Liczba postów: 613
Liczba wątków: 25
Dołączył: 11.2005
Precyzuję moją myśl: z punktu widzenia klasycznego DS kwakającego BiA jest inna, w solowej twórczości widać podobieństwo koncepcji.
Akurat Privateering mógłby się ukazać za czasów DS, może i na BiA a na On Every Street na pewno . Dobiję Martineza o.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
Mnie osobiscie bardzo odpowiada tematyka morsko-zeglarska u MK, zarowno tekstowo jak i stylistycznie. Mialem w swoim zyciu dosc dlugi okres fascynacji muzyka szantowa.
Ktos z Was zna takie rzeczy jak: Mechanicy Szanty, Cztery Refy, Marek Szurawski etc? Swietna muza!
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
"Cztery Refy" znam. Podczas letnich koncertów w Opolu bardzo często w repertuarze było właśnie szanty. Zawsze uwazałem że Marka głos jest stworzony do takich pieśni. I coś mi się wydaje że on dobrze się z tą nutą czuje.
Follow Me Home pochodzi z wyspy ale oczywiście wokół szum morza i światło księżyca
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
SmokEustachy napisał(a):Precyzuję moją myśl: z punktu widzenia klasycznego DS kwakającego BiA jest inna, w solowej twórczości widać podobieństwo koncepcji.
Akurat Privateering mógłby się ukazać za czasów DS, może i na BiA a na On Every Street na pewno . Dobiję Martineza o.
Już czas aby w końcu świadomie każdy sobie zdał sprawę że przecież to ten sam Mark Knopfler. I mnóstwo jest takich utworów z solowych płyt które moglyby być wykorzystane na płytach DS. Tu znów ocieramy się o kwestie szyldu. A jednocześnie ten sam Mark podejmujący nowe wyzwania dla siebie i swojego zespolu. I nawet jeśli się zmienił czy my się nie zmieniamy? Czy wiek ma tu jakieś znaczenie? Owszem i to duże. Kiedyś do pewnych spraw, choćby do muzyki podchodziłem zupełnie inaczej. Czegoś innego szukam teraz niż kiedyś. To dotyczy wszystich. Przecież doskonale wiemy że drugiej płyty Lover Over Gold nie będzie. Może czas się wyzwolic z marzęń za drugim Telegraph Road czy Private Investigations. Wiem że to miła rzecz pomarzyć za muzyką na której żeśmy się wychowali. Ale ileż można?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
a ja chciałam sie podzielić fragmentem recencji RD którą czytałam na necie, uważam że bardzo fajny komentarz:
"Pomysł na piosenkę Old Pigweed Knopfler zaczerpnął ze starej książki kucharskiej, w której wyczytał, że czasami do gulaszu dodawano odrobinę szarłatu, z tym zastrzeżeniem, że koniecznie musiał to być świeży liść. Mark podniósł wzrok znad lektury, zdjął okulary i powiedział do siebie: "A co, jeśli ktoś włożył stary?".
Z jaką łatwością ten facet znajduje inspiracje!"
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
Może i ja w końcu zabiorę głos.
Tak mniej więcej do KTGC liczyłem na mocniejsze, bardziej zawiłe granie Marka, jak za czasów koncertowych DS w latach 85-92. Prawie sie na niego obraziłem za te płyte! (Oczywiscie zartuje).
Moje podejście zmienilo sie po koncertach promujacych KTGC. Zauroczyła mnie ta folkowa estetyka.
W przypadku GL, nie odbiegajacej tak bardzo od KTGC stylistycznie, wiedzialem czego sie spodziewac, wiec moje przygotowanie psychiczne bylo dobre. I nie rozczarowalem sie, ba dostalem wiecej niz oczekiwalem  O ile koncert we Wroclawiu oceniam najnizej ze wszystkich, na jakich bylem (glownie akustyka), to całość zamieszania z GL była jak najbardziej ok. After party we Wroclawiu, ostatni zlot, nasze czerwone koszulki. I jeszcze jedno - dostalem Get Lucky w momencie mojego zycia, kiedy stanalem na bardzo powaznym rozdrozu zawodowym i prywatnym. A ta plyta dokladnie natchnela mnie fantastycznym optymizmem.
Dalej sni mi sie koncert DS. Ale wiem ze to nie wroci. Nie wszystkie utwory Marka Knopflera do mnie przemawiaja, ale nie mam juz za zle ze takie nagrywa - ot, prawo wieku. Prawo wyciszenia sie i spokoju. Nowe utwory do mnie na razie nie trafiaja, ale wszystko moze sie zmienic po wersjach studyjnych i - co najwazniejssze - po wyprawie do Berlina
A do Martineza - ja mysle ze zyjesz tak dynamicznie i intensywnie, ze muzyka solowego Knopflera do Ciebie nie trafia, ale za jakis czas moze sie to zmienic.  Ja jakis czas temu nie bardzo lubilem Golden Heart, a wczoraj z radoscia gotowalem kolacje sluchajac tej plyty i pomrukujac pod nosem refreny
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Tak i z tej samej płyty "Quality Shoe" gdzieś na wystawie zobaczył buty kiepskiej jakości i pomyślał że każdy człowiek ze względu na swoją godność powinien nosić troszke lepsze
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 9
Dołączył: 05.2011
CZy to prawda ze na podstawie ktorej z piosenek DS powstala szanta (tak sie odmienia ?  ) ?
-I love Youuu !
-I love You too Madame, no matter married or not : )
Liczba postów: 613
Liczba wątków: 25
Dołączył: 11.2005
Drugiej Love Over Gold nie będzie ale trochę kwakania i cymbałków by się przydało.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
retro13 napisał(a):"Pomysł na piosenkę Old Pigweed Knopfler zaczerpnął ze starej książki kucharskiej, w której wyczytał, że czasami do gulaszu dodawano odrobinę szarłatu, z tym zastrzeżeniem, że koniecznie musiał to być świeży liść. Mark podniósł wzrok znad lektury, zdjął okulary i powiedział do siebie: "A co, jeśli ktoś włożył stary?".
Z jaką łatwością ten facet znajduje inspiracje!"

"Old Pigweed" przede wszystkim jest genialnym, powtórzę, genialnym porównaniem nieudanego związku do spieprzonej potrawy i cudowną muzyką..
A peegweed to lebioda
Jeden z moich ulubionych utworów!!!!!
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
fakungio
ty, zdaje się, drugi bezkrytyczny, zaraz po Robsonie...
ja trzecia
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
SmokEustachy napisał(a):Drugiej Love Over Gold nie będzie ale trochę kwakania i cymbałków by się przydało.
Wytłumacz wszystkim co to jest kwakanie według Ciebie, bo takie pi*&^nie mnie wk&^%wia
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
retro13 napisał(a):fakungio
ty, zdaje się, drugi bezkrytyczny, zaraz po Robsonie...
ja trzecia

Cześć  Nie, wiele piosenek mnie denerwuje, ale uważam że te 3 ostatnie są faktycznie świetne, a teraz mam na uszach Haul Away i powiem Ci , że jest piękne
Na płycie będzie wyczyszczone i wspaniałe
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
własnie ja czekam na wyczyszczone, bo takie nie wyczyszczone to mi się wydaje profanacja, i nie chcę tak słuchać żeby połowy nie słyszeć..
ale jak tak mówisz że będzie miód, to pewnie będzie
a które kawałki cię denerwują np..?
żeby nie powiedzieć.. wku&%*& ją? 
Liczba postów: 153
Liczba wątków: 5
Dołączył: 09.2006
Temperatura dyskusji coś ostatnio wysoka bywa  Z kwakaniem to stawiam na kaczkę, której na LOG rzeczywiście sporo jest, szczególnie w It Never Rains..
A Old Pigweed to rzeczywiście klejnocik. Aż zacząłem kopać w płytach za Ragpickerem właśnie
PS: Znajomy gdzieś wyczytał, że jak ktoś nie lubi tytoniu, to ponoć lebioda się nadaje bardzo dobrze do skrętów, jak ktoś lubi inne przyprawy, a nie jest akurat na Jamajce i musi jakiejś domieszki dosypywać
PS2: Nie wiem, czy musi być świeża wtedy.
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
Do tego typu utworów trzeba być szczególnie uwrażliwionym i moim zdaniem trzeba wyrabiać w sobie tą wrażliwość przez dziesiąt lat.. i znaleźć się w specyficznej sytuacji..
Np. śmierci ukochanego Taty (3 lata temu), który tą muzykę zaszczepił..
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
Utwory wpieniające to:
Imelda
Solid Rock
i wiele tego typu, za dużo żeby wymieniać
A np. "Sands of Nevada" to dla mnie majstersztyk!!!!
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
no, to już widzę że lista tzw "czarnych" czy wpieniających ( dobre  ) utworów jest zupełnie inna u każdego...
to bardzo ciekawe, swoją drogą
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
Zresztą Haul Away, Mark tak samo zapowiada jak "Long Highway" na koncercie w Vaison
Zupełnie tak samo....i to jest piękne
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
retro13 napisał(a):no, to już widzę że lista tzw "czarnych" czy wpieniających ( dobre ) utworów jest zupełnie inna u każdego...
to bardzo ciekawe, swoją drogą
Czas założyć temat
|