br />
Bo jeśli jechać równo chcesz...]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>