Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najpiękniejsze Knopflerowe Sekundy
numitor
do tej pory miałam cię za w miarę inteligentnego faceta
dziś ta opinia przepadła bezpowrotnieUśmiech
Odpowiedz
retro13 napisał(a):numitor
do tej pory miałam cię za w miarę inteligentnego faceta
dziś ta opinia przepadła bezpowrotnieUśmiech

Retro...ja po prostu jestem pozytywnie zakręcony na punkcie muzyki Mistrza.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
http://www.youtube.com/watch?v=QMtfJk6EZOA
albo to daje do myślenia
Odpowiedz
A...czy Wy czasem jak słuchacie Mistrza to macie wrażenie, że przenosicie się nagle jakby do...nie wiem, jak to nazwać...innego świata? Miejsca, gdzie smutek zastępuje radość; gdzie łzy to śmiech, a ból to przyjemne łaskotanie?

Ja mam tak zawsze....a to wszystko dzięki jednego Człowiekowi, który trzydzieści lat temu powiedział: "Chłopaki, załóżmy zespół".

To właśnie on....Mark....Mareczek....dla mnie po prostu Mistrz....
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
numitor napisał(a):Retro...ja po prostu jestem pozytywnie zakręcony na punkcie muzyki Mistrza.

oczywiście
po tym jak niejedną noc strawiłeś na tłumaczeniu jego tekstów, i robieniu kilometrowych przypisów - faktycznie, możesz mieć rację...

z jakichś jednak względów dziś robisz co robisz

nie wiem po co
może to kwestia chwilowego braku pomysłu na kolejne interpretacje tłumaczeniowe?

wierzę że wrócisz do formyUśmiech


tymczasem musze powalczyć z rozczarowaniem co do twojej osobyUśmiech
bo jeśli ja mam 13 lat, to ty dziś nie więcej niż 9Uśmiech
Odpowiedz
filipk91 napisał(a):z przykrością stwierdzam, że sobie tego nie przypominam

Może akurat nie wchodziłeś wtedy na forum Uśmiech A tak poważnie - trzeba wrzucić na luz. Mnie to wszystko potwornie śmieszy. A szczególnie powrót tych, którzy się odgrażali, że nie wrócą bo poziom forum im nie odpowiada. Andrzej to zapowiedział: wrócą z podwójną zawziętością Uśmiech Prorok czy co? Uśmiech
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
poziom nam nie odpowiadał. Dlatego przyjmujemy obecny
Odpowiedz
Po prostu stwierdziłem, że Wy macie rację.....chciałem rozmawiać o tekstach Knopflera...o tym, co chce nam przekazać....o jego miejscu w historii muzyki....ale macie rację....bez sensu taka rozmowa...to tak jakby rozmawiać o tym, czy dwa plus dwa to cztery.....lepiej porozmawiać o Mistrzostwie Mareczka....o jego Wielkości.....o jego Geniuszu..o tym, kto jest najlepszy i dlaczego właśnie On....

Nasz Mareczek....dziękuję Opatrzności, że żyję w tych czasach, w których żyje Mistrz....

Czego teraz słuchacie? Ja właśnie włączyłem "On Every Street"....i tak się czuję...jakbym był na każdej ulicy....razem z moim (a raczej Naszym) Mistrzem...
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Łzy na stałe zagościły w moich oczach gdy usłyszałem to..........

http://www.youtube.com/watch?v=AaEmCFiNqP0

Czy słyszycie z jaką lekkością Mareczek prowadzi tu melodię........... Czysta poezja...... Czystsza niż najczystsza wódka................
Jest wręcz bardziej klarowna niż bimber, który kiedyś pędził na wsi mój nieodżałowanej pamięci dziadek.......................

Kraj lat dziecinnych staje mi przed oczami.................. I odpływam........ i ja płynę, płynę........... chwytam w żagle wiatr............. A żagle te trwalsze niż ze spiżu........... I tak płyniemy z Mistrzem przez ocean............

A tu otchłań.....................
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
dokładnie. Stringi spadają!
Odpowiedz
faf123 napisał(a):poziom nam nie odpowiadał. Dlatego przyjmujemy obecny

O wielki franciszku, ucz mnie, ty jestes mym medrcem i ciebie bede czcil po wieki Uśmiech Jaki to poziom ty prezentujesz o wielki, jakiez moje szczescie ze moge ztoba obcowac na tych stronach Uśmiech

Faf, dzieki ze jestes. Naprawde. Wiem juz co mam robic aby z mojego syna nie wyrosl taki wrzod na dupie Uśmiech
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
Dziękuję Mistrzowi za to, że nawet, gdy inni wokół się spierają (tak jak teraz) ja mogę włączyć Jego Muzykę i uciec od tego...od zgiełku...wrzasku...krzyku....

Mistrzu...słyszysz mnie? Jeśli tak, to dziękuję....dziękuję po stokroć...
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Filipie, dziś włączyłem Border River....i co? Nagle, wśród kakofonii głośnego miasta, szarości codzienności, rutynie i smutku poczułem strumień pozytywnej wibracji w uszach, która przeniosła mnie do świata w którym wszystko jest znów piękne, dobre, życzliwe dla człowieka. Później wsiadłem w autobus, który odjeżdzał o 12:02, po wyjściu kupiłem drożdzówkę, która zresztą niezbyt mi smakowała, ale za to żyłem perspektywą zbliżającego się obiadu. To dawało mi nadzieję....ale myśl o tym, że zaraz mój odtwarzacz mp3 zacznie znóq grać, powodowała u mnie niekontrolowane wykrzyki radości. Motłoch zebrany na ulicy nie rozumiał mojej Markowej ekstazy, jedynie oczy kierowcy autobusu dawały mi do zrozumienia, że jest jeszcze ktoś, kto zna piosenkę Border River. Stał się po chwili dla mnie kimś bliskim.
Dziękuje Ci Kierowco

Filipie, miałeś kiedyś tak samo? Przepraszam jeśli się uzewnętrzniam.
Odpowiedz
Tak Franciszku! To właśnie to, co ja poczułem, gdy znalazłem dzisiaj w mojej zupie pomidorowej trzy sklejone ze sobą ziarna ryżu! Pomyślałem - czy to nie znak od Wszechmogącego? Toż to przecież Towarzysze Broni! Mareczek nie odstępuje mnie nawet na krok, gdy jechałem tramwajem usłyszałem sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie. Ah, jakże ten ton był zmienny! I przejechała karetka koło mojego tramwaju.

Don't Crash The Ambulance...................
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
filipk91 napisał(a):Tak Franciszku! To właśnie to, co ja poczułem, gdy znalazłem dzisiaj w mojej zupie pomidorowej trzy sklejone ze sobą ziarna ryżu! Pomyślałem - czy to nie znak od Wszechmogącego? Toż to przecież Towarzysze Broni! Mareczek nie odstępuje mnie nawet na krok, gdy jechałem tramwajem usłyszałem sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie. Ah, jakże ten ton był zmienny! I przejechała karetka koło mojego tramwaju.

Don't Crash The Ambulance...................

Po prostu Mistrz....
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
filipk91 napisał(a):Tak Franciszku! To właśnie to, co ja poczułem, gdy znalazłem dzisiaj w mojej zupie pomidorowej trzy sklejone ze sobą ziarna ryżu! Pomyślałem - czy to nie znak od Wszechmogącego? Toż to przecież Towarzysze Broni! Mareczek nie odstępuje mnie nawet na krok, gdy jechałem tramwajem usłyszałem sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie. Ah, jakże ten ton był zmienny! I przejechała karetka koło mojego tramwaju.

Don't Crash The Ambulance...................

ach...wiem jak to jest, bo tydzień temu jadłem "pomidorową"....Mark......
Odpowiedz
Panowie faf123, numitor, i kolega filipk91

Jak to mawia moja koleżanka z pracy: nie te leki zaaplikowaliście czy co?

Odwalcie się od ludzi, każdy niech sobie przeżywa jak chce i mówiąc dosadnie gówno Wam do tego!!! Po prostu dorośnijcie. Chyba już najwyższy czas, prawda?

Wasze szyderstwa są mniej więcej tyle warte, co opinia o imprezie po koncercie MK we Wrocku, gdzie wszyscy byli podobno pijani do granic możliwości...
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
A poza tym, prawdziwa sztuka, to umiejętność smiania się z siebie, a nie z innych, rozumiecie?
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
Pablo ale ich to po prostu kręci nic na to nie poradzisz. Ale fakt co oni wciągają to nie wiem. faf jak ci poziom forum nie leży zawsze możesz sobie założyć w sieci swoje. Trzy osoby razem z toba już masz na liście. Żenada do potęgi.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Wiecie co, ich chyba to kreci jak reagujemy na to co pisza,
wiec chyba lepiej nie dotykac g...a bo smierdzi.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Knopflerowe Podsumowanie A.D.2008 Ania_M 23 38,067 03.01.2009, 12:34
Ostatni post: Angie

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości