Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowy album MK - Get Lucky :)
Wybaczcie nieprofesjonalny opis wrażeń z amatorskiego punktu widzenia (słyszenia). Dopiero od soboty cieszę się albumem, który przesłuchałem ledwie kilkanaście razy. To zapewne za mało na ostateczne wyrażenie sądów, ale wrażeniami można się chyba podzielić ?
Wybrałem komplet CD + DVD, aczkolwiek odkąd zapuściłem CD, na DVD czasu jeszcze nie miałem.
To prawda. Płyta niesamowicie wpada w ucho. Setlista sama układa się w pamięci po dwóch - trzech przesłuchaniach, z czym ja na przykład miałem problem przy K2GC. Każdy utwór – wyjątkowy – chociaż jeśli mogę się przyczepić – do całości jakoś nie pasuje mi „You can’t beat the House” i „Monteleone”. Pierwszy – moim zdaniem taki „blusik” byłby dobry na oddzielną, tematyczną płytę, a tutaj jakoś mi się gryzie z pozostałymi – takie jam session po godzinach, kojarzy mi się raczej z wizją Marka z zespołem Sultans of Swing, o którym kiedyś pisałem i luźnym przygrywaniu przyjaciół przy szklance piwa. Nie dyskwalifikuję tego tematu, po prostu nie pasuje do całości.
Drugi – czyli "Monteleone" – w pierwszej chwili nijak nie potrafiłem sobie ułożyć tego walcowania z resztą płyty, sam w sobie temat ciekawy, ale chyba klimat nie ten. Filmowy, wielce poetycki walc. Ale jakoś nie tutaj.
Aha i jeśli jeszcze mogę powybrzydzać – to "The car was the one" – chyba wyraźnie słabszy od pozostałych.

A teraz o tym co mnie urzekło najbardziej: "Before gas & TV" – po prostu cudowny – to utwór z gatunku tych, które same z siebie porywają człowieka do innego świata i przenoszą w inną rzeczywistość, baśniowa wręcz kompozycja… Dla mnie numer 1. Drugi wyróżniający się dla mnie to "So far from the Clyde" – przepiękny klimat tej muzy i jakoś wypływający z niego "Piper to the end". Ktoś napisał, ze tylko Piper… nie kończy się jak pozostałe utwory, a jest wyciszony jakby płynął w dal – tak jest i jest to piękne i chyba przesz Mistrza zamierzone. Bardzo lubię „Border Reiver” i „Cleaning my gun”. Pierwszy świetnie wybrany na intro dla albumu, a drugi – ależ będzie rewelacyjnie brzmiał na koncertach – posłuchajcie go z głośnikami na maxa – przecudnie brzmi.
No i oczywiście najwyższej czystości perełka w postaci „Remembrance Day”. Bardzo dobry z pewnością, ale czy mnie zwala z nóg – chyba jeszcze nie do końca. Ciekaw byłem tych chórków w tle, trochę się ich obawiałem, po pierwszym, drugim przesłuchaniu byłem na „nie”, ale później jakoś mi się wkomponowały w całość utworu i już nie gryzą. Aczkolwiek nie zachwyca mnie tenże pomysł. Ale utwór pierwsza klasa z pewnością.
Póki co tyle z pierwszych wrażeń w obcowaniu z "Get lucky"
always look on the bright side of life

Odpowiedz
a moim zdaniem "The car was the one" to trochę niedoceniany utwór... utwór ma klimat a i gitarka tak ładnie pobrzdękuje...
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
Ja też tak uważam i bardzo lubię "The Car Was The One" Mniej punktów natomiast przyznaję "Hard Shoulder" ale z czasem i do tego utworu się przekonałem.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
dudageo napisał(a):a moim zdaniem "The car was the one" to trochę niedoceniany utwór... utwór ma klimat a i gitarka tak ładnie pobrzdękuje...
Robson napisał(a):Ja też tak uważam i bardzo lubię "The Car Was The One" Mniej punktów natomiast przyznaję "Hard Shoulder" ale z czasem i do tego utworu się przekonałem.
Kto wie, może macie rację, a moja niższa ocena tego utworu wynika po prostu z miejsca, w którym się znalazł w albumie - między "Cleaning my gun" a "Remembrance day". Z tymi perłami trudno konkurować...

Swoją drogą jeszcze jedno spostrzeżenie, czy nie uważacie że końcówka albumu lepiej brzmiałaby, gdyby zamienić miejscami "Get lucky" z "Remembrance day" ?
always look on the bright side of life

Odpowiedz
Tak możliwe że tak. Jednak tytułowy pasuje mi przed czymś absolutnie zchwycajacym a takim utworem jest dla mnie "So Far from The Clyde" Natomiast cały czas się zastanawiam nad pierwszym dźwiękami "Remembrance Day" Kiedy pierwszy raz uslyszalem ten utwór miałem skojarzenia nie wiedzieć czemu z kuligiemUśmiech A że pierwsze skojarzenia najmocniejsze są tak więc cały czas mnie to nawiedzaUśmiech Ciekawe czy ma to jakiś ukryty kontekst tak jak np. te głosy które słychać w "Heart Full Of Holes" czy po prostu słysze coś czego nie maUśmiech Aha i w "Remembrance Day" Mark śpiewa jakby ciszej to też nieodparte moje wrażenie ale o tym już wspominałem. Brakuje mi głębi szczególnie w tym nagraniu na calej płycie.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Rob,
Skojarzenia z kuligiem wynikają prawdopodobnie z dźwięku dzwoneczków, prawda?
Zdjęcie poniżej przedstawia morris men. To tancerze o których mowa w pierwszych wersach utworu. Spójrz na ich nogi i wszystko się wyjaśni Uśmiech
[Obrazek: morrismen.jpg]
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
On your maypole green
see the winding morris men

Tak wszytko sie zgadzaUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
dudageo napisał(a):a moim zdaniem "The car was the one" to trochę niedoceniany utwór... utwór ma klimat a i gitarka tak ładnie pobrzdękuje...

Odszczekuję to co napisałem wcześniej. Sympatia do tego utworu wzrasta u mnie z każdym okrążeniem CD w odtwarzaczu...
always look on the bright side of life

Odpowiedz
Ja oprócz Knopflerowej klasyki jaką niewątpliwie na nowej płycie jest "Before Gas & TV", "Remembrance Day" i "So Far From The Clyde" szczególnie upodobalem sobie również "Monteleone" Przepiękny, wysmakowany i elegancki KnopflerUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
A mnie Monteleone za bardzo nie podchodzi. To jednak klimaty, których u Knopflera mi nie brakuje. Wiem, że walczyki to jego słabość, ale nie chwyta mnie nimi za gardło - chyba, że naprawdę mają interesującą melodię. Z takich na myśl przychodzi Madame Geneva's.
Traktuję ten kawałek raczej jako ciekawostkę, choć przyznaję że jego geneza mi się podoba, tak jak kulisy jego powstania (ze skrawków e-maili jakie Mark dostawał od JM).
A więc reasumując:
Tekst, pomysł i aranżacja - na plus.
Melodia - bez punktów.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
Ale klimacik "Monteleone" ma bardzo uroczyUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
koobaa napisał(a):A mnie Monteleone za bardzo nie podchodzi. To jednak klimaty, których u Knopflera mi nie brakuje. Wiem, że walczyki to jego słabość, ale nie chwyta mnie nimi za gardło - chyba, że naprawdę mają interesującą melodię. Z takich na myśl przychodzi Madame Geneva's.
Traktuję ten kawałek raczej jako ciekawostkę, choć przyznaję że jego geneza mi się podoba, tak jak kulisy jego powstania (ze skrawków e-maili jakie Mark dostawał od JM).
A więc reasumując:
Tekst, pomysł i aranżacja - na plus.
Melodia - bez punktów.

JM?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Tak Johna Monteleone.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Ok, dzięki Oczko.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Jakoś nikt nic nie pisze o utworze tytułowym. A dla mnie po tych kilku tygodniach z nową płytą to jest największa perełka. Przebija nawet Remembrance Day! Być może przez swą prostotę i lekkość. RD jest bardzo patetyczny - piękny, wręcz arcydzieło na miarę BIA. Ale Get Lucky urzeka mnie bardziej... Nie wiem na czym to polega, ale tak czuję.
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”
Odpowiedz
Mnie w głowie najmocniej siedzi "Before gas & TV" Uśmiech Urzeka mnie klimat i mocno działa na wyobraźnię.
Odpowiedz
"Before gas & TV" to był mój pierwszy faworyt, teraz chyba na drugim miejscu, ale w zasadzie ta kolejność cały czas jeszcze się ustala. Oj lubię ten etap!
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”
Odpowiedz
Tytułowy jest piękny i jeden z lepszych tekstów jakie napisał Mark Knopfler. Najbardziej osłuchany bo usłyszeliśmy go jako pierwszego. Z początku może brakowało elektrycznej gitary. Mark chciał inaczej i już wiem, że to było słuszne.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Tytułowy jest niezły, ale nie niesie takiego ładunku emocjonalnego jak inne na tej płycie i dlatego nie będzie u mnie na szczycie Oczko
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
Tytułowy chyba dlatego, że nie mogłam z nim rozstać się w wakacje, zszedł dla mnie troszkę niżej w hierarchii piosenek z "Get Lucky". Za to stał się ulubioną po "So Far From The Clyde" i "Before Gas & TV" a przed "Monteleone" piosenką mojej mamy Uśmiech
Znacznie bardziej od tytułowego od samego początku podoba mi się open'er.
A obok mojego ukochanego kwartetu "Before Gas & TV"-"Remembrance Day"-"Piper To The End"-"So Far From The Clyde", którego zawsze potrzebuję by zacząć dobrze dzień, ostatnio coraz częściej pojawiają się "Hard Shoulder" i "The Car Was The One". A z kolei w "Cleaning My Gun" porywają mnie sposoby, jakich Mark używa, by modulować głosem Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nowy soundtrack Marka? Dawid 7 24,828 27.08.2011, 15:50
Ostatni post: Robson
  Get Lucky - utwór tytułowy Robson 62 85,143 10.08.2009, 14:21
Ostatni post: Robson
  Get Lucky- tracklista Robson 25 43,423 08.07.2009, 18:21
Ostatni post: Robson
  "Get Lucky" Robson 8 19,443 22.02.2009, 18:56
Ostatni post: Ania_M
  Strona Graficzna Twórczoœci Ds/mk Stach 4 13,115 19.11.2007, 22:22
Ostatni post: Stach
  Fani Recenzujš Płyty Ds I Mk Andrzej 117 150,915 18.11.2007, 22:13
Ostatni post: pogdan
  2007 Mark Knopfler Album Recording Diary macsa 338 352,475 26.06.2007, 17:50
Ostatni post: Robson
  Nowy Album Johna Illsley'a koobaa 11 23,835 03.06.2007, 14:26
Ostatni post: grzegorz
  DVD MK&EH Na Jesieni! pablosan 9 18,624 26.06.2006, 16:27
Ostatni post: Robson
  Mk + Eh - Nowa Piosenka MARTINEZ 3 13,252 19.03.2006, 13:43
Ostatni post: dziadek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: