Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mark (a Może Ds?) W Hd - Takie Moje Marzenie
#41
Zgadzam się z Fafem - przy dobrej jakoœci mp3 nie ma szans na odróżnienie CD od mp3. Bawiłem się kiedyœ na bardzo dobrym sprzęcie w porównania - zapewniam was, że jak nie wiecie co jest co to nie odróŸnicie...

Okładki bardzo ważne Uśmiech

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#42
Cytat:Originally posted by macsa@May 20 2008, 08:58 PM
Zgadzam się z Fafem - przy dobrej jakoœci mp3 nie ma szans na odróżnienie CD od mp3. Bawiłem się kiedyœ na bardzo dobrym sprzęcie w porównania - zapewniam was, że jak nie wiecie co jest co to nie odróŸnicie...

Okładki bardzo ważne Uśmiech
Również podpisuję się pod tym - oczywiœcie, podkreœlę raz jeszcze, mówię tu o dobrych głoœnikach/słuchawkach, dobrej karcie dŸwiękowej/odtwarzaczu mp3 oraz dobrej jakoœci kompresji (minimum 256 kb/s).
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#43
Cytat:Originally posted by AdamM@May 20 2008, 04:58 PM
No no okładeczki sš bardzo ważne, zgadzam sie z wami, ja tam najbardziej lubiš œrodkowš stronę z Alchemy.
ktos moze wrzuci zdjecie? bo ja mam tylko tasmy audio i wideo Smutny
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
#44
Cytat:Originally posted by filipk91@May 20 2008, 09:52 PM

ktos moze wrzuci zdjecie? bo ja mam tylko tasmy audio i wideo Smutny
Proszę bardzo:

[Obrazek: img0654gp7.jpg]
Odpowiedz
#45
no właœnie... w tym wszystkim jest jeszcze element, hmmm... można nazwać sentymentalny... pamiętam takie czasy, kiedy szło się do kuzyna, albo koledzy przychodzili do mnie, żeby POSŁUCHAĆ MUZYKI... ktoœ tam miał płytę, ktoœ inny odtwarzacz... najpierw były to winyle (bajka!Oczko a potem CD (inna, ale też bajka!Oczko. No i szło się do kolegi, brało kilka piwek i słuchało... naprwde słuchało, dyskutowało, oglšdało okładki, teksty... zakup płyty był wydarzeniem, na które czekało się z niecierpliwoœciš. Żadnych przecieków, żadnych próbek, żadnych półœrodków. I kiedy się otrzymywało takš płytš w sklepie (najczęœciej płyty kupowałem w Berlinie, bo u nas kiepsko było) to było SZCZƌCIE. I potem telefon do kumpla: słuchaj, mam to i to... moze wpadniesz... jaka muzyka! jaka okładka!
Teraz jest zupełnie inaczej... nie powiem gorzej, chociaż dla mnie tak. Muzykę jak chcesz możesz mieć na zawołanie w każdej chwili... potrzebujesz piosenki, nie zastanawaisz się, czy kumpel ma tę płytę czy nie, bo Ty jš bedziesz miał zaraz, w zależnoœci od prędkoœci transferu. Może i dobrej jakoœci... nie przeczę, ze można i super jakoœci pliki œcišgnšć, można nawet okładkę wydrukować, teksty œcišgnšć... wszystko... cud, miód, ryba, malina... ale mi i tak będzie zawsze brakowało tego CZEGOŒ. To oczywiœcie moje prywatne zdanie.
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
#46
"dudageo" - hehe i wg. mnie to jest ta magia oryginalnych CD/LP/MC. Możemy sobie œciganš wydrukować. Ale nigdy to nie będzie to. No i zawsze myœl, że okradliœmy kogoœ nie można o tym zapomnieć.
Odpowiedz
#47
Cytat:Originally posted by dudageo@May 21 2008, 09:24 AM
no właœnie... w tym wszystkim jest jeszcze element, hmmm... można nazwać sentymentalny... pamiętam takie czasy, kiedy szło się do kuzyna, albo koledzy przychodzili do mnie, żeby POSŁUCHAĆ MUZYKI... ktoœ tam miał płytę, ktoœ inny odtwarzacz... najpierw były to winyle (bajka!Oczko a potem CD (inna, ale też bajka!Oczko. No i szło się do kolegi, brało kilka piwek i słuchało... naprwde słuchało, dyskutowało, oglšdało okładki, teksty... zakup płyty był wydarzeniem, na które czekało się z niecierpliwoœciš. Żadnych przecieków, żadnych próbek, żadnych półœrodków. I kiedy się otrzymywało takš płytš w sklepie (najczęœciej płyty kupowałem w Berlinie, bo u nas kiepsko było) to było SZCZƌCIE. I potem telefon do kumpla: słuchaj, mam to i to... moze wpadniesz... jaka muzyka! jaka okładka!
Teraz jest zupełnie inaczej... nie powiem gorzej, chociaż dla mnie tak. Muzykę jak chcesz możesz mieć na zawołanie w każdej chwili... potrzebujesz piosenki, nie zastanawaisz się, czy kumpel ma tę płytę czy nie, bo Ty jš bedziesz miał zaraz, w zależnoœci od prędkoœci transferu. Może i dobrej jakoœci... nie przeczę, ze można i super jakoœci pliki œcišgnšć, można nawet okładkę wydrukować, teksty œcišgnšć... wszystko... cud, miód, ryba, malina... ale mi i tak będzie zawsze brakowało tego CZEGOŒ. To oczywiœcie moje prywatne zdanie.
Hm... żałować, że ominęły mnie opisane tutaj czasy czy nie?

Co do płyt - sam mam większoœć oryginalnych. Jednak nie da się ukryć że najczęœcij "ulegalniam" ewentualnie œcišgnięty materiał gdy cena w sklepie spadnie w okolice 30 zł. W końcu żyjemy w Polsce, a tutaj, póki co kwestie finansowe sš jeszcze na pierwszym miejscu => Wštpie, że ktokolwiek np. kupił płytę marka na koncercie za 80 zł, gdy w większoœci sklepów takš można mieć za 30 zł.

Tak samo z KTGC - kupiłem wydanie PL, bo nie stać mnie jeszcze by wydać 2x więcej za ksišżeczkę i brak dopisku na okładce. Może kiedyœ...
[Obrazek: direkopia2mv3.jpg]
Odpowiedz
#48
w tamtych czasach (zresztš, ja przecież aż tak stary nie jestem ;-) ) uzbierać grosze na płytę było jeszcze ciężej... i może właœnie dlatego tak silnie rozwinęło się wspólne odsłuchiwanie płyt... ktoœ miał, wielu nie miało, więc tych wielu wybierało się do tego jednego posłuchać płyt... Ale to jest odrębna kwestia nie tyczšca się rodzaju formatów odsłuchiwanej muzyki... Dla mnie jednak takie kwestie bardzi silnie wišżš się z kupowaniem oryginalnej muzyki, bo z tym wišże się wiele dodatkowych "smaczków", które całkowicie zanikły przy szerokim dostępie plików
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
#49
Cytat:Originally posted by dudageo@May 21 2008, 08:01 PM
w tamtych czasach (zresztš, ja przecież aż tak stary nie jestem ;-) ) uzbierać grosze na płytę było jeszcze ciężej... i może właœnie dlatego tak silnie rozwinęło się wspólne odsłuchiwanie płyt... ktoœ miał, wielu nie miało, więc tych wielu wybierało się do tego jednego posłuchać płyt... Ale to jest odrębna kwestia nie tyczšca się rodzaju formatów odsłuchiwanej muzyki... Dla mnie jednak takie kwestie bardzi silnie wišżš się z kupowaniem oryginalnej muzyki, bo z tym wišże się wiele dodatkowych "smaczków", które całkowicie zanikły przy szerokim dostępie plików
hmm ja pamiętam czasy jeszcze dawniejsze, kiedy zakup płyty dla normalnego młodego (ówczeœnie) człowieka to był jakby teraz chciał kupić ferrari f60 enzo i znajomi też nie mieli. W użyciu powszechnym były kasaty magnetofonowe (a szczytem marzeń były tdk lub sony itp) i ewentualnie chodziło się z takimi kasetami do znajomych co mieli lepszy sprzęt (sam w tamtych czasach miałem radiomagnetofon rb3200 ( http://oldradio.pl/karta_odb.php?nrmod=252 ) i nie był to szczyt techniki audi.
Jakimiż przeżyciem było posłuchanie an jakiejœ wieży taœmy magnetofonowej z nagraniami DS a jak już u jednego znajomego ok roku 1986 wysłuchałem BiA na CD to byłem w siódmym niebie Uśmiech
Odpowiedz
#50
Cytat:Originally posted by xyz@May 21 2008, 07:52 PM


Tak samo z KTGC - kupiłem wydanie PL, bo nie stać mnie jeszcze by wydać 2x więcej za ksišżeczkę i brak dopisku na okładce. Może kiedyœ...
Ważne,ze kupiłeœ a nie œcišgnšłeœ Uśmiech
Odpowiedz
#51
a teraz to telewizory 52 calowe, płyty BluRay oraz Mark, który tworzy katorge przez słuchawki mp3 Uśmiech


Ale Piotrze, to jak powstało CD i dorobiłes sie odtwarzacza to poznałes Marka na nowo, tak? Po kasetach SONY i słuchaniu na tym czymœ z tego linka, Dire Straits przeszło metamorfoze?Nagle można było odróżnić gitere od bandeonu, perkusje od od pokrywek w kuchni, a saksofon od dzwięku rury wodocišgowej?

Szczerze Wam powiem, ze mam takš swojš ulubiona kasete z koncertem Grzegorza Turnaua z 1993 roku "Turnau w Trójce". Nie bede wysyłał linków na czym tej kasety słuchałem, ale przyznam sie, ze czasami wsadzam jš do radiomagnetofonu i słucham z łzami w oczach (no może przerysowałem troche) Oczko. Ten przyspieszony, albo zwolniony dzwiek miejscami, ten głosny wokal, albo jakieœ dziwne uszkodzenia taœmy- to ma niepowtarzalny klimat. Pare lat temu kupiłem CD z tym koncertem i przyznam sie, ze wole sobie puœcić jak mam okazje tš mojš starš, wymęczonš kasete. Nie chodzi tutaj o jakoœć dzwieku, ale o sentyment do tych uchybień taœmy. Do teraz jak słucham "Kawałek Cienia" to brakuje mi np. sekundowej przerwy w pierwszej zwrotce- taka mi się zrobila jak przez przypadek nadusiłem kiedys przycisk REC zamiast PLAY Uśmiech

Dlatego bez względu na jakoœć, najważniejsze sš przezycia zwišzane z muzyka jakiej słuchamy. Odbieramy uchem, ale dzwięk "obrabiamy" na własny sposób w głowie...Tak mi sie wydaje
Odpowiedz
#52
a ja zawsze myœlałem ze kupne kasety miały wybite już zęby zawsze...
[Obrazek: direkopia2mv3.jpg]
Odpowiedz
#53
Miałem dzisiaj kilka minut i zaszedłem do sklepu muzycznego w centrum Gdynii. Przejrzałem sporo kršżków i powiem, że poczułem się jak obywatel 2 kategorii UE patrzšc na te wydania zrobione na rynek wschodni: Polska, Słowacja, Czechy, Węgry. Paradoksalnie ceny w Polsce płyt sš często gęsto większe niż na Zachodzie Europy czy w Stanach. Więc czemu jeszcze oszczędzać na ksišżeczkach?
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#54
Mam podobne odczucia Pablo. OK cena jest niższa ale już człowiek tekstów w ksišżeczce nie poczyta. Bez sensu.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#55
Poza tym powiedzmy sobie szczerze, przecież taka ksišżeczka w takiej skali produkcji razem z kosztem włożenia jej tam itp itd to pewno ok 0.50 - 1zł to po prostu jakaœ masakra, dokładnie 2 kategoria
Odpowiedz
#56
a ja jednak znajduję w wydawnictwach DS kika pozycji "technologicznie" zaawansowanych
BiA wersja DTS
BiA wersja XRCD2 (japonia)
Alchemy wersja Laser Disc (kto dzis pamięta o płytach cyfrowych wielkosci winyla ??)

KUBA
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moje Pierwsze Spotkanie Z Forum Ds\mk Andrzej 43 64,683 17.05.2025, 15:57
Ostatni post: UOSIEK
  Konkurs :) Swietujemy 35 lecie DS 1977-2012 Raingod 258 389,240 19.08.2016, 08:33
Ostatni post: elsinore
  Sprzęt Mark'a majkel 29 78,489 20.06.2013, 15:41
Ostatni post: matsza
  Gdzie jest Mark? Ania_M 9 23,278 20.02.2012, 23:06
Ostatni post: Blackninja
  Pieta Brown i Mark Knopfler - o TAAAAAK fakungio 4 16,362 09.02.2012, 14:02
Ostatni post: Raingod
  Phil Cunningham meets Mark Knopfler Robson 3 14,076 07.12.2011, 03:02
Ostatni post: Majkel-
  Nonkonformistyczny Mark schnitzell 14 31,395 08.09.2011, 13:36
Ostatni post: Robson
  Mark Knopfler Jest Najlepszy, Jako numitor 37 62,227 04.09.2011, 00:59
Ostatni post: alex
  Ciekawostka - moze ktos byl na tym koncercie ? :) MARTINEZ 0 7,815 19.03.2011, 02:40
Ostatni post: MARTINEZ
  Mark Knopfler - A Life In Songs, Robson 30 49,293 10.03.2011, 03:29
Ostatni post: fakungio

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości