<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - DS - Communique]]></title>
		<link>https://knopfler.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits - https://knopfler.pl]]></description>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2026 23:12:08 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[FOLLOW ME HOME]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1626</link>
			<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 17:40:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1626</guid>
			<description><![CDATA[Chodźmy do domu<br />
<br />
Słońce zachodzi, dziś wieczorem odbędzie się w mieście uroczystość<br />
Cały dzień trwał ubój<br />
Ćwiartowano mięso, tak, lubisz sobie pojeść<br />
Kobieto, chodźmy do domu<br />
<br />
Ksiądz wykrzykuje, dziś wniebowstąpienie Maryi Panny<br />
Cały dzień spędziłem w samotności<br />
A gdy zabrzmiał kościelny dzwon, skryłem się w wieży<br />
Patrząc na zachodzące słońce<br />
Kobieto, chodźmy do domu<br />
<br />
Nie potrzebuję księdza, ale kocham wszystkich ludzi<br />
Więc bawię się z innymi, piję wino<br />
I czuję granie w kościach<br />
Znam drogę, bo prowadzi mnie światło księżyca<br />
Czyste jak światło dnia <br />
Kobieto, chodźmy do domu<br />
<br />
Tłumaczenie : BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Chodźmy do domu<br />
<br />
Słońce zachodzi, dziś wieczorem odbędzie się w mieście uroczystość<br />
Cały dzień trwał ubój<br />
Ćwiartowano mięso, tak, lubisz sobie pojeść<br />
Kobieto, chodźmy do domu<br />
<br />
Ksiądz wykrzykuje, dziś wniebowstąpienie Maryi Panny<br />
Cały dzień spędziłem w samotności<br />
A gdy zabrzmiał kościelny dzwon, skryłem się w wieży<br />
Patrząc na zachodzące słońce<br />
Kobieto, chodźmy do domu<br />
<br />
Nie potrzebuję księdza, ale kocham wszystkich ludzi<br />
Więc bawię się z innymi, piję wino<br />
I czuję granie w kościach<br />
Znam drogę, bo prowadzi mnie światło księżyca<br />
Czyste jak światło dnia <br />
Kobieto, chodźmy do domu<br />
<br />
Tłumaczenie : BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[SINGLE-HANDED SAILOR]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1625</link>
			<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 17:30:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1625</guid>
			<description><![CDATA[Żeglarz &#8211;samotnik<br />
<br />
Portowe miasto, godzina druga, rzeka faluje pod osłoną nocy<br />
mała cygańska ćma jast skrępowana i trzepocze skrzydełkami na wietrze<br />
<br />
A zacumowany żaglowiec po dniach leniwej żeglugi<br />
Stoi w cichym bólu, on opiera się o poręcz<br />
Matka, dziecko i szkoła wojny w betonowych mogiłach<br />
Nigdy nie walcz z rzeką, nikt nie może okiełzną fal<br />
W tę noc, gdy wiatr zawodzi leniwie w Cutty Sark<br />
Żeglarz- samotnik wychodzi w morze i odpływa w ciemność<br />
<br />
Przepływa pod mostem w monotonną noc, jest portowym marynarzem<br />
Jest druga w nocy, ale pali się zielone światło i widać mężczyznę w barce z piaskiem<br />
<br />
Jego statek będzie mknąć po falach, by zabrać go z dala od tego co zrobił<br />
Ale on zawoła:&#8221;Hej człowieku! Jak to coś się nazywa?&#8221;<br />
Mógł odpowiedzieć &#8222;Duma Londynu&#8221;<br />
W tę noc, gdy wiatr zawodzi leniwie w Cutty Sark<br />
Zeglarz- samotnik wychodzi w morze i odpływa w ciemność<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Żeglarz &#8211;samotnik<br />
<br />
Portowe miasto, godzina druga, rzeka faluje pod osłoną nocy<br />
mała cygańska ćma jast skrępowana i trzepocze skrzydełkami na wietrze<br />
<br />
A zacumowany żaglowiec po dniach leniwej żeglugi<br />
Stoi w cichym bólu, on opiera się o poręcz<br />
Matka, dziecko i szkoła wojny w betonowych mogiłach<br />
Nigdy nie walcz z rzeką, nikt nie może okiełzną fal<br />
W tę noc, gdy wiatr zawodzi leniwie w Cutty Sark<br />
Żeglarz- samotnik wychodzi w morze i odpływa w ciemność<br />
<br />
Przepływa pod mostem w monotonną noc, jest portowym marynarzem<br />
Jest druga w nocy, ale pali się zielone światło i widać mężczyznę w barce z piaskiem<br />
<br />
Jego statek będzie mknąć po falach, by zabrać go z dala od tego co zrobił<br />
Ale on zawoła:&#8221;Hej człowieku! Jak to coś się nazywa?&#8221;<br />
Mógł odpowiedzieć &#8222;Duma Londynu&#8221;<br />
W tę noc, gdy wiatr zawodzi leniwie w Cutty Sark<br />
Zeglarz- samotnik wychodzi w morze i odpływa w ciemność<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[PORTOBELLO BELLE]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1624</link>
			<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 17:13:22 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1624</guid>
			<description><![CDATA[Piękność z Portobello<br />
<br />
Piękna pani kroczy ulicą<br />
Jej piersi wystają ponad przeciętność<br />
Ma na sobie stare ciuchy<br />
Obcisłe dżinsy<br />
Porusza się lekko i swobodnie <br />
Pali za sobą mosty<br />
<br />
Ma podwinięte nogawki by pokazać buciki<br />
Myśli, że jest twarda<br />
Nie jest anielską różą<br />
Ale ślepy grajek<br />
Widział wystarczająco wiele i swoje wie<br />
Śpiewa piosenkę o irlandzkiej dziewczynie<br />
Lecz ja też mam jedną dla ciebie, Królowo Piękności<br />
<br />
Ona spoglądaja  na mężczyznę<br />
Uciekającego z łóżka<br />
Piękna pani zatrzymuje się<br />
Zakłada rękawiczki bez palców<br />
A niewidomy śpiewa irlandzką pieśń<br />
Zbiera pieniądze do blaszanej  miseczki<br />
Śpiewa sobie serenady siedząc na rogu<br />
Kiedyś mógł ją mieć, mógł ją mieć<br />
Tak, ona myśli , że jest twarda<br />
Nie jest angielską  różą <br />
Ale ślepy grajek<br />
Widział wystarczająco wiele i swoje wie<br />
Śpiewa piosenkę o irlandzkiej dziewczynie<br />
Lecz ja też mam jedną dla ciebie, Królowo Piękności<br />
<br />
Handlujący chłopcy polują niczym jastrzębie<br />
A papużka popiskuje<br />
Jest interes, są pieniądze<br />
Słychać wrzaski pijaków<br />
I dudniące reggae<br />
Piękna pani znalazła się w dżungli<br />
Ale nie jest ogrodowym kwiatem<br />
Nie ma tu żadnego niebezpieczeństwa<br />
Och, piękna pani kroczy<br />
Piękna pani na przechadzce<br />
Nie zatroszczy się o twoją skrzynkę na kwiaty<br />
Ani o kwiaty w butonierce<br />
Śpiewa  sobie piosenkę o irlandzkiej dziewczynie<br />
Lecz ja też mam jedną dla ciebie, Królowo Piękności<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Piękność z Portobello<br />
<br />
Piękna pani kroczy ulicą<br />
Jej piersi wystają ponad przeciętność<br />
Ma na sobie stare ciuchy<br />
Obcisłe dżinsy<br />
Porusza się lekko i swobodnie <br />
Pali za sobą mosty<br />
<br />
Ma podwinięte nogawki by pokazać buciki<br />
Myśli, że jest twarda<br />
Nie jest anielską różą<br />
Ale ślepy grajek<br />
Widział wystarczająco wiele i swoje wie<br />
Śpiewa piosenkę o irlandzkiej dziewczynie<br />
Lecz ja też mam jedną dla ciebie, Królowo Piękności<br />
<br />
Ona spoglądaja  na mężczyznę<br />
Uciekającego z łóżka<br />
Piękna pani zatrzymuje się<br />
Zakłada rękawiczki bez palców<br />
A niewidomy śpiewa irlandzką pieśń<br />
Zbiera pieniądze do blaszanej  miseczki<br />
Śpiewa sobie serenady siedząc na rogu<br />
Kiedyś mógł ją mieć, mógł ją mieć<br />
Tak, ona myśli , że jest twarda<br />
Nie jest angielską  różą <br />
Ale ślepy grajek<br />
Widział wystarczająco wiele i swoje wie<br />
Śpiewa piosenkę o irlandzkiej dziewczynie<br />
Lecz ja też mam jedną dla ciebie, Królowo Piękności<br />
<br />
Handlujący chłopcy polują niczym jastrzębie<br />
A papużka popiskuje<br />
Jest interes, są pieniądze<br />
Słychać wrzaski pijaków<br />
I dudniące reggae<br />
Piękna pani znalazła się w dżungli<br />
Ale nie jest ogrodowym kwiatem<br />
Nie ma tu żadnego niebezpieczeństwa<br />
Och, piękna pani kroczy<br />
Piękna pani na przechadzce<br />
Nie zatroszczy się o twoją skrzynkę na kwiaty<br />
Ani o kwiaty w butonierce<br />
Śpiewa  sobie piosenkę o irlandzkiej dziewczynie<br />
Lecz ja też mam jedną dla ciebie, Królowo Piękności<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lady WRITER]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1623</link>
			<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 16:48:48 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1623</guid>
			<description><![CDATA[Pisarka<br />
Pisarka w telewizji<br />
Mówiła o najświętszej Pannie <br />
O przypomniała mi o tobie<br />
Niespełnionym oczekiwaniu<br />
<br />
Pisarka w telewizji<br />
Tak, prezentowała odmienną jakość<br />
Sposób, w jaki zwykłaś spoglądać<br />
Daje mi do zrozumienia, że nie przeczytałaś ani jednej książki<br />
<br />
Sam widok spadających włosów wokół jej twarzy<br />
Przypomniał mi o moim upadku<br />
Kiedyś, nie tutaj <br />
<br />
Pisarka w telewizji<br />
Posiadała wszelką mądrość i piękno<br />
Obraz tego nie oddawał<br />
Ty rozmawiałaś ze mną, gdy miałaś na to ochotę<br />
<br />
Sam widok spadających włosów wokół jej twarzy<br />
Przypomniał mi o moim upadku<br />
Kiedyś, nie tutaj <br />
<br />
Tak, twój bogaty stary<br />
Nazwał ją sobowtórem<br />
Ty dorównujesz jej biegłością<br />
A poza tym twoja matka była piosenkarką jazzową<br />
<br />
Sam widok spadających włosów wokół jej twarzy<br />
Przypomniał mi o moim upadku<br />
Kiedyś, nie tutaj <br />
<br />
Pisarka w telewizji<br />
Wiedziała wszystko na temat historii<br />
Ty ledwo potrafiłaś napisać swoje imię<br />
Myślę, że pragnę cię tak samo, jak<br />
<br />
Pisarkę w telewizji<br />
Mówiącą o Najświętszej Pannie <br />
Tak, ty wiesz, że mówię o tobie i o mnie<br />
I o pisarce w telewizji<br />
Pisarce w telewizji<br />
Mówiącej o Najświętszej Pannie<br />
Tak, ty wiesz, że mówię o tobie i o mnie <br />
I o pisarce w telewizji<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pisarka<br />
Pisarka w telewizji<br />
Mówiła o najświętszej Pannie <br />
O przypomniała mi o tobie<br />
Niespełnionym oczekiwaniu<br />
<br />
Pisarka w telewizji<br />
Tak, prezentowała odmienną jakość<br />
Sposób, w jaki zwykłaś spoglądać<br />
Daje mi do zrozumienia, że nie przeczytałaś ani jednej książki<br />
<br />
Sam widok spadających włosów wokół jej twarzy<br />
Przypomniał mi o moim upadku<br />
Kiedyś, nie tutaj <br />
<br />
Pisarka w telewizji<br />
Posiadała wszelką mądrość i piękno<br />
Obraz tego nie oddawał<br />
Ty rozmawiałaś ze mną, gdy miałaś na to ochotę<br />
<br />
Sam widok spadających włosów wokół jej twarzy<br />
Przypomniał mi o moim upadku<br />
Kiedyś, nie tutaj <br />
<br />
Tak, twój bogaty stary<br />
Nazwał ją sobowtórem<br />
Ty dorównujesz jej biegłością<br />
A poza tym twoja matka była piosenkarką jazzową<br />
<br />
Sam widok spadających włosów wokół jej twarzy<br />
Przypomniał mi o moim upadku<br />
Kiedyś, nie tutaj <br />
<br />
Pisarka w telewizji<br />
Wiedziała wszystko na temat historii<br />
Ty ledwo potrafiłaś napisać swoje imię<br />
Myślę, że pragnę cię tak samo, jak<br />
<br />
Pisarkę w telewizji<br />
Mówiącą o Najświętszej Pannie <br />
Tak, ty wiesz, że mówię o tobie i o mnie<br />
I o pisarce w telewizji<br />
Pisarce w telewizji<br />
Mówiącej o Najświętszej Pannie<br />
Tak, ty wiesz, że mówię o tobie i o mnie <br />
I o pisarce w telewizji<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[COMMUNIQUE]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1622</link>
			<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 16:32:51 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1622</guid>
			<description><![CDATA[Komunikat<br />
<br />
Pragniemy usłyszeć sprawozdanie, na miłość Boską to jest niczym gadanie do ściany<br />
Do niego nic nie dociera, nie będzie komentarza, on niczego nie powie<br />
Ale w końcu przyzna się do wszystkiego, pomyśli zanim coś powie<br />
I powie to co myśli, może w poniedziałek będzie miał coś do powiedzenia<br />
<br />
Informacja Komunikat Komunikat<br />
<br />
Może powie o zawiłościach handlu<br />
Może powie coś o sobie<br />
Może opowie o pieniądzach które zarobił<br />
A może będzie mówił o czymś zupełnie innym<br />
<br />
Ale w końcu przyzna się do wszystkiego, pomyśli zanim coś powie<br />
I powie to co myśli, może w poniedziałek będzie miał coś do powiedzenia<br />
<br />
<br />
Informacja Komunikat Komunikat<br />
<br />
Wszędzie krążą plotki, wszyscy spekulują<br />
Mówią, że próbował dobrać się do czyjejś żony , ktoś na lotnisku<br />
Ktoś, kto dzwoni przez telefon, mówi, że jest na stacji i wraca do domu sam<br />
Potem poznajemy całą historię, to poważna sprawa, jeszcze fotografia zrobiona w hallu<br />
<br />
I już nie musisz się martwić o wcześniejszy komunikat<br />
Na razie nic nie mówi, ale w końcu przyzna się do wszystkiego<br />
Pomyśli zanim coś powie i powie to, co myśli<br />
Może w poniedziałek będzie miał coś do powiedzenia <br />
<br />
Informacja Komunikat Komunikat<br />
Informacja<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Komunikat<br />
<br />
Pragniemy usłyszeć sprawozdanie, na miłość Boską to jest niczym gadanie do ściany<br />
Do niego nic nie dociera, nie będzie komentarza, on niczego nie powie<br />
Ale w końcu przyzna się do wszystkiego, pomyśli zanim coś powie<br />
I powie to co myśli, może w poniedziałek będzie miał coś do powiedzenia<br />
<br />
Informacja Komunikat Komunikat<br />
<br />
Może powie o zawiłościach handlu<br />
Może powie coś o sobie<br />
Może opowie o pieniądzach które zarobił<br />
A może będzie mówił o czymś zupełnie innym<br />
<br />
Ale w końcu przyzna się do wszystkiego, pomyśli zanim coś powie<br />
I powie to co myśli, może w poniedziałek będzie miał coś do powiedzenia<br />
<br />
<br />
Informacja Komunikat Komunikat<br />
<br />
Wszędzie krążą plotki, wszyscy spekulują<br />
Mówią, że próbował dobrać się do czyjejś żony , ktoś na lotnisku<br />
Ktoś, kto dzwoni przez telefon, mówi, że jest na stacji i wraca do domu sam<br />
Potem poznajemy całą historię, to poważna sprawa, jeszcze fotografia zrobiona w hallu<br />
<br />
I już nie musisz się martwić o wcześniejszy komunikat<br />
Na razie nic nie mówi, ale w końcu przyzna się do wszystkiego<br />
Pomyśli zanim coś powie i powie to, co myśli<br />
Może w poniedziałek będzie miał coś do powiedzenia <br />
<br />
Informacja Komunikat Komunikat<br />
Informacja<br />
<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ONCE UPON A TIME IN THE WEST]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1621</link>
			<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 16:14:46 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1621</guid>
			<description><![CDATA[Przed laty kupiłem parę książeczek zawierających tłumaczenia piosenek DS. Z niech przepisuję brakujące teksty:<br />
Dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Niektórym ludziom zbiera się na śmiech gdy przekraczają dozwoloną prędkość<br />
Strasząc na chwilę przechodniów, mknąc po trawniku<br />
Zostawiając minimum miejsca, niedzielny kierowca nigdy nie poddał się badaniom<br />
Och, tak, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Tak, nie ma sensu wspominać, że ty wiesz swoje<br />
To i tak cie dopadnie, jeśli nie zaczniesz działać<br />
Czekanie na pomoc to niebezpieczna droga postępowania<br />
Och, mógłbyś nawet zostać trafiony przez siły pokojowe<br />
Nawet bohater dostaje strzał w pierś, och tak, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Matko Mario twoje dzieci poszły na rzeź<br />
Niektóre z was, matki powinny trzymać swoje córki pod kluczem<br />
Kto obroni niewinnych? To poważny problem w krainie obfitości<br />
Powiedz mi jak należy czynić dobro, domyśl się, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Och tak dawno temu na zachodzie, och tak, dawno temu na zachodzie<br />
Och tak, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Dawno temu na zachodzie<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Przed laty kupiłem parę książeczek zawierających tłumaczenia piosenek DS. Z niech przepisuję brakujące teksty:<br />
Dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Niektórym ludziom zbiera się na śmiech gdy przekraczają dozwoloną prędkość<br />
Strasząc na chwilę przechodniów, mknąc po trawniku<br />
Zostawiając minimum miejsca, niedzielny kierowca nigdy nie poddał się badaniom<br />
Och, tak, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Tak, nie ma sensu wspominać, że ty wiesz swoje<br />
To i tak cie dopadnie, jeśli nie zaczniesz działać<br />
Czekanie na pomoc to niebezpieczna droga postępowania<br />
Och, mógłbyś nawet zostać trafiony przez siły pokojowe<br />
Nawet bohater dostaje strzał w pierś, och tak, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Matko Mario twoje dzieci poszły na rzeź<br />
Niektóre z was, matki powinny trzymać swoje córki pod kluczem<br />
Kto obroni niewinnych? To poważny problem w krainie obfitości<br />
Powiedz mi jak należy czynić dobro, domyśl się, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Och tak dawno temu na zachodzie, och tak, dawno temu na zachodzie<br />
Och tak, dawno temu na zachodzie<br />
<br />
Dawno temu na zachodzie<br />
<br />
<br />
Tłumaczenie: BOSS]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Where Do You Think You're Going (marcin kwiek)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1266</link>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 20:52:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1266</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Where Do You Think You're Going?<br />
<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Za oknami ciemno tak<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Nie obchodzi cię mój świat?<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Chyba sama nie wiesz gdzie<br />
Już nie masz dokąd odejść<br />
Dawno nie ma takich miejsc<br />
<br />
Zgaduję twoje myśli<br />
Nim skierujesz się do drzwi<br />
Zgaduję dokąd idziesz<br />
Po co weszłaś w życie mi<br />
Mam dosyć już tych żartów<br />
Chcesz być wolna, wolna bądź<br />
Lecz pomyśl dokąd idziesz<br />
I lepiej ze mną chodź<br />
<br />
Wciąż mówisz: to bez sensu<br />
I już nie ufasz mi jak dawniej<br />
Jeśli nie chcesz ze mną być<br />
Nie musisz ze mną walczyć<br />
<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Za oknami ciemno tak<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Nie obchodzi cię mój świat?<br />
Mam dosyć już tych żartów<br />
Chcesz być wolna, wolna bądź<br />
Lecz pomyśl dokąd idziesz<br />
I lepiej ze mną chodź]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Where Do You Think You're Going?<br />
<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Za oknami ciemno tak<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Nie obchodzi cię mój świat?<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Chyba sama nie wiesz gdzie<br />
Już nie masz dokąd odejść<br />
Dawno nie ma takich miejsc<br />
<br />
Zgaduję twoje myśli<br />
Nim skierujesz się do drzwi<br />
Zgaduję dokąd idziesz<br />
Po co weszłaś w życie mi<br />
Mam dosyć już tych żartów<br />
Chcesz być wolna, wolna bądź<br />
Lecz pomyśl dokąd idziesz<br />
I lepiej ze mną chodź<br />
<br />
Wciąż mówisz: to bez sensu<br />
I już nie ufasz mi jak dawniej<br />
Jeśli nie chcesz ze mną być<br />
Nie musisz ze mną walczyć<br />
<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Za oknami ciemno tak<br />
Jak myślisz, dokąd idziesz?<br />
Nie obchodzi cię mój świat?<br />
Mam dosyć już tych żartów<br />
Chcesz być wolna, wolna bądź<br />
Lecz pomyśl dokąd idziesz<br />
I lepiej ze mną chodź]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Angel of mercy (marcin kwiek)]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1255</link>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 20:35:41 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1255</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Dobry aniele<br />
<br />
Już księżyc na niebie lśni, jak z bajki świat<br />
Tak wiele walczyłem dni, wiele walczyłem lat<br />
Smok już leży bez głów, więc wypełnij dziś swą obietnicę<br />
Dobry aniele, raj możesz mi dać<br />
Dobry aniele, nie ma czego się bać<br />
Książe w swej zbroi w twych ramionach chce spać<br />
Możesz mi wierzyć<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Aniele<br />
<br />
Tu nie ma czasu na bzdury, pogadamy gdzieś tam<br />
Zabierz mnie ponad chmury, gdzie saksofon twój gra<br />
Pragnę śnić i zapomnieć o troskach, wiem, ty nie masz żadnych<br />
Pada światło księżyca na łoże twe<br />
Dobry aniele, serce idzie gdzie chce<br />
Ja nie chcę twej forsy, to ciebie chcę mieć<br />
Więc nie odmawiaj<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech<br />
A może gdy przysięgnę ci<br />
I gdy się zaklnę nad grobem matki<br />
Wtedy uwierzysz że, jestem więcej kimś niż tylko kochankiem<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Autor: marcin kwiek</span><br />
<br />
Dobry aniele<br />
<br />
Już księżyc na niebie lśni, jak z bajki świat<br />
Tak wiele walczyłem dni, wiele walczyłem lat<br />
Smok już leży bez głów, więc wypełnij dziś swą obietnicę<br />
Dobry aniele, raj możesz mi dać<br />
Dobry aniele, nie ma czego się bać<br />
Książe w swej zbroi w twych ramionach chce spać<br />
Możesz mi wierzyć<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Aniele<br />
<br />
Tu nie ma czasu na bzdury, pogadamy gdzieś tam<br />
Zabierz mnie ponad chmury, gdzie saksofon twój gra<br />
Pragnę śnić i zapomnieć o troskach, wiem, ty nie masz żadnych<br />
Pada światło księżyca na łoże twe<br />
Dobry aniele, serce idzie gdzie chce<br />
Ja nie chcę twej forsy, to ciebie chcę mieć<br />
Więc nie odmawiaj<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech<br />
A może gdy przysięgnę ci<br />
I gdy się zaklnę nad grobem matki<br />
Wtedy uwierzysz że, jestem więcej kimś niż tylko kochankiem<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech<br />
<br />
Dobry aniele, dobry jak śmiech<br />
Nieba uchyl mi, przecież to żaden grzech<br />
I proszę zabierz mój miecz, pozwól wziąć głębszy wdech<br />
Dobry aniele, przecież to żaden grzech]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[News]]></title>
			<link>https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1211</link>
			<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 10:36:19 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://knopfler.pl/showthread.php?tid=1211</guid>
			<description><![CDATA[Spróbowałem jakiś czas temu wziąć się za moje ukochane <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">News</span>. No i złapał Kozak Tatarzyna... <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /> Potrzebuję waszej pomocy.<br />
<br />
Robiąc standardowy "risercz" poznałem parę nowych idiomów. Poniżej moja analiza tekstu, jakiś punkt wyjścia do stworzenia przekładu.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He sticks to his guns<br />
He take the road as it comes<br />
It take the shine off his shoes<br />
He says it's a shame<br />
You know it may be a game<br />
Ah but I won't play to loose</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">to stick to one's guns</span> znaczy tyle, co <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">trzymać się swoich zasad, mieć jakiś kodeks</span>. <br />
<br />
Miałem problem z frazą <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">It take(s) the shine off his shoes</span>. To też idiom - <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">taking shine off sth</span> oznacza mniej więcej <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">przygasić blask czegoś</span>. Biorąc pod uwagę specyfikę utworu, chyba dobrze byłoby tu napisać coś o kurzu osiadającym na butach.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He says it's a shame</span> - tu kompletnie nie wiem, do czego to przypiąć i co z tym wersem zrobić. Może on dotyczyć zarówno wcześniejszych, jak i poprzedzających fraz. Dwa kolejne wersy są już dość oczywiste. <br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He's burning the grass<br />
Ha take up a glass<br />
He swallow it neat<br />
He crosses the floor<br />
he open the door<br />
He take a sniff of the street</span><br />
<br />
Tu akurat nie ma jakichś wielkich tajemnic językowych. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">A glass</span> oczywiście nie jest <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">empty</span> <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /><br />
<br />
Refren opuścimy, gdyż jest dość prosty.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">But he climbs on his horse<br />
You know he feel no remorse<br />
he just kicks it alive<br />
His motor is fine<br />
He take it over the line<br />
Until he's ready to dive</span><br />
<br />
Dwa ostatnie wersy mnie męczą. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He take(s) it over the line</span> można przełożyć jako <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">balansuje na krawędzi</span>, lecz co z tym <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dive</span>? Być może to metafora momentu przed skokiem na głęboką wodę? Ale jak to oddać w przekładzie?<br />
<br />
No i zakończenie:<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He's too fast to stop<br />
He take it over the top<br />
He make a line in the news </span><br />
<br />
Znowu ten sam problem: "kiedy nikt mnie nie pyta, wiem co to znaczy - kiedy pytają, już nie wiem". Jak naleźć słowa, które oddadzą to dobrze po polsku? Pod spodem mój szkic, bez rymów i do mocnej obróbki.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ma swoje zasady<br />
jest z drogą za pan brat<br />
jej kurz osiada na butach<br />
Mówi: to wstyd (???)<br />
Nie gram w tę grę<br />
po to by przegrać<br />
<br />
Przypala trawkę<br />
podnosi szklankę<br />
wypija drinka<br />
mija korytarz<br />
otwiera drzwi<br />
zaciąga się kurzem ulicy<br />
<br />
Ona mówi mu: kochanie<br />
jesteś szalony<br />
pamiętaj że masz żonę...<br />
mówi mu że jest szalony<br />
igrając tak ze śmiercią<br />
<br />
Lecz on dosiada rumaka<br />
nie ma wyrzutów sumienia<br />
odpala go kopniakiem<br />
boska maszyna<br />
gna nad brzeg przepaści<br />
by runąć w otchłań<br />
<br />
(...)<br />
<br />
Zbyt szybki by się zatrzymać<br />
łamie ostatnią barierę<br />
staje się linijką w wiadomościach</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Spróbowałem jakiś czas temu wziąć się za moje ukochane <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">News</span>. No i złapał Kozak Tatarzyna... <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /> Potrzebuję waszej pomocy.<br />
<br />
Robiąc standardowy "risercz" poznałem parę nowych idiomów. Poniżej moja analiza tekstu, jakiś punkt wyjścia do stworzenia przekładu.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He sticks to his guns<br />
He take the road as it comes<br />
It take the shine off his shoes<br />
He says it's a shame<br />
You know it may be a game<br />
Ah but I won't play to loose</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">to stick to one's guns</span> znaczy tyle, co <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">trzymać się swoich zasad, mieć jakiś kodeks</span>. <br />
<br />
Miałem problem z frazą <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">It take(s) the shine off his shoes</span>. To też idiom - <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">taking shine off sth</span> oznacza mniej więcej <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">przygasić blask czegoś</span>. Biorąc pod uwagę specyfikę utworu, chyba dobrze byłoby tu napisać coś o kurzu osiadającym na butach.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He says it's a shame</span> - tu kompletnie nie wiem, do czego to przypiąć i co z tym wersem zrobić. Może on dotyczyć zarówno wcześniejszych, jak i poprzedzających fraz. Dwa kolejne wersy są już dość oczywiste. <br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He's burning the grass<br />
Ha take up a glass<br />
He swallow it neat<br />
He crosses the floor<br />
he open the door<br />
He take a sniff of the street</span><br />
<br />
Tu akurat nie ma jakichś wielkich tajemnic językowych. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">A glass</span> oczywiście nie jest <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">empty</span> <img src="https://knopfler.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /><br />
<br />
Refren opuścimy, gdyż jest dość prosty.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">But he climbs on his horse<br />
You know he feel no remorse<br />
he just kicks it alive<br />
His motor is fine<br />
He take it over the line<br />
Until he's ready to dive</span><br />
<br />
Dwa ostatnie wersy mnie męczą. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He take(s) it over the line</span> można przełożyć jako <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">balansuje na krawędzi</span>, lecz co z tym <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dive</span>? Być może to metafora momentu przed skokiem na głęboką wodę? Ale jak to oddać w przekładzie?<br />
<br />
No i zakończenie:<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">He's too fast to stop<br />
He take it over the top<br />
He make a line in the news </span><br />
<br />
Znowu ten sam problem: "kiedy nikt mnie nie pyta, wiem co to znaczy - kiedy pytają, już nie wiem". Jak naleźć słowa, które oddadzą to dobrze po polsku? Pod spodem mój szkic, bez rymów i do mocnej obróbki.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ma swoje zasady<br />
jest z drogą za pan brat<br />
jej kurz osiada na butach<br />
Mówi: to wstyd (???)<br />
Nie gram w tę grę<br />
po to by przegrać<br />
<br />
Przypala trawkę<br />
podnosi szklankę<br />
wypija drinka<br />
mija korytarz<br />
otwiera drzwi<br />
zaciąga się kurzem ulicy<br />
<br />
Ona mówi mu: kochanie<br />
jesteś szalony<br />
pamiętaj że masz żonę...<br />
mówi mu że jest szalony<br />
igrając tak ze śmiercią<br />
<br />
Lecz on dosiada rumaka<br />
nie ma wyrzutów sumienia<br />
odpala go kopniakiem<br />
boska maszyna<br />
gna nad brzeg przepaści<br />
by runąć w otchłań<br />
<br />
(...)<br />
<br />
Zbyt szybki by się zatrzymać<br />
łamie ostatnią barierę<br />
staje się linijką w wiadomościach</span>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>