17.03.2006, 20:48
Po pierwsze - moja uwaga nie jest wcale aż tak krytyczna.
Po drugie - konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Po trzecie - i tak dam się pokroić za (prawie) każdš nutę zagranš przez MK.
Po drugie - konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Po trzecie - i tak dam się pokroić za (prawie) każdš nutę zagranš przez MK.

