14.09.2004, 20:17
Tak, tak-sprawianie przyjemnosci innym fanom jest rewelacyjne. Dzieki
Robson za Bazylea'92-zawsze chcialem posluchac Two Young Lovers, TR i Solid Rock i troche innej wersji Wild Theme. Niestety jakosc mojego VHS Sydney'86-pozostawia wiele do zyczenia
. Pisalem juz o moich bootlegach i zasadach, jak ktos chce nie ma sprawy slużę-zreszta MK wielokrotnie sie wypowiadal co do tego-"nagrywajcie dla siebie i innych fanow". Ostatnio wypalilem sobie, sciagniety koncert TNH-Snape'90 ze strony rosyjskiej-bardzo fajna sprawa
. Niestety w sobote wyjezdzam na tydzien-wracam w piatek w poludnie a o 1 w nocy pakuje sie do pociagu do Krakowa by byc na zlocie
. To sie dopiero nazywa poswiecenie co nie???-hyhyhyhyh, dlatego ewentualne plytki jak najbardziej ale na zlot nie uda mi sie zrobic, ale po oczywiscie
. Z podroza moja planowana to jest tak, ze o 1 w nocy wsiadam do pociagu relacji Gdynia-Krakow, ale jade tylko do Wa-wy Wschodniej, gdzie o 6.01 przesiade sie chyba do ekspresu, ktory tez jedzie do Kraka-ale ktory przyjedzie o 9 a nie o 11 z kawalkiem jak ten pociag z Gdyni, niezla beka...??? Wiec te 3 godziny wykorzystam na przygotowanie sie do zlotu-heheheh. Ale najpierw zadzwonie do ciotki i powiem ze wpadam na weekend... Czy ktos ma jeszcze tak zakrecony plany podroznicze jak ja?
Robson za Bazylea'92-zawsze chcialem posluchac Two Young Lovers, TR i Solid Rock i troche innej wersji Wild Theme. Niestety jakosc mojego VHS Sydney'86-pozostawia wiele do zyczenia
. Pisalem juz o moich bootlegach i zasadach, jak ktos chce nie ma sprawy slużę-zreszta MK wielokrotnie sie wypowiadal co do tego-"nagrywajcie dla siebie i innych fanow". Ostatnio wypalilem sobie, sciagniety koncert TNH-Snape'90 ze strony rosyjskiej-bardzo fajna sprawa
. Niestety w sobote wyjezdzam na tydzien-wracam w piatek w poludnie a o 1 w nocy pakuje sie do pociagu do Krakowa by byc na zlocie
. To sie dopiero nazywa poswiecenie co nie???-hyhyhyhyh, dlatego ewentualne plytki jak najbardziej ale na zlot nie uda mi sie zrobic, ale po oczywiscie
. Z podroza moja planowana to jest tak, ze o 1 w nocy wsiadam do pociagu relacji Gdynia-Krakow, ale jade tylko do Wa-wy Wschodniej, gdzie o 6.01 przesiade sie chyba do ekspresu, ktory tez jedzie do Kraka-ale ktory przyjedzie o 9 a nie o 11 z kawalkiem jak ten pociag z Gdyni, niezla beka...??? Wiec te 3 godziny wykorzystam na przygotowanie sie do zlotu-heheheh. Ale najpierw zadzwonie do ciotki i powiem ze wpadam na weekend... Czy ktos ma jeszcze tak zakrecony plany podroznicze jak ja?
A long time ago came a man on a track...

