Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Live 8
Robson, dlaczego ma wypaść? mnie się wydaje, że wręcz przeciwnie, to świetny numer na poczatek.
A co do Jeszcze jednej Cegły W ścianie part 2- heh..na wakacje pasuje, to fakt...aczkolwiek osoby znające twórczość Pink Floyd raczej nie czekają na ten utwór. Szczerze mówiąc=- nie jest to apogeum ich floydowskiego klimatu.
kurcze, jeszcze GODZINA!!!!! JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!
seeEMILYplay
Odpowiedz
http://music.aol.com/live_8_concert/live_now
A teraz w Londynie Sting... Początek całkiem niezły.
There's so many different worlds
So many differents suns
Odpowiedz
cholera chyba się spóźniłem - czy PF juz grali?
Odpowiedz
jeszcze nie, więc się nie spóźniłeś Szczęśliwy
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
BTW oglądając transmisję w TVN przypomina mi sie koncert MK z Rzymu - dziennikarzyny gadaja a z muzyki nici - dobrze że strona internetowa działa wspaniale - w jedenej chwili można sobie przeskoczyć z jednego miejsca w drugie i słuchać czego sie chce bez żadnych wstawek...
Odpowiedz
poza tym w TV nie jest na żywo... prędzej Floydów w sieci zobaczę Język
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
oni chyba w TV nadaja to co jest w internecie na zakładce Global Feed.

Zaraz będą chyba Floydzi!
Odpowiedz
a jednak nie - The Who...
Odpowiedz
ja tez sobie przez internet oglądam Język
Odpowiedz
Teraz już na pewno - zaraz PF
Odpowiedz
BRAWO!!!!
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
no i już po
a z drugiej strony na własne oczy przekonałem się, że telewizja kłamie: cały czas był napis na żywo w tvn, chociaż w internecie wszystko to widzialem 10 min wcześniej Język
Odpowiedz
no i pozostało żałować, że nie było reaktywacji Dire Straits... Język
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
no i jak to powiedział komentator NEVER SAY NEVER, w zyciu wszystko jest możliwe...

może więc jednak kiedyś usłyszymy jeszcze DS live?
Odpowiedz
ale czy warto reaktywowować DS?
dzisiaj oglądając PF czułem wielkie podniecenie, ale obiektywnie oceniając, to muzycznie to chłopcy troszkę zabrzmieli jak na ........................... dancingu w Albatrosie w Augustowie
Odpowiedz
To było klasyczne Pink Floyd!! Czasy psychodelicznych improwizacji minęły na zawsze!! Nie wiem skąd takie porównanie.
Odpowiedz
...NO MORE EXCUSES!
dla takich chwil się żyje.
seeEMILYplay
Odpowiedz
To był zajebisty koncert! Najlepiej moim zdaniem wypadli: Elton Jon,Velvet Revolver,The Who, Annie lenoks,Bob Geldof,Sting i Paul MCartney...
Zarakło za to Queen, Marka, Bowiego, Led Zeppelin i Rolling stonsów...
Odpowiedz
Kurcze, ale sie wczoraj/dzisiaj wzruszylem... Kiedy Pink Floyd ostatnio wyszli w takim skladzie, to mnie nie bylo na swiecie. Koncert swietny, wiadomo, ze na takim festiwalu nie bedzie miejsca na improwizacje, zreszta w "Money" to nawet pomoglo Uśmiech "Comfortably Numb" wreszcie wyszedl tak, jak powinien wyjsc (na "Pulse" tekst ktory spiewal Waters jest zaspiewany za wolno), no a solowka Gilmoura - po prostu miod. Spiewane razem "Wish You Were Here"... Zapamietam ich wystep na dlugo.
Odpowiedz
Hehe mnie też jeszcze nie było Uśmiech
Comfortably numb wyszedł świetnie, zgadzam się co do wersji z PULSE'a, faktycznie partia "watersowska" jest zbyt wolna. Tutaj mieliśmy wersję prawie jak z czasów The Wall, nawet gitara Gilmoura ta samaUśmiech Największe ciary poczułem jednak w chwili gdy Waters wszedł z wokalem w Wish you were here... Bardziej przepadam za Gilmourem niż Watersem (moje zdanie, niech to nie będzie powód kolejnej wielkiej dyskusji), jednak ten moment, jego śpiew były piękne.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości