Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Ania nie możesz za każdym razem potwierdzać tego co napisałem bo wiesz kółko wzajemnej... itd.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
14.02.2009, 18:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.02.2009, 18:26 przez Ania_M.)
Masz rację :p nie pomyślałam o tym  Co by tu zrobić, skoro przeważnie się z Tobą zgadzam?
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Robert, doskonale wiesz, że ja nie krytykuję samego faktu potwierdzenia tego, że ktoś - np. Ty - masz rację. Proszę Cię też żebyś nie mówił, że najlepiej być aktywnym tylko wtedy kiedy są jakieś kwestie sporne. Myślę, że sam robiłem dla forum także inne rzeczy (mniej efektowne, bardziej efektywne) niż kłócenie się.
Nie krytykuję wszystkiego co mi się nie podoba - np. założyłem kiedyś tematy poświęcone poszczególnym płytom. Chciałem żebyśmy w nich dyskutowali. I jaki dało to efekt? Ania nawrzucała do każdego z nich masę nieprzejrzystych informacji, przez co w nich nikt nie dyskutuje. Czy kłóciłem się o to? Próbowałem tłumaczyć, że od faktograficznych informacji są encyklopedie, strony WWW, a nie tematy na forum? Nie, dałem sobie spokój. Jeśli większość się nie odzywa - nie będę się kłócił. Nie jestem przecież żadną wyrocznią.
Chyba jednak pozwolisz mi wprost pisać, że irytuje mnie ciągłe podniecanie się sobą wzajemnie. "Jak ty to wspaniale napisałeś!", "Cudowne!", "Jak zawsze piękne i mądre słowa". Powiedz mi - czy Tobie naprawdę jest miło jak po swojej audycji na forum widzisz komentarze w stylu "Ciarki na plecach mi przeszły", "Niesamowicie zagrałeś Robercie!!!", i tak dalej? Czy nie widzisz, że to jest sztuczne? Czy nie masz wrażenia, że ludzie, którzy tak piszą pochwaliliby wszystko czegokolwiek byś nie zrobił?
Inny przykład - Bluegrass umiesza adres swojej strony. Co dostaje od nas? Ktoś rzeczowo go chwali? A może ktoś merytorycznie krytykuje? Nie, odpowiada mu Andrzej pisząc:
"Zapraszam Was wszystkich do zapoznania się z klimatami muzycznymi Piotra. Ta muzyka zapiera dech. Wszystko jest tu klimatyczne i charyzmatyczne. Dla naszego Forum to zaszczyt gościć taki talent i osobowość. Polecam, naprawdę polecam."
Macsa nagrywa zapis dzwiękowy koncertu Knopflera w Warszawie ozdabiając go kilkoma zdjęciami i filmami. Nie jestem tym zainteresowany, ale nie zabraniam mu tego. Jednak nie da się ukryć, że jest to po prostu zwykły pokaz slajdów. A jak reagują wszyscy? Tak jakby Macsa tworzył dzieło, które zrewolucjonizuje rynek muzyczny.
Jeśli ktoś chce połechtać swoje ego - niech umieści tutaj swoją twórczość. Jakąkolwiek. Napisałeś recenzję? Forum pochwali. Nagrałeś płytę? Forum będzie zachwycone. Nakręciłeś film? Forum na pewno oceni go pozytywnie.
Tylko gdzie w tym wszystkim jest szczerość? Gdzie w tym wszystkim jest jakikolwiek sens? Pamiętam jak kilka lat temu pisałem interpretację "Done with Bonaparte". Dyskusja była żywa, merytoryczna i sensowna. Nikt nie zachwycał się - bo nie miał czym zresztą - moim tekstem. Dzisiaj forum nie jest już takie. Dzisiaj forum to tylko Ania_M dodająca jedno zdanie w każdym temacie i wzajemna komplementy, którymi wszyscy obrzucają wszystkich.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Zastanawia mnie dlaczego akurat pomyślałeś o sobie w kwestii tych kwestii spornych przecież ja nie użyłem żadnego imienia. Ale dobrze może skupię sie tylko na tym co dotyczy mojej osoby.
Numitor bo widzisz to co Ciebie może irytować innym może dostarczać źrodła jakiegoś zadowolenia czy satysfakcji i moze przez to być naprawdę milo. Uwierz mi. Akurat w moim przypadku jeszcze dochodzi reakcja zakłopotania bo raczej jestem trochę jakby to ująć nigdy nieprzygotowany na pochwały czy jakieś docenienie. To tak a pro po mojej osoby. Na pewno nie odczuwam w tym sztuczności a raczej szczerość bo po co miałby mi ktoś mydlić oczy. O irytacji nie ma mowy a wierz mi jak się komuś coś nie podoba to ja też dowiaduje sie o tym pierwszy. Aż tak różowo nie jest. I to zdanie: "Czy nie masz wrażenia, że ludzie, którzy tak piszą pochwaliliby wszystko czegokolwiek byś nie zrobił?" nie ma nic wspólnego z prawdą.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
14.02.2009, 22:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.02.2009, 22:10 przez Ania_M.)
Przepraszam numitor, ale to, co napisałeś, mocno we mnie uderzyło i nie mogę przejść obok tego obojętnie.
Masa nieprzejrzystych informacji. A to dziwne. Czemu mi nie powiedziałeś tego wcześniej? Skasowałabym to wszystko, jeżeli takie byłoby Twoje życzenie. Jednak wydaje mi się, że w temacie płyt, zestawienie singli jest jak najbardziej na miejscu. Zauważ też, że wszystkie niejasności są na bieżąco wyjaśniane i poprawiane na bieżąco przez Olafa. A Forum może służyć za miejsce, z którego czerpie się wiedzę, zwłaszcza nowym użytkownikom. Ja się stąd wiele nauczyłam, chciałam zrobić coś, aby się odwdzięczyć. Ah, no i przykro mi bardzo, ale to, że nikt nie dyskutuje w założonych przez Ciebie tematach to nie jest moja wina. Przynajmniej ja nie poczuwam się do odpowiedzialności. I czy na pewno "nikt"?
Co w tym dziwnego, że przyznaje się racje osobie, która ma takie same poglądy? Czy nie lepiej, zamiast powielać to, co już zostało napisane, dopisać po prostu "W zupełności się z Tobą zgadzam"?
Cytat:Bluegrass umiesza adres swojej strony. Co dostaje od nas? Ktoś rzeczowo go chwali? A może ktoś merytorycznie krytykuje? Nie [...] Macsa nagrywa zapis dzwiękowy koncertu Knopflera w Warszawie ozdabiając go kilkoma zdjęciami i filmami. Nie jestem tym zainteresowany, ale nie zabraniam mu tego. [...] Jeśli ktoś chce połechtać swoje ego - niech umieści tutaj swoją twórczość. Jakąkolwiek. [...] Forum na pewno oceni go pozytywnie.
Do tej pory na naszym Forum panowała rodzinna atmosfera - przynajmniej ja to tak widzę. Co jest nie w porządku w momencie, kiedy ktoś oczekuje opinii za coś, co zrobił? A gdzie się najlepiej pozyskuje opinie? W dużej społeczności. A że są pochwały? To dobrze, one mobilizują. Nawet - jak twierdzisz, nieszczere.
Cytat:Dzisiaj forum to tylko Ania_M dodająca jedno zdanie w każdym temacie
Czy mam to odebrać jako zarzut? Myślisz że dlaczego piszę? Żeby jakoś Was wszystkich rozbudzić...
Cytat:Powiedz mi - czy Tobie naprawdę jest miło jak po swojej audycji na forum widzisz komentarze w stylu "Ciarki na plecach mi przeszły", "Niesamowicie zagrałeś Robercie!!!", i tak dalej? Czy nie widzisz, że to jest sztuczne? Czy nie masz wrażenia, że ludzie, którzy tak piszą pochwaliliby wszystko czegokolwiek byś nie zrobił?
Wiem, widzę, że skierowałeś swoją wypowiedź do Roberta, nie zwykłam wtrącać się w dyskusję między dwiema osobami, ale ponieważ ja darzę go bardzo dużą sympatią, nie mogę tego przemilczeć. Poza tym, w temacie audycji Roberta wypowiadam się zazwyczaj ja, co spowodowało, że też odebrałam to trochę "do siebie".
Słuchałeś kiedys Muzycznych Fascynacji? Jeśli nie, to zanim napiszesz coś takiego, może nie powinieneś, bo nie ma takiego obowiązku, ale mógłbyś. Zobaczyłbyś, że dobre słowa mają rację bytu. Nie mogę Ci jednak niczego nakazać. Sztuczne? Zastanawiające. Ja jestem osobą bardzo szczerą, jeśli coś mi się nie podoba, to albo rzucam prosto z mostu, albo temat przemilczam. Jeśli coś mi w duszy gra - mogę pisać o tym peany.  Ja trafiłam na audycję Roberta w zasadzie z ciekawości, spodobało mi się i tak już zostałam. Z dala od Muzycznego Eldorado, odkryłam dla siebie kilka nowych zespołów. Przyjemność podwójna  Powiedz mi, dlaczego uważasz, że pochwały są sztuczne? Mam wrażenie, że dla osób które mówią o kółkach wzajemnej adoracji, każda pochwała podszyta jest nieszczerością. Tylko jaki sens miałaby dwulicowość? Być może wyda Ci się to dziwne, ale są też ludzie, którzy chwalą z potrzeby serca, z czystej sympatii do kogoś, wdzięczności za kawał naprawdę dobrej wykonanej pracy. "If you can't please yourself - you can't please anybody".
Pewnie zaraz znowu odezwą się głosy o kółku, ale dla mnie nie ma to znaczenia.
Coś na koniec zeby nie było różowo: widzę, że na naszym Forum na przestrzeni 2,5 roku odkąd tu jestem, zaczyna się coś dziać - i niekoniecznie jest to coś dobrego. Dziś pomyślałam, że być może dobrym rozwiązaniem byłoby zamknięcie Forum na jakiś czas - aby opadły emocje. Kto wie, być może to coś da. Ale nie mnie o tym decydować.
Wiecie co jest podstawą rzeczowej dyskusji?
Unikanie pisania: "Ty nigdy", "Ty zawsze".
To tak na przyszłość.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
15.02.2009, 04:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.02.2009, 04:34 przez numitor.)
Ok, ja już nie będę brał udziału w tej dyskusji i w ogóle na forum.
Zamiast dojrzałej i merytorycznej debaty (jak kiedyś) - macie to, co macie. Najwidocznej tak chcieliście. Wasz wybór.
Odezwę się jak będę miał coś interesującego do powiedzienia (tudzież - jak skomponuję jakiś slideshow z następnego koncertu).
Życzę wielu owocnych dyskusji o niczym.
P.S.: DVD Torwar - wspaniała robota, jak to widzę to czuję się jakbym wrócił z powrotem na koncert Knopflera. A łzy same wylatują mi z oczu!
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 1,444
Liczba wątków: 20
Dołączył: 07.2004
Ania_M napisał(a):wydaje mi się, że w temacie płyt, zestawienie singli jest jak najbardziej na miejscu. Zauważ też, że wszystkie niejasności są na bieżąco wyjaśniane i poprawiane na bieżąco przez Olafa. A Forum może służyć za miejsce, z którego czerpie się wiedzę, zwłaszcza nowym użytkownikom.
Gwoli ścisłości: korzystając ze swej skromnej wiedzy, staram się precyzować informacje, uzupełniać braki, poprawiać lub wyjaśniać błędy. Mimo to uważam, że są lepsze miejsca na tego typu zestawienia niż forum dyskusyjne.
Ania_M napisał(a):pomyślałam, że być może dobrym rozwiązaniem byłoby zamknięcie Forum na jakiś czas - aby opadły emocje. Kto wie, być może to coś da. Ale nie mnie o tym decydować.
I całe szczęście.
Najpierw zastanawiasz się nad wycinaniem postów, teraz - zamknięciem forum. Quo vadis???
Co powiesz na taki pomysł: być może dobrym rozwiązaniem byłoby, abyś Ty "odpoczęła" od forum na jakiś czas...?
Liczba postów: 1,381
Liczba wątków: 31
Dołączył: 06.2004
Dziś pomyślałam, że być może dobrym rozwiązaniem byłoby zamknięcie Forum na jakiś czas - aby opadły emocje. Kto wie, być może to coś da.
Aniuś pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz
Czym innym jest fakt, że emocje sięgają zenitu w niektórych wątkach, a czym innym takie infantylne wnioski.
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
15.02.2009, 18:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.02.2009, 18:27 przez Ania_M.)
Cytat:Gwoli ścisłości: korzystając ze swej skromnej wiedzy, staram się precyzować informacje, uzupełniać braki, poprawiać lub wyjaśniać błędy.
No bez przesady - nie jest taka skromna ta Twoja wiedza Olafie!
Numitor - czy wyciągnąłeś z mojego posta wnioski, że nie życzę sobie abyś pisywał na Forum? Jeżeli tak - to nie miałam absolutnie tego na myśli.
Aniu, Olaf - macie rację, może rzeczywiście zbyt daleko "poleciałam" z moim wnioskiem. Nie ja zakładałam to Forum, i nie mam prawa decydować o takich rzeczach. Emocjonalną osobą jestem - jak to przeważnie z dziećmi bywa. Musicie mi to wybaczyć - wszyscy.
Jeśli Większość z Was podpisze się pod Olafem:
Cytat:Co powiesz na taki pomysł: być może dobrym rozwiązaniem byłoby, abyś Ty "odpoczęła" od forum na jakiś czas...?
mogę stąd zniknąć, jeśli taka będzie Wasza wola.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,381
Liczba wątków: 31
Dołączył: 06.2004
"...mogę stąd zniknąć, jeśli taka będzie Wasza wola."
Aniuś nie popadajmy w skrajności, po prostu nie wypisuj pochopnie wszystkich swoich myśli na forum  Podziwiam twoje zaangażowanie, a do emocjonalności zdążyłam się już przyzwyczaić więc nie znikaj
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Aniuś. Ale to jest moja największa wada: mówię/piszę co myślę - i nie potrafię tego zmienić mimo przykrych, związanych z tym doświadczeń w życiu 'realnym' nie-internetowym  A z tym popadaniem w skrajności, o którym napisałaś - to też jest wpisane w moją osobowość.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,381
Liczba wątków: 31
Dołączył: 06.2004
Aniu myślę, że wszyscy piszą tutaj to co myślą (o to zresztą chodzi) i właśnie stąd tyle emocji i różnorodności (o którą ostatnimy czasy trudno  ) jednak nikt nie doszedł do podobnych wniosków, ale jak piszesz to pewnie sprawa osobowości...
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
ania napisał(a):Aniu myślę, że wszyscy piszą tutaj to co myślą (o to zresztą chodzi) i właśnie stąd tyle emocji i różnorodności (o którą ostatnimy czasy trudno ) O tym samym przed paroma chwilami pomyślałam.
ania napisał(a):jednak nikt nie doszedł do podobnych wniosków, ale jak piszesz to pewnie sprawa osobowości... Taką mam nadzieję, przy czym zastanawiam się jak długo jeszcze będziecie w stanie tolerować moją emocjonalność bo sama wiem że na dłuższą metę jest ze mną ciężko wytrzymać
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
I tak z dywagacji nad cudnownością lub tandetnością projektu Macsy przeszliśmy do analizy psychologicznej AniM. Ładnie ;D
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 1,381
Liczba wątków: 31
Dołączył: 06.2004
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
To ja pozdrowię Kasię xcD
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Hi hi. 
ps. Dzięki Aniu za wyrozumiałość
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Cytat:Hi hi. 
Tak właśnie wygląda to forum od jakiegoś czasu. Przykre.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
No i masz. Przepraszam numitor, że Filip i Ania mnie troszkę rozbawili.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Ania_M napisał(a):No i masz. Przepraszam numitor, że Filip i Ania mnie troszkę rozbawili.
Nie o to chodzi. Dobrze, mniejsza już o to. Nie potrafię tego Wam, niestety, wytłumaczyć. Ale może to ja jestem dziwny, że wolę dyskutować na forum niż ciągle gadać od rzeczy.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
|