08.05.2005, 00:30
Moi Drodzy bylo wspaniale, troszke bardziej kameralnie niz w spodku
ale jakby ludzie mniej goraco dziekujacy za te wspanialy kawalek muzyki ...
czyzby Warszawe zmeczylo codzienne zycie i gdzies w tym zmeczeniu schowaly
sie zywiolowe emocje ???
ciesze sie, ze moglem byc z Wami na obu polskich koncertach ...
dodatkowo dziekuje Markowi, ze zagral nieco inny repertuar w Katowicach
i w Warszawie ...
wspaniale jest miec wspolnego idola - wspanialego muzyka
NASZEGO KNOPFLERKA ...
NIECH NAM ZYJE !!!
ale jakby ludzie mniej goraco dziekujacy za te wspanialy kawalek muzyki ...
czyzby Warszawe zmeczylo codzienne zycie i gdzies w tym zmeczeniu schowaly
sie zywiolowe emocje ???
ciesze sie, ze moglem byc z Wami na obu polskich koncertach ...
dodatkowo dziekuje Markowi, ze zagral nieco inny repertuar w Katowicach
i w Warszawie ...
wspaniale jest miec wspolnego idola - wspanialego muzyka
NASZEGO KNOPFLERKA ...
NIECH NAM ZYJE !!!
