16.03.2006, 19:16
To zależy Hillbilly jak do tego podejć
Akurat dla mnie Mark trzyma bardzo równy poziom i nie wydaje mi się aby to była kwestia nazwy, szyldu. Po prostu Mu wierzę, że DS teraz nie jest Mu do niczego potrzebne bo tworzyłby dokładnie takš muzykę jakš znamy. Zmieniły sie czasy i owszem Mark pewnie też się zmienił ale sformułowanie typu <nazwa zobowišzuje> co mi się wydaje już nie dotyczy MK. Najważniejsze aby Jego sposób wypowiedzi pozostał wolny i bez ograniczeń. Bo tak naprawdę po co Nam DS skoro DS bez Marka by nie przetwało a Mark jest wcišz z nami
Akurat dla mnie Mark trzyma bardzo równy poziom i nie wydaje mi się aby to była kwestia nazwy, szyldu. Po prostu Mu wierzę, że DS teraz nie jest Mu do niczego potrzebne bo tworzyłby dokładnie takš muzykę jakš znamy. Zmieniły sie czasy i owszem Mark pewnie też się zmienił ale sformułowanie typu <nazwa zobowišzuje> co mi się wydaje już nie dotyczy MK. Najważniejsze aby Jego sposób wypowiedzi pozostał wolny i bez ograniczeń. Bo tak naprawdę po co Nam DS skoro DS bez Marka by nie przetwało a Mark jest wcišz z nami
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

